post

Opublikowane 09.05.2016 19:12 przez

redakcja

Bukmacherzy podskoczyli z radości. Kibice PSV oszaleli w ekstazie. Fani zaskakujących zakończeń raz jeszcze mogli rozdziawić oczy ze zdziwienia. Miłośnicy Ajaksu natomiast pogrążyli się w smutku i żałobie. Przehulać tytuł w Doetinchem, mieście przedostatniej drużyny w tabeli, też trzeba umieć. Gdyby jednak Francka de Boera i jego piłkarzy miała dopaść depresja, muszą pamiętać, że najgorsza w niej jest samotność. A powiemy im dla otuchy, że na tę na pewno narzekać nie będą.

Frajersko wypuszczonych tytułów było bowiem w ostatniej dekadzie znacznie więcej. Czy ich gówno warty remis z ligowym pachołkiem jest tym najgorszym z przypadków? Przypomnijcie sobie kilka innych historii i oceńcie sami.

2006/2007 – Schalke 04 Gelsenkirchen

schalke

To był taki sezon, w którym Bayernu nie bał się nikt i – choć trudno sobie to teraz wyobrazić – w podstawowym składzie Bawarczyków niejednokrotnie wybiegały takie ananasy jak Ali Karimi, Christian Lell czy Andreas Ottl. Okazja na zdobycie mistrzostwa stała więc otworem przed resztą stawki, a na czoło udało się wysunąć trójce: Schalke, Werder, Stuttgart. Ci pierwsi pakę mieli wtedy naprawdę konkretną – Oezil, Neuer, wymiatający wśród napastników Kuranyi, bracia Altintop, Seba Boenisch

Zostają cztery kolejki do końca:

1. Schalke – 62 pkt
2. Werder – 60 pkt
3. Stuttgart – 58 pkt

Schalke jedzie do Bochum, Werder do Bielefeld. Obydwaj pretendenci do tytułu solidarnie przegrywają, to samo robią też dwie kolejki później. Dla Schalke to tym bardziej bolesna porażka, że z pozycji lidera do spółki ze Stuttgartem spycha ich Borussia. Nie, nie ta budowana na potęgę przez Kloppa. Ta z Kruską, Kringe, Brzenską czy Ebim Smolarkiem w podstawowym składzie. Stuttgart z kolei już się nie myli.

Przerżnięta w takim stylu szansa na pierwsze mistrzostwo od 49 lat? Inaczej tego zestawienia zacząć po prostu nie mogliśmy.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 16.55.33

2009/2010 – Wisła Kraków

Mieć wszystko w swoich rękach aż do samego końca. Komfort, na który niewielu może sobie pozwolić, ale i duża odpowiedzialność za wynik. Tej Wiśle w 2010 roku brakło. Cracovia w przedostatniej kolejce sezonu nie grała już o nic, ten jeden, jakże znaczący dla losów tytułu punkt wywalczony na Suchych Stawach nie zmienił nic w jej położeniu. Ale wiadomym było, że pomoc przyjaciołom z Poznania i zabranie tytułu sprzed nosa znienawidzonej Wiśle to dwie rzeczy, które bywają znacznie cenniejsze od ligowych punktów.

Zamiast jednak ucierpieć po jakiejś doskonałej akcji Pasów, Wisła skrzywdziła się sama. Mariusz Jop pewnie nigdy wcześniej ani później tak efektownie nie przelobował bramkarza rywali, jak zrobił to z Marcinem Juszczykiem.


„Wydawało się, że Wisła trzyma już ręce na tym pucharze za zdobycie mistrzostwa Polski.” No właśnie. Wydawało się.

A że równolegle Kriwiec pokonał broniącego w Ruchu Pilarza, Lech wskoczył na pozycję lidera na kolejkę przed końcem, chwycił za lejce i już ich nie puścił. Wisła natomiast dobiła do mety tracąc jeszcze punkty w ostatniej kolejce z Odrą Wodzisław, choć i zwycięstwo niczego by w jej sytuacji nie zmieniło.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 16.40.56

2009/2010 – AS Roma

To z kolei ta historia, z której Franck de Boer powinien zaczerpnąć najwięcej optymizmu.

