post Avatar

Opublikowane 16.04.2016 11:09 przez

redakcja

Wczoraj rzuciliśmy na Twitterze pytanie – czy mecze Legii Warszawa z Lechem Poznań to już logiczna kontynuacja „legendarnych” spotkań Górnika Zabrze z Legią, czy Legii z Widzewem? Czy starcia warszawsko-poznańskie zasłużyły już na to, by postrzegać je jako najważniejszy mecz sezonu niezależnie od pozycji w tabeli obu zespołów? Czy za „derbami Polski” stają w istocie kibicowskie emocje, czy jednak cała legenda to efekt pracy działów marketingu i wyrazistych osobowości z obu klubów?

Po spędzeniu wczoraj dziewięciu godzin przy Łazienkowskiej, nie jesteśmy w stanie podać jednoznacznego werdyktu.

W ostatnich tygodniach czy nawet miesiącach dominowało przekonanie, że to Lech spina się na Legię. Warszawiacy z dumą mówili, że w Poznaniu ich klub jest gwarancją kompletu, że kibole „Kolejorza” przychodzą na stadion nie dla Lecha, ale właśnie z uwagi na przyjazd znienawidzonego rywala. Warszawiacy tłumaczyli, że najstarsi bywalcy trybun z sentymentem wspominają starcia z Górnikiem, ci w średnim wieku – wojny toczone z Widzewem. Lechici tymczasem niezależnie od wieku jako największego rywala traktują właśnie stołeczny zespół.

Derby w jedną stronę – zdawali się sądzić stołeczni fanatycy. Ale wczoraj to oni stawili się w komplecie, co w tym sezonie w lidze – poza poprzednim meczem z poznaniakami – udało im się tylko trzy razy. Gości tymczasem przyjechało niemal sześciuset, co na tle poprzednich spotkań „Kolejorza” stanowi liczbę średnią.

20160415_182537

Dzieciaki budują swoją legendę.

***

Czy jednak na pewno wysoka frekwencja gospodarzy to zasługa rywala? Już na trzy godziny przed meczem w okolicy robiło się gęsto, ale wycieczki nie kursowały do sektora gości, by obejrzeć kto przyjechał z Wielkopolski, ale do sklepiku klubowego, w którym króluje temat stulecia. Zresztą, tej magicznej liczby „100” nie da się przeoczyć jeżdżąc po Warszawie. Taksówkarze z chorągiewkami przyklejonymi do szyb, flagi na całej długości ulicy Łazienkowskiej, wszędzie złota czcionka i akcenty ze stuletniej historii klubu. W samym budynku roi się od odniesień do przeszłości. Rocznicowe uroczystości ruszyły właściwie od początku roku, ale dopiero teraz świętowanie wchodzi w tę najważniejszą fazę. Liczba akcji szykowanych przez klub przytłacza, każdą z nich zaś charakteryzuje wyjątkowo rozmach. Poszukiwanie wojskowych korzeni we współpracy z archiwistami, mozolna praca zespołu historycznego, docieranie do przedwojennych, dotąd niepublikowanych fotografii, wystawy, książki, publikacje, cykle wideo, hołdy dla legend.

20160415_163452

Wczoraj na przykład tematem numer jeden nie były „derby Polski”, czy ważny dla układu tabeli mecz. Wczoraj liczył się wyłącznie Lucjan Brychczy. Od momentu przyjazdu na Łazienkowską, w rozmowach z pracownikami klubu, na koszulkach kibiców – było widać, kto jest postacią numer jeden tego wydarzenia. Legendarny napastnik we wtorek zostawił odcisk swej dłoni na pamiątkowej tablicy, w dniu meczu oficjalnie stał się patronem trybuny południowej, piłkarze wychodząc na mecz dotykali owego odcisku, a przede wszystkim – ustawili szpaler dla mistrza.

Lechici, legioniści, kibice, piłkarze, działacze. Stanisław Czerczesow na konferencji pokazał charakterystyczną „eLkę” i od razu wyjaśnił, że to dla pana Lucjana, którego tego dnia miał również na koszulce:

Wszyscy oddali hołd człowiekowi, który uosabia wszystko to, z czym chciałaby kojarzyć się Legia podczas obchodów swojego stulecia. Na materiałach promocyjnych klub promuje się hasłem: „semper invicta, semper heroica” (zawsze niezwyciężona, zawsze bohaterska). Przywiązanie do miasta, imponująca lojalność, hardość. Można wymieniać w nieskończoność, tak jak w nieskończoność nieść się będą okrzyki „Lucjan Brychczy” na „Żylecie”.

Między przyśpiewkami tłumaczącymi kim jest Legia i z jakiej krainy pochodzą poznaniacy – znalazł się ten moment, gdy cały stadion kiwnął głową w jednym rytmie. Był to moment, w którym na murawę wchodziła legenda.

20160415_203125

Zresztą, klimat stulecia uderzył do głowy większej liczbie osób. Jeden z kibiców oświadczył się swojej partnerce na środku boiska. W sklepiku klubowym byliśmy zaś świadkami wydawania całych fortun na wszystkie dostępne gadżety z trzema cyframi – jeden, zero, zero.

***

20160415_190243
Panorama z sektora gości wykonana smartfonem Samsung Galaxy S7 Edge.

