post

Opublikowane 31.07.2015 17:24 przez

redakcja

Maciej Iwański zawsze był dla nas zagadkową postacią. Z jednej strony wlokły się za nim kolejne afery, z drugiej wyglądał na człowieka, który potrafi poprawnie zaadresować kopertę i wypełnić PIT. Z jednej strony zdawał się zarozumiałym gburem, z drugiej… Nie no, tutaj nie było drugiej strony. Ze wszystkich jego wad najbardziej wkurzający był jednak jakikolwiek brak samokrytyki.

Rzuty wolne „wykonywały się” źle, bo piłki były za ciężkie (albo za lekkie, nie pamiętamy). Nadwagi nie było, tylko jakiś fotoreporter (złośliwy!) zrobił zdjęcie ze złego kąta. Afery na kadrze to wynik przebywania w złym czasie i złym miejscu, mecze kupowały się same, a z trenerami nie było nigdy żadnych konfliktów.

Dziś w „Przeglądzie Sportowym” (klik!) ukazał się wywiad, który stanowi doskonałe podsumowanie dotychczasowej kariery Macieja Iwańskiego. Okazało się, że od lat prześladuje go układ, specyficzny spisek prokuratorów, mediów, trenerów i producentów piłek, który nie pozwala mu w pełni rozwinąć skrzydeł. Zresztą, oddajmy głos samemu zainteresowanemu.

O KORUPCJI

– Czułem się bardzo dziwnie. Przyjechałem do prokuratury, na dzień dobry spotkałem pana, który powiedział, że jest akurat w zastępstwie, wymieniając, jacy piłkarze byli przede mną. Nie miał prawa udzielać mi takiej informacji. Wszedłem do środka. Mały pokój, 10-12 metrowy. Od razu zaproponowali mi wodę do picia, pewnie chcieli coś do niej dodać, by język mi się rozwiązał. Było tam dwóch prokuratorów, choć na protokole podpisał się tylko jeden. Przedstawiłem im sprawę, oni inaczej pewne rzeczy zapisali. To były ich brudne gierki, na nas ci ludzie się promowali. Dwóch z nich awansowało.

Mógł się pan nie podpisać pod tymi zeznaniami.
– Gdybym tego nie zrobił, wsadziliby mnie na dołek, musiałbym dzwonić pod adwokata, wybuchłaby afera. Dziś wiem, ze źle zrobiłem jadąc tam bez mecenasa. Mógłbym w ogóle się nie przyznawać, tak, jak teraz robi wielu zawodników tłumacząc, że wykonywali tylko to, co im klub kazał. Bo gdyby się sprzeciwili, to szybko przestaliby w tych zespołach występować.

Czuł się pan upokorzony?
– Raczej zdradzony.

Przez kogo?
– Tego, który nas sypnął. Zdradziła nas osoba, która miała na koncie z 40 ustawionych meczów, a żeby się wybielić, wkopała nas, zostając świadkiem koronnym. Mogliśmy też tak postąpić i uniknąć odpowiedzialności. Ale tego nie zrobiliśmy. Wkopał nas, ratując własną dupę. Nie wiem, co się z nim dzieje. Słyszałem tylko, że gdy zaczął jeździć na szkolę trenerów, to został przez innych upokorzony, dogadywali mu.

*

Czyli tak: prokuratorzy lansowali się na piłkarzach, uprzednio podając im wodę zaprawioną czymś mocniejszym (albo jakimś innym wynalazkiem rozluźniającym język), a potem spisywali zeznania niezgodnie z ich faktyczną treścią. Brudnymi gierkami nie były kupione mecze, ale zachowanie prokuratorów, którzy z tymi stosami akt musieli się zmierzyć. Co więcej, Iwański wprawdzie nie chciał się do niczego pucować, ale niestety, czuł, że wówczas prokuratorzy wzięliby go na dołek, a kto wie, może nawet przybili wyrok napaści na funkcjonariusza publicznego. Co więcej, okazało się, że istnieją ludzie bardziej nikczemni od prokuratorów. To piłkarze, którzy wsypali kolegów po fachu, demaskując przed światem cały zepsuty i zgniły świat ustawianego futbolu.