Na cztery mecze przed końcem rozgrywek włoskiej Serie A w grze o mistrzostwo pozostają dwa zespoły – Inter Mourinho i przewodząca stawce AS Roma. Klub z Wiecznego Miasta ma dwa punkty przewagi nad Interem, ale jednocześnie dużo gorszy bilans bramkowy, przez co margines błędu jest niemal zerowy. Nie można sobie więc pozwolić na wpadkę, ta jednak przytrafia się właśnie w feralnej 35. kolejce, gdy na Stadio Olimpico przyjeżdża Sampdoria z Giampaolo Pazzinim. Napastnikiem, który wybitnym to był tylko w Championship Managerze 2003/2004 i któremu kompletnie nie po drodze z trofeami. Gość grał w Fiorentinie, Interze, Milanie, a jedyne co w tym czasie podniósł, to Puchar Włoch. Zdołał jednak pozbawić scudetto naprawdę dobrze wtedy dysponowaną Romę, doprowadzając w pojedynkę od 1:0 dla rzymian do 2:1 dla Sampdorii.

Dlaczego właśnie tym przykładem powinien osuszać swoje łzy Holender? A no dlatego, że trenerem Romy, który wtedy na cztery kolejki przed końcem wypuścił mistrzostwo jak swego czasu Sergio Ramos Puchar Króla, był ten oto pan:

ranieri

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 16.57.29

2009/2010 – Fenerbahce

Turcy sześć lat temu zrobili kropka w kropkę to, co zaserwował swoim kibicom Ajax. Doskonale wiedzieli, że wygrana w ostatniej serii gier dzieli ich od kolejnego, osiemnastego już krajowego tytułu. Rywal? Trabzonspor. Przeanalizujmy sytuację zespołu z Trabzonu przed ostatnią kolejką:

Zwycięstwo? Nie daje im nic.
– Remis? Nie daje im nic.
– Porażka? Nie zmienia niczego.

Cokolwiek by się stało, Trabzonspor skończyłby więc wtedy ligę na piątej pozycji. Nie ma co, jest o co walczyć, jest za co nadstawiać karku, jest sens ryzykować zdrowie, byle tylko zatrzymać pochód rywali ze Stambułu. Pokrzyżowanie szyków Fenerbahce wydawało się zresztą kompletnie nierealne – przed 34. kolejką, Fener wygrało osiem ligowych meczów z rzędu, a od dziesięciu nie straciło choćby jednej bramki.

No to straciło w najmniej odpowiednim momencie. 1:1 i tytuł wpada w ręce Bursasporu, który równolegle – co chyba równie imponujące co waleczność Trabzonsporu – pokonał grający o ligowe podium Besiktas. Fenerbahce pewnie nie spodziewało się, że rywale mimo wszystko poślą do boju najmocniejszy skład, a już na pewno nie mogli oczekiwać, że ich katem okaże się Burak Yilmaz. Tak, ten sam, który uważany jest obecnie za najlepszego tureckiego napastnika, a który wtedy akurat miał wciąż wielkie problemy z przebiciem się do podstawowego składu i zwykle musiał oglądać z ławki popisy Ceyhuna Gulselama.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 16.11.45

2011/2012 – Legia Warszawa

MECZ 24. KOLEJKA T-MOBILE EKSTRAKLASA SEZON 2012/13: PIAST GLIWICE - LEGIA WARSZAWA 0:0 --- POLISH TOP LEAGUE FOOTBALL MATCH: PIAST GLIWICE - LEGIA WARSAW 0:0

1. Legia – 48 pkt
2. Śląsk – 45 pkt
3. Ruch – 44 pkt
4. Korona – 42 pkt
5. Lech – 39 pkt

Pięć kolejek do końca. Czy ktokolwiek jest sobie w stanie wyobrazić sytuację, że w kolejce numer 30. Legia będzie drżeć do ostatnich sekund nie o mistrzostwo, a o załapanie się w ogóle na ligowe podium? Ba, do pierwszej czwórki?! To, co stało się zespołowi Macieja Skorży na przestrzeni niecałych trzech tygodni, od połowy kwietnia do końca maja, trudno próbować jakkolwiek racjonalnie wyjaśniać. Przypomnijmy:

1:1 na wyjeździe z Widzewem (11. miejsce na koniec rozgrywek)
0:1 u siebie z Lechem (4.)
1:1 u siebie z Jagiellonią (10.)
0:1 na wyjeździe z Lechią (13.)

Zwolennicy teorii, że mistrzostwo zdobywa się lub traci przeciwko zespołom z dołu tabeli dostali pożywkę na dobrych kilka lat. Zwolennicy Skorży? Obuchem w łeb. Gdyby nie wygrana z Koroną na zakończenie tej kompromitującej serii, Legia z Radoviciem, Ljuboją, Wolskim, Wawrzyniakiem, Kuciakiem, Jędrzejczykiem, Żyro, Golem czy Żewłakowem zakończyłaby sezon na piątym miejscu.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 15.51.45

2011/2012 – Manchester United

– Remis 4:4 u siebie z Evertonem, kiedy prowadziliśmy dwiema bramkami na kilka minut przed końcem nas zabił. To było samozniszczenie – wspominał później sir Alex Ferguson. W tej historii brakowałoby jednak kilku bardzo ważnych elementów, gdyby szaloną końcówkę sezonu 2011/2012 i jednego z najbardziej symbolicznych goli w historii Premier League, bramkę Sergio Aguero, sprowadzać tylko do utraty dwóch oczek w meczu z „The Toffees”.