Wśród lechitów atmosfera nie była tak podniosła. Wręcz przeciwnie – dało się usłyszeć narzekania, że mecze z Legią zaczynają nieco powszednieć. Od początku maja ubiegłego roku, a więc na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy, Lech przy Łazienkowskiej meldował się trzy razy, raz przyjechał też do Warszawy na finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym, gościł zaś legionistów przy okazji ligowego meczu u siebie oraz Superpucharu Polski. Za dwa tygodnie znów wycieczka do stolicy, znów na Narodowy, znów na finał Pucharu Polski. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami lechitów i ich klub wygra to trofeum – pewnie i w Superpucharze przyjdzie im zagrać z Legią (choć pewnie woleliby z Piastem).

Sądziliśmy, że tego typu mecze nigdy się nie nudzą, więc trzy spotkania z tym samym rywalem w lidze na pewno nie zaszkodzą atrakcyjności starć. Ale nie wzięliśmy pod uwagę, że do regularnych wojen w lidze dołączyły jeszcze bitwy w pucharach. Efekt jest taki, że na sektorze gości usiedliśmy wraz z niespełna 600 kibicami z Poznania. Inna sprawa, że kolejny raz dała tutaj o sobie znać niezwyciężona pasja tych ludzi. Pociąg specjalny odjeżdżał ze stolicy Wielkopolski po 13, co oznacza, że większość kiboli musiała przedwcześnie zakończyć tydzień pracy. Rozpoczęta pewnie w okolicach południa eskapada skończyła się praktycznie nad ranem – ze stadionu kibice gości wyszli ponad godzinę po końcowym gwizdku, ich pociąg odjeżdżał zaś po północy.

20160415_231107

Pocieszenie? Wejście było sprawne. My wchodziliśmy na obiekt jakieś… czterdzieści sekund. Pobieżna kontrola, dzień dobry, dziękuję. Gdy przypominamy sobie stare czasy, gdy ochrona obiektu na Legii potrafiła zaglądać za sałatę w bułkach wnoszonych na stadion – to już inna epoka. Pocieszenie numer dwa? Choć „Kolejorz” ze swojej liczby w stolicy zadowolony nie jest – to co dla nich jest podłogą, dla wielu stanowi sufit. Trwający ponad 24 godziny wyjazd w piątek, by zobaczyć porażkę z rywalem? Pasja to potężna broń. Albo nawet broń legendarna.

***

No właśnie, nadal jednak nie mamy odpowiedzi, co z tą legendarnością. Jak pokazał wczorajszy mecz – takie starcia zawsze mają smak, ale nie zawsze mają oprawy. Zawsze cieszą się zainteresowaniem kibiców, ale nie zawsze gwarantują komplet po obu stronach. Zawsze stanowią gratkę dla fanów piłki z całej Polski, ale nie zawsze wywołują skrajne emocje w obozie pokonanych i zwycięzców.

Do legendy przejdzie na pewno wszystko to, co odbywa się wokół stulecia Legii. Legendarnym można określić powitanie Brychczego, z kwiatami od Jana Urbana i szpalerem zawodników obu drużyn. Legendarna pasja towarzyszy wszystkim wyjazdowiczom w Polsce, szczególnie tym, którzy w roboczy dzień wyjmują sobie trzydzieści godzin z życiorysu na oglądanie meczu z narożnika boiska.

Ale czy same mecze Legii z Lechem będą kiedyś określane takim mianem? Na razie umiejscowilibyśmy je „na drodze do legendy”. I większy dystans na tej drodze niż wczoraj uda się zapewne przebyć przy finale Pucharu Polski.

JO

Fot. Samsung Galaxy S7 Edge, pełna fotorelacja na Twitterze pod hashtagiem #zostanlegenda

Opublikowane 16.04.2016 11:09 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020
Inne sporty
04.07.2020

Jazda! Formuła 1 wróciła do życia. Zapowiedź sezonu 2020

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Wojciech Cygan: Dość tego frycowego, Raków zapłacił je w nadmiarze

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Kibice Korony chcą dymisji prezesa. Zając: Odejdę, gdy będę chciał

– Kibice są wściekli i otwarcie domagają się dymisji prezesa. W mediach społecznościowych ruszyła akcja, która ma zmusić Zająca do odejścia. Jednak on nie zamierza ustępować. – To ja będę decydował, czy i kiedy odejdę. Nikt z zewnątrz nie będzie mi mówił, co mam robić – stwierdził buńczucznie na antenie Canal+ Zając. Kilka chwil wcześniej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

„Lech nie chce być najlepszy w Polsce. Chce być lepszy od Legii”

Wiadomo, że starcie Lecha z Legią nie ma dziś cholernie wysokiej temperatury, bo wszystko jest właściwie wyjaśnione i Legii wystarczy tylko remis, ale to wciąż klasyk, który działa na wyobraźnie kibiców obu klubów. Tym bardziej że lechici nie chcą pozwolić Legii świętować na własnym boisku, to byłaby potwarz. Dlatego wciąż się może dziać i dlatego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Powrót duopolu coraz bliższy – zadecydują ostatnie kolejki i najbliższe okienko

Legia Warszawa nad Lechem Poznań. Legia Warszawa nad Lechem Poznań. Lech Poznań nad Legią Warszawa. Tak kończyła się liga w latach 2013-2015, ale co ważniejsze – tak układała się hierarchia siły polskich klubów w tamtym okresie. Była potężna Legia, za jej plecami aspirujący do miana potęgi Lech, dopiero gdzieś dalej peleton, w którym na pierwszy […]
04.07.2020
Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020