Też sądzimy, że ich zachowanie było karygodne. Piłka nożna zdecydowanie ucierpiała na wyeliminowaniu sprzedawczyków.

A już najbardziej piłkarze, którzy handlowali. Przy czym Iwański zaznacza, że on akurat to kupował, bo sprzedawaniem się brzydzi. Taki z niego uczciwy kolo.

O SPISKU REPREZENTACYJNO-LEGIJNYM

– W świat poszła jedna wersja, nieprawdziwa. Zadzwonił do mnie dziennikarz z Rzeczpospolitej i zapytał, czy mam coś do powiedzenia o wydarzeniach z dnia poprzedniego. Nie wiedziałem, o czym mówi. Następnego dnia przeczytałem w gazecie, że zostałem ze Sławkiem Peszko wyrzucony za pijaństwo. A sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Około czwartej nad ranem wyszedłem na korytarz z kolegą z drużyny, bo usłyszeliśmy kłótnię. Zobaczyliśmy tam kilka osób, jedna nie wyglądała świeżo, druga podobnie. 

Kto to był?
– Nie będę mówił nazwisk, bo nie chcę uderzać w trenerów.

Bo by to ich dotyczyło?
– Jednego. Tego, który powiedział o tej sytuacji trenerowi Smudzie. Przekazał jednak zupełnie inną wersję niż prawdziwa. 

Mówi pan o Jacku Zielińskim?
– Dokładnie. Nie wiem, czemu to zrobił. Chcieliśmy tylko zaprowadzić zawodnika do pokoju. Następnego dnia usłyszałem, że Iwański i Peszko byli pijani. Najpierw dostałem po uszach w kadrze, po kilku dniach w Legii, gdzie razem z Kubą Wawrzyniakiem i Piotrkiem Gizą odesłano mnie do rezerw. Może ktoś wykorzystał moment? Legia nie miała dobrych wyników, zrobiła kilka dużych transferów, które się nie spłacały. Wydaje mi się, że ta decyzja miała odwrócić uwagę od słabych rezultatów w lidze.

Łączy pan obie sytuacje?
– Zdecydowanie, bo brali w nich udział Jacek Zieliński i Marek Jóźwiak. Znali się, może razem to uknuli.

*

Iwański nie będzie mówił, o kogo chodzi, ale po dwóch sekundach jednak mówi, że o Zielińskiego, znanego w całej Polsce ochlejusa. Potem okazuje się, że to w ogóle szeroko zakrojony spisek, uknuty przez dwóch dawnych kolegów z boiska. Nic tak przecież nie odwraca uwagi od złych wyników drużyny jak przesunięcie podstawowych piłkarzy do rezerw.

Spisek musiałby wyglądać następująco: Jóźwiak najpierw upił Peszkę, a potem namówił Zielińskiego, aby ten też się upił oraz wywołał kłótnię z Peszką niedaleko pokoju Iwańskiego. Gdy ten o czwartej nad ranem otworzył drzwi, to wpadł jak śliwka w kompot i można było wtedy namówić Macieja Skorżę, by przesunął go do rezerw Legii.

Sprytne.

O BRAKU WSPARCIA W LEGII

– W Legii też nie miałem wsparcia, choćby wtedy, kiedy narzekałem na piłki Pumy i ta firma podała mnie za to do sądu. Oczywiście wygrałem tę sprawę, bo jako piłkarz mam prawo do takich opinii, ale pan Jarosław Ostrowski wezwał mnie do siebie i oznajmił, żebym następnym razem nie gadał głupot. Zaatakował mnie, zamiast pomóc. Wiedziałem, że na pomoc klubu nie mogę liczyć.

*

Biedaczysko! Opowiadał jakieś dyrdymały, które kompromitowały klub (bo co to za klub, który zatrudnia piłkarzy, dla których piłki są zbyt ciężkie?), ale klub go nie wsparł i nie dał przyzwolenia na dalsze opowiadanie dyrdymałów. To się w głowie nie mieści, ile ten człowiek musiał przejść!

