– Kiedy zakładam słuchawki komentatorskie, mogę być potwornie zmęczony po setkach przejechanych kilometrów i nagle coś mi się w głowie przełącza. To jak z treningiem, kiedy mogę być zmęczony fizycznie, ale dotknę gołą stopą maty i dostaję strzał „Power Rangers” – opowiada Łukasz „Juras” Jurkowski w rozmowie z Kamilem Gapińskim.

Z mikrofonem jest jak z matą. Dotykam i dostaję „Power Rangers”