United mieli bowiem znacznie pokaźniejszą przewagę na kilka kolejek przed końcem. Po 32 kolejkach, a więc na zaledwie sześć spotkań przed końcem sezonu, czub tabeli rozdzielony pomiędzy obie drużyny z Manchesteru (reszta już się z tego wyścigu wcześniej wypisała) wyglądał tak:

1. Manchester United – 79 pkt, różnica bramek: +51
2. Manchester City – 71 pkt, różnica bramek: +49

Tak jak obecnie, przy równej liczbie punktów, o lokacie w tabeli decydowała różnica bramek. United miało więc wirtualnie w tamtym momencie dodatkowy punkt nad City. I wtedy wchodzi Aguero, cały na biało. I wtedy to wszystko zaczęło się pieprzyć. Katów chętnych do ścięcia marzących o tytule głów znalazło się kilku. Shaun Maloney z Wigan. Nikica Jelavić i Steven Pienaar z Evertonu… Wreszcie w tym najważniejszym, decydującym spotkaniu – Vincent Kompany, prawdziwa skała w linii obronnej rywala zza miedzy.

Resztę historii wszyscy doskonale znamy. Smutek sir Alexa na Stadium of Light, gdy równolegle na Etihad z 1:2 robi się w magiczny sposób 3:2. Dokonało się. Osiem punktów i dwie bramki przewagi roztrwonione lekką ręką w sześć kolejek.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 15.41.23

2012/2013 – Benfica

Sytuacja niemal bliźniaczo podobna do tej, w jakiej znalazł się Ajax. Co prawda do końca ligi pozostają trzy kolejki, ale Benfica wygrywając z Estoril może sobie pozwolić nawet na porażkę z FC Porto w następnym spotkaniu i wciąż będzie miała przewagę. Tabela w tamtym momencie wygląda tak:

1. Benfica – 73 pkt
2. FC Porto – 69 pkt

Najpierw jednak poniedziałkowy spacerek z Estoril, który miał sprawić, że mecz ze „Smokami” nie miałby absolutnie większego znaczenia – niezależnie od wyniku, kontrola nad przebiegiem wyścigu po ligowy triumf nadal miała pozostawać w rękach „Orłów” z Lizbony.

Uwaga, spoiler: jak łatwo się domyślić, Benfica przegrywa wspomniany mecz z Porto 1:2 kolejkę później, a więc starcie z Estoril nabiera wyjątkowej wymowy.

Zamiast przyjemnego przestępowania z kroczku na kroczek i łatwego „kilka do zera”, Benfica dostała na Estadio da Luz spacer bosymi stopami po potłuczonym szkle. Drużyna, której największą gwiazdą był wtedy Lica, negatywnie zweryfikowany niedługo później przez Primera Divsion, okazała się barierą nie do przeskoczenia dla Garaya, Maticia, Cardozo i całej tej gwiazdorskiej jak na portugalskie warunki bandy. Zespół, który w 27 meczach zdobył 73 punktów na 81 możliwych, na finiszu gubi buty i na metę wpada drugi.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 14.43.44

2013/2014 – Real Madryt i FC Barcelona

Barcelona Atletico 2014 La Liga

Do spółki z Atletico, Real i Barcelona zafundowały nam przed mistrzostwami świata w Brazylii prawdziwy wyścig żółwi. Lista hańby? Proszę bardzo:

3.05: Barcelona – Getafe 2:2
4.05: Levante – Atletico 2:0
4.05: Real – Valencia 2:2

7.05: Valladolid – Real 1:1

11.05: Atletico – Malaga 1:1
11.05: Elche – Barcelona 0:0
11.05: Celta Vigo – Real 2:0

36. i 37. kolejka (a także odrabiany przez Real mecz z Valladolid) to był jeden wielki pokaz apatii. Piłkarskiej indolencji. Atletico mogło sobie zapewnić mistrzostwo bez nerwówki na Camp Nou, ale po co, skoro można dodać lidze smaczku zbierając w papę od walczącego o Puchar Weszło o nic Levante i poprawić remisem z będącą w identycznej sytuacji Malagą? Po co próbować wywrzeć na Rojiblancos presję i wydrzeć im tytuł, skoro można się skompromitować w dwóch (Barcelona), a nawet w trzech kolejnych (Real) spotkaniach?