O WADZE

Przeszedł pan wtedy na dietę?
– Zawsze chciałem się dobrze odżywiać, ale po tej sytuacji zdecydowanie większą rolę zacząłem przywiązywać do własnego wyglądu. Wciąż uważałem, że czegoś mam za dużo, mimo że moja tkanka tłuszczowa niezmienne jest w okolicach 7-7,5 procenta. Podczas gry w Legii była taka sama. Do dziś mam jednak obsesję na punkcie swojej wagi, wciąż patrzę, czy mam jakąś spyrkę. Bo co z tego, że jestem środkowym pomocnikiem i strzeliłem 50 goli w ekstraklasie, mam ponad 70 asyst, jak i tak zawsze piszą o tym, że zwalniam trenerów, że piję alkohol w kadrze, że mam duży brzuch?

Wchodził pan obsesyjnie na wagę?
– Do dziś wchodzę na nią codziennie. Ale tylko po to, by skontrolować, czy się dobrze nawodniłem, czy poprzedniego dnia nie zjadłem za dużo.

Ile ta waga pokazuje?
– O kilogram mniej niż miałem grając w Legii, czyli 71-72 kg. Ale to nie ma wielkiego znaczenia. Przy trenerze Ojrzyńskim ważyłem w Podbeskidziu nawet 69 kg, ale co z tego, kiedy moje nogi były tak słabe, że nie byłem w stanie biegać po boisku przez 70 minut.

*

To niesamowite, jak wspaniały poziom tkanki tłuszczowej utrzymuje Iwański. 7 procent! Aby wam uzmysłowić, jak świetny to wynik, napiszemy tylko, że 7 procent tkanki tłuszczowej ma także Cristiano Ronaldo, a 6 procent miał pływak Michael Phelps. O dziwo, u naszego pupilka nie przekłada się to na idealną rzeźbę, ale to pewnie wina fotografa. Gdybyście nie wiedzieli, tak wygląda człowiek z 7-procentową tkanką tłuszczową…

z10985534O

Jak pewnie zauważyliście, z wywiadu dowiedzieliśmy się też, że zrzucenie dwóch kilogramów sprawiło, iż Iwański nie był w stanie biegać przez 70 minut, bo to przecież takie logiczne, że człowiekowi tym lepiej się biega, im jest cięższy (ktoś to musi podpowiedzieć kenijskim maratończykom). Na szczęście teraz Maciej waży już dwa kilogramy więcej i ma siłę nie tylko na 70 minut, ale nawet na 90.

O KOMUNIKACJI

W Turcji mógł pan być sobą, tam pana charakter nikomu nie przeszkadzał?
– Mówiłem zdecydowanie więcej, czułem się o wiele lepiej, bo wreszcie mogłem z siebie wszystko wyrzucić, ponieważ nikt mnie nie rozumiał.

*

No i to rozumiemy. W Turcji nikt nie kumał, więc Iwański mógł filozofować do woli.

O POTRZEBIE KLUBOWEGO KUCHARZA

– Uważam, że w klubie jest potrzebny i psycholog, i dietetyk, i kucharz. Wiadomo, że do tego potrzebne są pieniądze, ale można je zaoszczędzić na innych rzeczach. Ja nie potrzebuję zgrupowań przedmeczowych, nigdzie nie wyśpię się lepiej i nie zjem lepiej niż w domu. Moja żona wie, że przed meczem nie toleruję makaronu, a ziemniaki, bo szybciej je trawię. A w klubie wrzucą mi na talerz makaron i nie mam wyboru, mimo że mam świadomość, że to wcale nie jest dla mnie dobre, że rano będę pełny, będę miał wzdęcia. Nawet prezes Podbeskidzia Wojciech Borecki kiedyś mnie zapytał, czy jak jeździmy na zgrupowania, to może zamawiać jedno danie mniej, bo widział, że ja i tak jeżdżę z własnymi posiłkami.

