Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Opublikowane 24.12.2015 09:16 przez

redakcja

Cantona organizujący pojedynki trzech na trzech w klatce na opuszczonym statku. Edgar Davids na zlecenie Van Gaala wykradający piłkę z pałacu opanowanego przez ninja-roboty. Wayne Rooney balansujący między przyszłością greenkeepera w szóstej lidze, a tytułem szlacheckim. Mecz w piekle, pojedynek Man Utd i Realu na Dzikim Zachodzie, od zera do bohatera z perspektywy pierwszej osoby, słowem: wszyscy nienawidzimy reklam, ale od każdej reguły jest wyjątek, i takim są reklamówki piłkarskie. Utopione w nostalgii, wdrukowane w naszą świadomość jak piękne bramki; na ich kilka minut często wykładano budżet pełnometrażowego filmu (co widać) tony kreatywności (co też widać) i dobrej zabawy biorących udział (co czasem widać najbardziej). One też budowały naszą pasję do piłki wskakując w filmową lukę, która powstała wskutek – według mnie niezrozumiałego – olewania potencjału futbolu przez „poważnych” filmowców.

***

Czasy były takie, że internet był towarem luksusowym. Wy możecie pamiętać to inaczej, ale ja, pochodzący z małej miejscowości, o internecie wówczas słyszałem głównie mętne opowieści i na nich się kończyło.

Do czasu. U ojca w robocie net był, zabrać dzieciaka na internet – taka eskapada wchodziła w grę, kiedyś z niej skwapliwie skorzystałem. I pierwsze do czego w swoim życiu wykorzystałem światową sieć to znalezienie filmiku, na którym Van Gaal posyła Davidsa, Bierhoffa, Tottiego, Guardiolę i innych w ryzykowny, ale warty świeczki bój: po futbolówkę.

Co tu dużo kryć, klimatem wówczas miażdżyło. Za każdym razem gdy wjeżdżało w tv, miałem trzydziestosekundowe święto. Dynamiczna muzyka, połączenie piłki ze światem ala Mortal Kombat – kupiłem to z miejsca (może też dlatego, że na mojej Amidze śmigało świetnie Mortal Kombat na czterech dyskietkach). Z perspektywy na pewno nie jest to najciekawsza z tego typu produkcji, ale dla mnie wyjątkowa, bo pierwsza, która pokazała mi – dziś to wiem – moc jaka może powstać, gdy piłkę w kreatywną obróbkę wezmą filmowcy.

Wtedy kojarzyłem stąd tylko Davidsa, bo Davidsa nie dało się nie kojarzyć i reklamodawcy dobrze o tym wiedzieli. Zwykle seryjni snajperzy zostają ulubieńcami reklamodawców, a tu – upraszczając – mamy człowieka od czarnej roboty, który jednak na przełomie wieku wyglądał z każdej lodówki. Powód jest jednak zrozumiały: co facet lubujący się w trikach (acz nie podczas meczów), noszący dredy i grający w pomarańczowych okularach miałby jeszcze zrobić, żeby mieć bardziej rozpoznawalny wizerunek? Chyba wyhodować trzecią nogę.

***

Wiecie po co wynaleziono internet? Internet wynaleziono po to, żebym mógł na spokojnie obejrzeć jak Cantona organizuje mecze w klatce dla dwudziestu czterech najlepszych piłkarzy globu.

Trzech na trzech w klatce, ekipy takie jak Triple Espresso (Totti, Nakata, Henry), Os Tornados (Figo, Ronaldo, Roberto Carlos) czy The Onetouchables (Vieira, Scholes, Van Nistelrooy), do tego remiks Elvisa w głośnikach, szalejący Cantona. Tyle gwiazd zobaczyć za dzieciaka w jednym miejscu, w dodatku w tak ciekawej scenerii  i oprawie – rzecz wyjątkowa.

Po prawdzie to zawsze jak oglądam „The Cage”, myślę to samo: cholera, niech Cantona nie śpi na laurach, a naprawdę bierze się za organizowanie takiego turnieju. Jesteś na 24 najlepszych Ballon d’Or? Fajnie, gratulacje, a teraz pakujesz się i jedziesz grać w klatce na wraku.

***

„Write the Future” pozbawione jest dla mnie ładunku nostalgii, bo już człowiekowi wąs się pod nosem kręcił, ale nie mam wątpliwości: to produkcja najbardziej dopracowana, najbardziej przemyślana, najbardziej udana. Widać gołym okiem ile wysiłku, wyobraźni i polotu w nią włożono.