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 14.15.14

2013/2014 – Liverpool

Gerrard

Ten kadr zna każdy, ta scena tkwi zadrą w sercu każdemu kibicowi „The Reds”, który od początku istnienia Premier League z niecierpliwością oczekuje tytułu dla Liverpoolu. A już szczególnie – Stevenowi Gerrardowi, któremu tego trofeum tak bardzo brakowało, by odejść z Anfield jako piłkarz w stu procentach spełniony.

Dla Chelsea, która chwilę wcześniej poległa u siebie z Sunderlandem, ten mecz nie miał już szczególnie wysokiej temperatury. Na dowód Jose Mourinho wystawił na środku obrony debiutującego w Premier League Czecha Tomasa Kalasa. Nieopierzony dzieciak naprzeciw „El Pistolero” Suareza? To nie miało prawa się udać. Kalas miał być kręcony niemiłosiernie przez urugwajskiego bombardiera, wszyscy spodziewali się, że to on będzie spoglądał za piłką tak tęsknym wzrokiem, jak widać to na powyższej stop klatce. Bo przecież nie Gerrard.

Drugi cios przyszedł kilka dni później, gdy Liverpool pozbawił się już jakichkolwiek złudzeń, w jedenaście minut trwoniąc trzy bramki prowadzenia z Crystal Palace. Takiego obrotu spraw nikt się nie spodziewał i nawet jeśli nie było się wtedy kibicem Liverpoolu, oglądając zapatrzonych gdzieś w dal, skrywających twarze w koszulkach Suareza, Gerrarda i całą resztę trudno było nie dopuścić do siebie bijącego od nich smutku. Bólu wielkiego rozczarowania. Coś pięknego właśnie się wymknęło, Manchester City zwyczajnie nie mógł zaprzepaścić takiej szansy.

Zrzut ekranu 2016-05-09 o 14.54.15

***

2015/2016 – Ajax Amsterdam

I przykład najświeższy:

„Arek Milik i spółka wybrali już pewnie knajpy, do których mieli uderzyć po świętowaniu mistrzostwa. Jak było? No cóż…

Konkurs na frajerów roku został właśnie rozstrzygnięty.

(…)

1-1. Do Milika trudno mieć pretensje, zagrał całkiem dobry mecz, a w kluczowym momencie został po prostu zmieniony. Ktoś powie – świetna postawa Graafshap. Gówno prawda. Nie chcemy oczywiście nic umniejszać, bo walka do końca w meczu o nic należy na pochwałę, ale Ajax załatwił się dziś sam. Totalna niemoc i ćwierć pomysłu na grę – sami są sobie winni, że szampan będzie się lał dziś w Eindhoven.

Takie przypomnienie na przyszłość: mecze same się nie wygrywają.”

(całość TUTAJ)

 Zrzut ekranu 2016-05-09 o 14.20.56

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gołębiewski: – W drugiej połowie nasza dominacja nie podlegała dyskusji

Marek Gołębiewski, trener Legii, podobnie jak Szymon Włodarczyk (strzelec zwycięskiego gola), zabrał głos po meczu z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Powiedział (cytaty za Legia.Net): – Spotkanie było trudne, bo wiadomo, że puchary zawsze rządzą się swoimi prawami. Motor postawił nam trudne warunki. Myślę, że w drugiej połowie, gdy na boisko weszli Emreli i Mladenović, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Drużyna Matty’ego Casha nie sprostała mistrzowi Anglii

Manchester City pokonał na wyjeździe Aston Ville 2:1 w meczu 14. kolejki Premier League. Tym samym Obywatele tracą tylko jedno oczko do prowadzącej w tabeli Chelsea. W barwach gospodarzy 90 minut rozegrał reprezentant Polski Matty Cash. Polak nie miał dzisiejszego wieczora łatwego zadania, bo jego zdolności defensywne raz za razem sprawdzał Raheem Sterling. W pierwszej […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Włodarczyk: – Czułem się gotowy, by pomóc drużynie

Szymon Włodarczyk zapewnił Legii zwycięstwo z Motorem, a po meczu udzielił wywiadu Polsatowi Sport. Jak powiedział: – Strzelić swojego pierwszego gola – to było niesamowite przeżycie. Czułem się gotowy, aby pomóc drużynie. Cieszę się, że wygraliśmy na ciężkim terenie. Goniliśmy wynik i naprawdę trudno opisać to, co teraz dzieję się we mnie i w drużynie. […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Zieliński z asystami [VIDEO]