*

W klubie potrzebny jest dietetyk i kucharz, przede wszystkim po to, żebym mógł mieć ich w dupie i wozić swoje posiłki. Ziemniory ze schaboszczakiem. A jak w piątek Iwański zje makaron, to w sobotę ma wzdęcia.

O PĄCZKACH

Czyli z pączków pan się nie uśmiał?
– Denerwowały mnie i denerwują do dziś. Wolę drożdżówki.

*

Nie ma problemu, Pączuś Drożdżi.

O ŻYCIU

Za dużo pan analizuje?
– Zawsze byłem myśliwym. Mówią o mnie: romantyczny obserwator. I w sporcie, i w życiu. Nigdy nie umiałem zagadać do kobiety, siedziałem i je obserwowałem. To chyba jest związane z moja pozycją na boisku, bo też muszę mieć oczy dookoła głowy. Bardzo dużo myślę. W szatni najczęściej nie słucham, co się dzieje dookoła. Zastanawiam się nad wieloma rzeczami.

*

„Mówią o mnie: romantyczny obserwator”. Patrząc na grę obronną Iwańskiego też chyba tak zaczniemy go określać.

O MODZIE DZIECIĘCEJ

Nie tylko mnie, ale i moją rodzinę ubiera Adidas. W szkole naśmiewają się jednak z Filipa, że chodzi w samych markowych ciuchach. Tłumaczę mu, że to z zazdrości.

*

Może po prostu kup chłopakowi dżinsy, co?

Przypomnieliśmy sobie jeszcze jego najświeższy wywód o tym, że Ruch wprawdzie przegrał 0:2, ale mógł równie dobrze wygrać 2:0. To było po tym meczu, w którym Iwański zagrał fatalne 45 minut, a jego zespół oddał jeden celny strzał (z wolnego, już po zejściu „Drożdżiego”). Tego było już za wiele. Odkopaliśmy naszą starą analizę jego wypowiedzi sprzed lat, znajdziecie ją TUTAJ. Puentę w zasadzie można skopiować.

Kiedyś twierdził, że ma wszystkie piłki z rożnego wrzucać na pierwszego obrońcę, co Jan Urban skwitował kultowym: „Co on pierdoli?”. My kwitujemy tak cały ten wywiad: CO ON PIERDOLI?! A kibicom Legii Ruchu składamy kondolencje.

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
06.12.2021

Richarlison przegrywał ze spalonymi, ale Everton wygrał z Arsenalem

Poniedziałkowe mecze Premier League przyzwyczaiły widzów do pewnego poziomu dramaturgii. Nie wiadomo, czy ze względu na transmitowanie tych spotkań w ogólnokrajowej telewizji, czy na porę rodem z Ligi Mistrzów, ale piłkarze po prostu wtedy nie zawodzą. Przez długi czas można było podejrzewać, że dzisiaj nastąpi wyjątek od reguły, ale wtedy fajerwerki odpalił Demarai Gray. 500 […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Dominik Nowak rozmawia z klubem 1. ligi, który już trenował

29 listopada 2021 roku Dominik Nowak przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Poprowadził ten zespół tylko w 32 meczach, bo władze klubu nie były zadowolone z jego pracy. Od zwolnienia nie minęło wiele czasu, a bardzo prawdopodobne, że 49-latek za chwilę może objąć innego pierwszoligowca. To Górnik Polkowice, którego trener Nowak już w przeszłości prowadził. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Trener Wisły Kraków: – Cieszy nas punkt

Marian Zimen, asystent Adriana Guli, który prowadził Wisłę Kraków w meczu z Wartą Poznań, stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że jeden zdobyty punkt powinien cieszyć Białą Gwiazdę. Zimen zastępował na ławce trenerskiej krakowskiego klubu Adriana Gulę, ponieważ tego Komisja Ligi zawiesiła na dwa spotkania po czerwonej kartce, którą Słowak zobaczył w meczu z Radomiakiem. – […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Szulczek: – Remis nie jest dramatem