Każdy segment to oddzielny bajer godny uwagi, ale nic nie przebije epizodu z Rooneyem. Boisko którejś tam ligi, ważąca z pół kilo broda, Ribery spoglądający na jego przyczepę, a potem Federer ogrywany w pingla… Inne krótkometrażówki były po prostu efektowne, ta dokonuje sztuki trudniejszej: autentycznie potrafi też ubawić.

***

Jeśli uważnie oglądałeś mundial 2006, masz tę piosenkę wbitą w głowę lepiej niż „skffsjsdffhks amigos a Polonia!” w wykonaniu Pele. „Fever” leciało kilka razy w trakcie każdego meczu, muzycznie od razu wpadła mi w ucho, ale jest przede wszystkim bardzo inteligentna, prawdziwa. Jasne, przerysowana, bo i przerysowana być musi, ale skupia się na temacie nieoczywistym, a kluczowym: na tym co czuje kibic podczas meczu swojej ulubionej drużyny. Portretuje to jak skrajne i silne emocje potrafią nami targać.

Jestem absolutnie przekonany, że każdy z was ma do opowiedzenia niejedną ciekawą historię z gatunku „jak najbardziej przeżywałem piłkarski sukces bądź porażkę”. Ja, gdy Sobol strzelił w Atenach, wydarłem się na cały dom – zero kontroli, ile sił w płucach. Za Engela na mecz z Koreą puścili całą szkołę, bo i tak wiedzieli, że wszyscy się zawiniemy. Na USA, choć było o nic, też odpuściłem szkołę, ale szedłem do domu niespiesznym krokiem. Do czasu, bo po paru minutach doszedłem do wniosku, że kurczę, to jednak nasi na mistrzostwach. Trzeba obejrzeć, więc biegiem. Wchodzę i szok, bo już 2:0.

***

Nie jest to najbardziej znana krótkometrażówka, ale naprawdę fajnie skrojona (parę lat później ktoś podpieprzył ten pomysł, ale zrealizował go gorzej). Dwóch dzieciaków gdzieś bodaj w Italii powołuje swoje drużyny: ze mną Kahn, Zidane i tak dalej. Duża frajda zobaczyć, jak to marzenie się ziszcza i ci wszyscy goście przybiegają na klepisko, słuchają dzieciaków-kapitanów, a ram ograniczających powołania nie ma, co pozwala na wspólny występ Zidane’a i Platiniego. Rozmachu brak, ale jest kameralnie i nastrojowo (a Beckenbauer i Michel jak żywi, spece od efektów się spisali).

***

A to już jest to, co filmowcy nazywają mianem „epic”. Rozwiązanie eksperymentalne, które poraża odwagą, a zrealizowane zostało perfekcyjnie. Kariera od niższej ligi do pojedynków z najlepszymi, a wszystko widziane z perspektywy pierwszej osoby. Jedyna rzucająca wyzwanie „Write the Future”, a kto będzie uważał, że lepsza  – bez trudu znajdzie poważne argumenty do zażartej dyskusji.

Nigdy nie zagram z Ibrą, nigdy nie zagram przeciw Ronaldo, nigdy nie posmakuję wielkiej piłki z perspektywy grającego, ale tutaj oglądając wszystko w taki a nie inny sposób można poczuć cień takiego doświadczenia. Może przesadzam, może maksymalnie to cień cienia, niemniej ja na nic lepszego w tej materii liczyć nie mogę i dlatego sceny na boisku zawsze wgniatają mnie w ziemię.

***

Stare dzieje (obecność Brolina mówi sama za siebie), tak naprawdę trafiłem na nią po latach. Poza tym, że wszystko dzieje się w piekle, jest raczej standardowo – nie mamy szans, a jednak wygrywamy, znacie to.

Zawsze jednak rozbraja mnie jedna kwestia. Już widać z kim mają grać, biegnie na nich banda jakiś potwornych sukinsynów, a Maldini patrzy i z rozbrajająca naiwnością mówi:

„maybe they’re friendly?„.

***

Czy takich perełek jest więcej? Pytanie retoryczne – sami wiecie, że tak, też to wszystko oglądaliście. Niezła jest „My Time Is Now”, gdzie mecz zaczyna grać kilkaset osób, a wśród nich ponoć przez chwilę przewija się Lewandowski (to też marzenie za dzieciaka – żeby w którejś z tych produkcji wystąpił Polak, taki nieoczywisty wyznacznik naszego w absolutnej elicie). Nie powala mnie tak jak wcześniejsze, ale ma momenty, a muzyka jak zwykle dodaje plus pięćset do klimatu.