Piotr Zieliński zaliczył już dwie asysty w meczu z Sassuolo. Napoli prowadzi obecnie 2:0. Polski pomocnik po odbiorze jednego z kolegów wpadł w pole karne i nie ładował na pałę, tylko jak to on, przytomnie podniósł głowę i odegrał do Ruiza. Ten ułożył sobie piłkę na lewej nodze i nie dał szans bramkarzowi. Zobaczcie: Kolejna […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Mecz Chelsea przerwany, atak serca na trybunach

Mecz Chelsea z Watfordem został w pewnym momencie przerwany. Powód dramatyczny – jeden z kibiców doznał ataku serca. Na początku nie było jasne, co się dzieje na trybunach, ale piłkarze szybko zwrócili na to uwagę. Cleverley pokazywał Azpilicuecie gest uciskania klatki piersiowej, z kolei Marcos Alonso wezwał sztab medyczny Chelsea, by wskazać miejsce, w którym […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gol Bednarka w Premier League! [VIDEO]

Jan Bednarek otworzył wynik spotkania z Leicester. Polak strzelił bramkę już w trzeciej minucie spotkania. To czwarty gol Bednarka na poziomie Premier League. Święci mierzą się dziś z Lisami, a polski obrońca po ładnym, kombinacyjnym rozegraniu (plus trochę szczęścia), skierował piłkę do siatki. Spójrzcie sami: Jan Bednarek GOAL Southampton 1-0 Leicester#SOULEI pic.twitter.com/5AXg9wUtsF — football highlights […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Skorupski z czystym kontem przeciwko Romie

Łukasz Skorupski zaliczył czyste konto przeciwko Romie. Co więcej – jego Bologna wygrała 1:0. To na pewno satysfakcjonujące dla polskiego golkipera, bo przecież był piłkarzem Romy, a nie dostawał tam zbyt wielu szans. Polak miał w tym spotkaniu nieco roboty, bo pięciokrotnie zatrzymał zawodników przeciwnika. To jego szóste czyste konto w 15 spotkaniach, więc naprawdę […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Debiut Kiwiora w Serie A

Jakub Kiwior nie dostał łatwego rywala na debiut w Serie A, bo jego Spezia z nim w składzie zmierzyła się z Interem. Przegrała 0:2. Polak miał pecha, bo nie popełnił jakiegoś skandalicznego błędu, tylko dość przypadkowo dotknął piłkę ręką, a że jednocześnie powiększył obrys ciała, to sędzia wskazał na wapno. Karnego wykorzystał Martinez i Inter […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Walczak w stajni Zahaviego

Pini Zahavi, światowej sławy agent piłkarski, podpisał kontrakt z kolejnym polskim zawodnikiem. Ale nie takim z pierwszych stron gazet, tylko z talentem, który ma tam się znaleźć w przyszłości. Chodzi o Tomasza Walczaka z Wisły Płock, a tę informację podał Mateusz Borek. Walczak ma 16 lat i zdążył już zadebiutować w Ekstraklasie – ma na […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Papszun z rekordowym kontraktem w Legii?

250 tysięcy złotych miesięcznie. Tyle – zdaniem Sport.pl – miałby zarabiać Marek Papszun w Legii. Nawet jeśli będą to mniejsze pieniądze, bo drugie źródło dziennikarzy mówi o 220 tysiącach za miesiąc, to i tak będą to stawki – jak na polskie warunki – kosmiczne. Dość powiedzieć, że Artur Jędrzejczyk może liczyć na 200 tysięcy, a […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Rangnick chce dużego transferu do United

Ralf Rangnick spróbuje przeprowadzić co najmniej jeden duży transfer do Manchesteru United. O szczegółach informuje Christian Falk. Listę otwiera, a jakże, Erling Haaland. Pomocny miałby być fakt, że Rangnick przed laty pomagał w transferze Norwega do Salzburga i ma bardzo dobre relacje z ojcem zawodnika oraz agentem. Dalej? Timo Werner. Tutaj wszędobylski Rangnick kupił piłkarza […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Davies wściekły na wyniki Złotej Piłki

Wybór zwycięzcy Złotej Piłki wciąż budzi wiele kontrowersji. Kolejni ludzie sportu go komentują i zazwyczaj diagnoza jest podobna: to żart, że nie wygrał Lewandowski. Dokładnie w te same tony uderzył Alphonso Davies. Najpierw mówił, że nie bardzo chce to komentować, ale nie wytrzymał: – Nie chcę o tym rozmawiać. Dla mnie to nie ma sensu. […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021