Dawid Szulczek, trener Warty Poznań, na konferencję prasową po zremisowanym meczu z Wisłą Kraków przyszedł w koszulce „Wojtek, trzymaj się!” i nadrukowanym linkiem do zbiórki na rzecz walczącego z nowotworem Wojciecha Onsoroge. Mówił: – Pierwsze słowa, jakie usłyszałem po meczu brzmiały: „to jest dramat”. Myślę, że to nie jest dramat, dramatem są te rzeczy, które przeżywa […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Ibra: – Calhanoglu skorzystał na tragedii Eriksena

Zlatan Ibrahimović wydał nową książkę. „Adrenalina” wypełniona jest przemyśleniami Szweda na temat świata futbolu i swojej pozycji w piłkarskim środowisku. Co jasne – nie brakuje też w niej pikantnych, kontrowersyjnych kawałków i spostrzeżeń, które powoli przebijają się poza strony książki.  Co więc tym razem naopowiadał Ibra? Ano gwiazdor Milanu wziął na tapet postać Hakana Calhanoglu, […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Petrescu może zostać selekcjonerem Rumunii

Dan Petrescu dostał propozycję poprowadzenia reprezentacji Rumunii. W połowie listopada, po nieudanych eliminacjach do mistrzostw świata, z posadą selekcjonera kadry Rumunii pożegnał się Mirel Radoi. Propozycję pracy w rumuńskiej federacji otrzymali Gheorghe Hagi i Razvan Lucescu, ale ani jeden, ale drugi nie byli zainteresowani przyjęciem tej oferty. Teraz Rumunia zwróciła się w stronę Dana Petrescu, […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

A jeśli Warta Poznań już nigdy nie wygra meczu u siebie?

Warta Poznań ostatni raz na swoim stadionie wygrała w kwietniu tego roku. Wisłę Kraków prowadził wówczas jeszcze Peter Hyballa, słońce zachodziło nieco później niż o 15:00, paliwo nie kosztowało jeszcze 6 złotych za litr, a Donald Tusk mógł prowadzić samochód. Wydawało się, że dzisiaj nastąpi przełamanie. Ale nie. W doliczonym czasie gry „Zieloni” wypuścili z […]
06.12.2021
Kanał Sportowy
06.12.2021

Weszłopolscy – Łukasz Jabłoński, Andrzej Dadełło

Czas na kolejne wydanie waszych ulubionych Weszłopolskich! Dziś gośćmi programu będą Łukasz Jabłoński (prezes Korony Kielce) i Andrzej Dadełło (właściciel Miedzi Legnica). W części ekstraklasowej rozmawiać będą Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jan Mazurek. W części pierwszoligowej  dołączy Samuel Szczygielski. Zapraszamy od 20:00!
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

W Lechu wraca temat sprowadzenia Jimeneza?

Lech Poznań – według informacji Tomasza Włodarczyka – znów sonduje możliwość sprowadzenia Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze.  Kolejorz przymierzał się już do sprowadzenia hiszpańskiego lidera Górnika Zabrze w letnim okienku transferowym, ale wtedy na przeszkodzie stały wygórowane żądania finansowe ekipy z ulicy Roosevelta – jeden milion euro okazał się zaporowy dla Lecha, który wówczas miał […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Danch odchodzi z Arki

Pierwszoligowe kluby powoli zapadają w zimowy sen, coraz mniej dzieje się na boiskach, więc wrzeć zaczyna w gabinetach, gdzie już zaczynają się przemeblowania w zespołach przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Ot, przykładowo Arka Gdynia pożegnała się z Adamem Danchem.  Adam Danch był związany z Arką od 2017 roku. W jej barwach wystąpił w 110 meczach i zdobył pięć bramek. […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Węgierski stoper dogadany z Chelsea?