Co poza tym? Jest Roberto Carlos strzelający wolnego w średniowieczu, aby uratować Pepsi dla mieszkańców wsi, jest pojedynek Casillasa i Beckhama na Dzikim Zachodzie (scena w saloonie ma nastrój, fajnie skrojona), jest Balo u fryzjera. Świetna jest też zeszłoroczna o Champions League, znowu koncentrująca się na pasji kibica, a nie na samych zawodnikach.

Może zauważyliście, unikam nawet słowa „reklamy” – ja ich tak właściwie nie traktuję, reklamy to są w telewizji, gdy ktoś mi chce nachalnie wcisnąć swój produkt. Tutaj widzę krótkometrażówki, czasem próbujące odważnych rozwiązań nie tylko jak na reklamowy format, ale w ogóle sztukę filmową. Oczywiście jakoś tam jest to powiązane z maszyną PR i marketingiem, ale jednocześnie potrafi wykroczyć zdecydowanie poza promocję, dać dostatecznie wiele treści i zabawy, opakować barwnie i celnie ważny temat.

Dla mnie te krótkometrażówki pokazują, jak kapitalne efekty może przynieść mariaż futbolu z kinem. Patrzę i się zastanawiam: czy czasem filmowcy nie przegapiają żyły złota? Futbol to najpopularniejszy sport na świecie. Sam nieustannie dostarcza spektakularnych scenariuszy, gotowców, to jego specjalność. Formuła jest sprawdzona, bo upieram się: powyższe filmiki, ich efektowność, popularność i miejsce w globalnej piłkarskiej popkulturze to udowadniają. Tymczasem piłka w kinie to niemal persona non grata, bo nie mówię o dokumentach, ale o produkcjach fabularnych. Jak to możliwe, że gość taki jak Maradona, który ma typowo filmową historię pełną spektakularnych blasków i równie spektakularnych cieni, nie doczekał się jeszcze porządnego, wysokobudżetowego filmu? Przecież to byłby samograj.

I proszę, nawet nie wspominajcie miałkiej serii „Goal” – to jest sztampa nad sztampy, w niczym nie nawiązująca do nurtu powyższych filmików, które mają tonę kreatywności i odwagi. „Goal” to zmyślony banał, historia, która pod względem fabularnym przegrywa z tysiącem prawdziwych dziejących się w piłce każdego roku. To tylko zmarnowany potencjał, bo za tę kasę można by sfabularyzować prawdziwą opowieść (Hollywood ostatnio uwielbia ten schemat) i przedstawić ją ze smakiem, a nie piec takiego schematycznego zakalca.

Oczywiście luźne związki piłki z kinem to nie jest ani palący problem, ani problem trzeciorzędny – ba, to w ogóle nie jest problem. Kino poradzi sobie bez futbolu tak samo dobrze, jak futbol bez kina. Ja jednak jako człowiek piłki i kinoman w jednym, mam nieodparte wrażenie, że częstsza współpraca obu tych światów mogłaby wypalić z wielką mocą. Widzę ogromny potencjał pod coś fajnego, ubarwiającego świat kina i świat piłki, a który nie jest realizowany choćby w ułamku procenta.

***

Felieton wypadł akurat w wigilię, skwapliwie korzystam więc z okazji do złożenia życzeń: wesołych świąt, niech nie okażą się dla was świętami tylko z nazwy.

Leszek Milewski

 

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
23.05.2022

Villarreal ogrywa Barcelonę i zagra w europejskich pucharach!

Dla piłkarzy FC Barcelony mecz ostatniej kolejki LaLiga nie miał większego znaczenia. Dla ich rywali – ogromne. Villarreal do samego końca musiał walczyć o grę w europejskich pucharach. Ostatecznie udało się. Półfinalista Ligi Mistrzów wykonał zadanie, pokonał Barcelonę, przerwał haniebną serię i zapewnił sobie miejsce w eliminacjach do Ligi Konferencji. Historia nie przemawiała za piłkarzami […]
23.05.2022
Inne sporty
22.05.2022

Królowie Europy! ZAKSA znowu wygrała Ligę Mistrzów!

Od początku nie było żadnych wątpliwości – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wyszła na finał Ligi Mistrzów jak po swoje. Grała fantastycznie, grała tak jak nas do tego przyzwyczaiła. I nic nie zmieniała wysoka stawka dzisiejszego meczu. Jeśli nerwy miały się u kogoś odzywać – to u bezradnych siatkarzy Itas Trentino. Polska ekipa pokonała Włochów 3:0 […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Zahavi: – Bayern to historia dla Lewandowskiego

Pini Zahavi, agent Roberta Lewandowskiego, kontratakuje i wytacza ciężkie działa. Twierdzi, że jego klient opuści Bayern Monachium już w letnim oknie transferowym.  – Robert Lewandowski ma szansę przenieść się do klubu, o którym zawsze marzył. Dlaczego Bayern odmawia mu tej możliwości? Faktem jest, że Lewy chce odejść z Bayernu po ośmiu latach współpracy, podczas których […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Polskie kluby nie chcą zapłacić za Castanedę

Maleją szanse na pozostanie Franka Castanedy w Ekstraklasie. Frank Castaneda rozegrał rundę wiosenną w barwach Warty Poznań i zaprezentował się z bardzo obiecującej strony. Kolumbijczyk potwierdził swój potencjał. W skrócie: to dobry piłkarz na warunki polskiej ligi. Od samego początku jego poznańskiej przygody oczywiste było, że raczej nie zagrzeje miejsca w Warcie na dłużej. Piłkarz […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Fenomenalny występ Balotellego w lidze tureckiej (wideo)

Mario Balotelli narzekał niedawno, że „stracił kilka szans, by wejść na poziom Messiego i Ronaldo”. Włoch faktycznie miewał niegdyś wielkie mecze, ale faktycznie: wydaje się, że nie wykorzystał pełni swojego potencjału, wielokrotnie błądził i upadał, co nie znaczy, iż nawet teraz, po latach, nie stać go na wspaniałe występy.  Balotelli aktualnie jest piłkarzem tureckiej Adany Demirspor. […]
22.05.2022
Serie A
22.05.2022

Milan wraca na tron!

No i stało się! Milan po przeszło dekadzie niepowodzeń powraca na tron w Serie A. Kiepsko się w okresie tej ligowej niemocy wiodło Rossonerim, oj, kiepsko. Bywały takie okresy, gdy bezpieczeństwo finansowe i generalnie przyszłość całego klubu stały pod olbrzymim znakiem zapytania. Bywały takie momenty, gdy kibice ekipy z San Siro nie mogli patrzeć na […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Mbappe: – Będę kibicował Realowi w finale Ligi Mistrzów

Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem letniego okna transferowego Kylian Mbappe dokonał jednego z najważniejszych wyborów na piłkarskim rynku – wybrał grę dla PSG ponad transfer do Realu.  Jak Francuz tłumaczy swoją decyzję? Oto pełne oświadczenie gwiazdora światowej piłki z jego konta na Twitterze (tłumaczenie za RealMadryt.pl): Od kiedy byłem małym chłopcem, zamiast marzyć o życiu, wolałem […]
22.05.2022
Weszło
22.05.2022

Szaleństwo w ostatniej kolejce Premier League! City z tytułem, Tottenham w Lidze Mistrzów

Co tam się działo! Mogliśmy oglądać euforię radości, ale też łzy rozpaczy. Wszystko zmieniało się z minuty na minuty i w pełni spełniło formę multiligi. Właśnie dla takich historii mecze ostatnich kolejek są rozgrywane o tym samym czasie. Łatwo się było w tym wszystkim pogubić, ale teraz mamy już wszystkie wyniki – wiadomo kto jest […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Grabara został mistrzem Danii

Kamil Grabara rozegrał świetny sezon i został mistrzem Danii w barwach Kopenhagi.  Polski golkiper w rundzie zasadniczej wystąpił w dwudziestu dwóch meczach i zachował aż dwanaście czystych kont. W grupie mistrzowskiej nie dał się pokonać rywalom w sześciu spotkaniach. FC Kopenhaga zdobyła czternaste mistrzostwo Danii. Dwudziestotrzyletni bramkarz, który we wszystkich tegorocznych rozgrywkach dwadzieścia trzy razy […]
22.05.2022
Siatkówka
22.05.2022

ZAKSA vs Trentino: odsłona druga. Kto wygra Ligę Mistrzów w tym sezonie?