Marco Rossi, selekcjoner reprezentacji Węgier, zdradził, że Attila Szalai najprawdopodobniej trafi do Chelsea.  Calciomercato poprosiło Marco Rossiego o wybranie reprezentanta Węgier, który poradziłby sobie w Serie A. Trener węgierskiej kadry wskazał Attilę Szalaia, ale zaraz dodał, że jego ewentualny transfer z Fenerbahce do Włoch jest aktualnie raczej niemożliwy. – Trudno wymienić tylko jednego zawodnika, ale […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Roger Schmidt odrzucił ofertę prowadzenia Lipska

RB Lipsk gorączkowo szuka następcy dla zwolnionego Jessego Marscha. Jak się jednak okazuje – znalezienie słusznego fachowca na objęcie trenerskiej władzy w klubie ze stajni Red Bulla wcale nie będzie takie proste.  Jednym z głównych kandydatów na zastąpienie Marscha był Roger Schmidt. 54-letni niemiecki szkoleniowiec bardzo dobrze radzi sobie w holenderskim PSV, gdzie osiąga średnią […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Słowik zostanie w J-League?

Jakub Słowik spadł z ligi japońskiej, reprezentując barwy Vegalty Sendaia, ale najprawdopodobniej utrzyma się na poziomie J-League i będzie grał dla FC Tokyo.  Jakub Slowik to FC Tokyo. It has been confirmed that they have signed up. — Marco Molla (@MarcoMolla) December 6, 2021 FC Tokyo to dziewiąty zespół minionego sezonu J-League. W minionej kampanii […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Podolski: – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie

Lukas Podolski wrzucił piąty bieg i prowadzi Górnika Zabrze do kolejnych zwycięstw. Ostatnie trzy mecze ekipy Jana Urbana to trzy zwycięstwa i trzy gole Poldiego. Jak do tego wszystkie ustosunkowuje się sam mistrz świata z 2014 roku? – Jak się wygrywa mecz, to cały tydzień jest na luzie. Tak jest na całym świecie, niezależnie od klubu. Po wygranym meczu tydzień jest […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Tromsø IL uderza w Katar

Katarskie mistrzostwa świata budzą kontrowersje na całym świecie na wielu poziomach. Raz na jakiś czas ktoś w środowisku nawołuje do ich bojkotu. Powody? Przeróżne – sportswashing, dyktat pieniądza, nietolerancyjne prawo panujące w kraju, nieludzkie i niehumanitarne warunki pracy zwykłych robotników podczas pracy przy organizacji MŚ. Teraz w Katar uderza norweski klub, Tromsø IL.  Tromsø IL […]
06.12.2021
Suche Info
06.12.2021

Media: Kontuzja Szymańskiego jednak nie tak groźna?

Zadrżały nasze serca, kiedy zobaczyliśmy kąt skrzywienia nogi Sebastiana Szymańskiego po brutalnym faulu rywala w meczu ligi rosyjskiej z tego tygodnia. Początkowo istniała obawa, że Polaka będzie czekać dłuższa przerwa od gry. Nowe doniesienia medialne są jednak dużo bardziej optymistyczne.  Portal Championat.com, powołując się na źródło ze sztabu medycznego Dynama Moskwa, informuje, że po wnikliwych […]
06.12.2021
Anglia
06.12.2021

Divock Origi, bohater z ławki rezerwowych

Andy Robertson napisał na Twitterze, że w przyszłości zabierze swoje wnuki pod pomnik Divocka Origiego na Anfield. Moglibyśmy zastanowić się, w jakiej pozycji zostałby przedstawiony Belg na takim monumencie. Siedziałby na ławce rezerwowych, opatulony w zimową kurtkę, czy jednak rozciągałby się w plastronie dla zmienników? Niektórzy bowiem mogliby postrzegać Origiego tylko w taki sposób. Jurgen […]
06.12.2021
Weszło
06.12.2021

Kunszt strzelecki Higuaina czy bomba de Roona? I BRAMA DNIA

Wczoraj wygrała bramka Mahreza w barwach Leicester, a dzisiaj w „Bramie dnia” mamy włoski odcinek. Obie bramki padły w sezonie 2015/2016 w Serie A, a ich strzelcami byli chudy Gonzalo Higuain i Marten De Roon w Atalancie. Do głosowania zapraszamy razem z firmą Gatigo. Gonzalo Higuain vs Bologna (sezon 2015/2016) W sezonie 2015/2016 Higuain był […]
06.12.2021