Po raz drugi z rzędu w finale Ligi Mistrzów siatkarzy zmierzą się ze sobą Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Itas Trentino. Rok temu, w finale rozgrywanym bez kibiców we włoskiej Weronie, triumfowała polska ekipa. W tym roku trudno wskazać faworyta – obie ekipy wydają się być sobie równe. Powinno więc nas czekać znakomite spotkanie, pełne […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Klich utrzymuje się w Premier League

Leeds United pokonało Brentford 2:1 i utrzymało się w Premier League.  Mateusz Klich rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych. W osiemdziesiątej piątej minucie zmienił Sama Greenwooda, a chwilę później – w doliczonym czasie gry – Jack Harrison strzelił gola na 2:1 i przypieczętował utrzymanie Leeds. W tym sezonie Premier Legaue reprezentant Polski rozegrał trzydzieści dwa […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Niedźwiedź: – Kibice Widzewa są niesamowici

Widzew Łódź awansował do Ekstraklasy, a Janusz Niedźwiedź, szkoleniowiec drugiej siły tego sezonu I ligi, rozwodził się na temat wspaniałego dopingu, jaki jego drużynie zafundowali kibice łódzkiego zespołu.  – Wiele osób miało wpływ na to, jak to wszystko się potoczyło. Jak to w piłce, czasem trzeba było cierpieć. Były piękne chwile. Wymarzyłem sobie to, żeby […]
22.05.2022
Formuła 1
22.05.2022

F1. Najlepsze Grand Prix Hiszpanii od lat. Verstappen nowym liderem MŚ!

Powiedzmy sobie szczerze – nikt nie oczekiwał, że tegoroczne Grand Prix Hiszpanii będzie tak ciekawe. W Barcelonie regularnie bowiem wiało nudą, regularnie też w ostatnich latach – co akurat miało się zmienić – wygrywał Lewis Hamilton. I być może dziś byłoby podobnie, gdyby wszystko działało, jak trzeba. Ale że kilka bolidów nie wytrzymało, a kierowcy […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Kiedy odbędą się baraże o awans do Ekstraklasy?

Przez większość czasu trwania pierwszoligowej multiligi nie mieliśmy zbyt wielu emocji. Na świeczniku były oczywiście mecze Widzewa Łódź i Arki Gdynia, które walczyły o bezpośredni awans do Ekstraklasy. Jak to się skończyło? Cóż, tylko przez chwilę łodzianie mieli nóż na gardle. Układ czołówki po ostatniej kolejce sezonu 2021/2022 pozostał taki sam jak przed weekendem. W […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Prezes Widzewa: – To dopiero początek naszej drogi do sukcesu

Widzew Łódź awansował do Ekstraklasy, a Mateusz Dróżdż, prezes klubu, napisał emocjonalne przemówienie, w którym zasugerował, że wywalczenie promocji do elity to tylko początek drogi ku realizacji większych ambicji. Oto treść przemówienia prezesa Dróżdża: Widzew awansował do Ekstraklasy. Po długich ośmiu latach, dokładnie dwustu siedemdziesięciu czterech spotkaniach poza piłkarską elitą. Zajęcie drugiego miejsca w I […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

Frydrych: – Kibice Wisły Kraków mają prawo czuć wściekłość i gniew

Wisła Kraków z hukiem zleciała z ligi. Zaczynają się tłumaczenia i rozliczenia.  Wczoraj Jakub Błaszczykowski mówił w emocjonalnym przemówieniu: „zdaję sobie sprawę z tego, że zajebałem”. Dzisiaj na łamach Interii wypowiedział się Michal Frydrych, stoper ekipy Białej Gwiazdy. – Jestem bardzo smutny i przygnębiony. Muszę powiedzieć, że to jest najgorszy sezon w mojej karierze. Każdy […]
22.05.2022
Suche Info
22.05.2022

W poniedziałek Legia zaprezentuje Runjaicia

Kosta Runjaić zostanie nowym trenerem Legii Warszawa. Konferencja prasowa połączona z prezentacją niemieckiego szkoleniowca w roli sternika stołecznego klubu odbędzie się w poniedziałek.  – Przedstawimy tylko pierwszego trenera, aby nie rozpraszać uwagi kibiców, choć sztab mamy już skompletowany niemalże w 100 procentach. Jest jeszcze jeden wakat, na którym mamy dwóch kandydatów – dyskutujemy, który będzie lepszy […]
22.05.2022
Weszło
22.05.2022

Po multilidze status quo. Widzew wraca do Ekstraklasy!

Przez większość czasu trwania pierwszoligowej multiligi nie mieliśmy zbyt wielu emocji. Na świeczniku były oczywiście mecze Widzewa Łódź i Arki Gdynia, które walczyły o bezpośredni awans do Ekstraklasy. Jak to się skończyło? Cóż, tylko przez chwilę łodzianie mieli nóż na gardle. Reszta ekip, które o coś walczyły, zrobiła, co trzeba. Układ czołówki po ostatniej kolejce […]
22.05.2022