Tekst czytelnika: Gaizka Mendieta. Artysta, który piłkę zamienił na konsoletę

Opublikowane 17.03.2015 08:41 przez

redakcja

Rozkochiwał w sobie kibiców. Wystarczyło spojrzeć na grację, z jaką się poruszał. Filigranowy, niewysoki gracz, spod którego stóp piłka fruwała jak zdalnie sterowana. W Hiszpanii przez długi czas ubóstwiany, we Włoszech zaś do dziś wspominany jako synonim katastrofy i ogromny wyrzut sumienia w błękitnej części Rzymu. Mendieta, choć ze swojej kariery piłkarskiej wycisnąć mógł o wiele więcej, w pamięci fanów pozostanie na długie lata.

Gaizka na świat przyszedł w Baskonii. Choć niemal pod nosem od urodzenia miał dwie duże, hiszpańskie marki piłkarskie, to jednak nigdy nie założył koszulki ani Athletiku, ani Realu Sociedad. Ba, niewiele brakowało, a w ogóle nie zostałby piłkarzem. Mimo, że jego ojciec – Andres – w przeszłości z powodzeniem bronił nawet w Realu Madryt, to jednak syna zamiast na murawę ciągnęło bardziej na bieżnię. To właśnie na niej zdobywał swoje pierwsze medale jako sportowiec. Gaizka w latach swojej młodości nie miał sobie równych w walce na kilkaset metrów przez płotki. Ojciec jednak z czasem dopiął swego i namówił młodziutkiego chłopaka na treningi piłkarskie. Bask seniorsko kopać zaczął w położonej ponad 600 km dalej Walencji. Pierwszy raz dorosłego futbolu zasmakował w prowincjonalnym CD Castellón dla którego rozegrał 16 spotkań. W 1992 roku przeniósł się do dumy miasta – drużyny „Nietoperzy”.

Pierwsze dwa lata Hiszpan spędził w rezerwach tego klubu, gdzie był na tyle wyróżniającym się graczem, iż w 1994 roku na stale włączono go do pierwszej drużyny. Wtedy też rozpoczął się najpiękniejszy okres w życiu Mendiety. Gaizka, którego imię w Baskonii oznacza zbawcę, wcielił się w tę rolę na Mestalla bezbłędnie. Choć wysoką formę prezentował już w pierwszych sezonach, to jednak jego talent rozbłysł przede wszystkim kiedy stery VCF objął Héctor Cúper. Argentyńczyk do Hiszpanii trafił w 1999 roku. Mendieta, główny dyrygent gry „cuperowej” Valencii, dwa lata z rzędu prowadził swoją drużynę aż do finału Ligi Mistrzów.

Na Mestalla oszaleli na jego punkcie. Blondwłosy rozgrywający raz po raz zachwycał techniką użytkową, która w połączeniu z niesamowitą wydolnością sprawiały, że bezdyskusyjnie królował w środku pola. Reżyser, maestro, wirtuoz. Kiedy trzeba było przyspieszyć – przyspieszał, kiedy zwolnić – zwalniał. Do kolegów dogrywał na milimetry, a i sam nie miał problemów z ośmieszeniem defensywy rywali. Tak jak w starciu z Atletico Madryt. Przyjęcie, kolanko, lobik, obrót, strzał. Wszystko w powietrzu. Magia.

Jeszcze bardziej legendarne jest jednak jego trafienie przeciwko Barcelonie. Zanim przypomnimy sobie jak spektakularnie zdjął pajęczynę na Camp Nou, przeczytajmy co o tym trafieniu mówił sam zainteresowany. – To była zupełna improwizacja. Nigdy wcześniej tego nie ćwiczyliśmy. Podniosłem rękę sygnalizując Adrianowi Ilie obecność przed szesnastką i już po chwili widziałem lecącą piłkę. Strzał był o tyle udany, że uderzyłem prawą nogą w linii prostej tuż nad głowami rywali. Piłka naszła idealnie, a strzał był mocny. W zasadzie nie można się tu do niczego przyczepić, wyszło jak na konsoli!

Z „Nietoperzami” Mendieta dwukrotnie przegrywał w finale Ligi Mistrzów. W 2000 roku zdecydowanie lepszy okazał się Real Madryt, który sprawę panowania na Starym Kontynencie rozsądził w 90 minut, trzykrotnie pokonując Santiago Canizaresa. Rok później minimalnie lepszy okazał się zaś Bayern Monachium. W 3. minucie finału rozgrywanego w Rzymie, Gaizka podszedł do rzutu karnego i pokonał Olivera Kahna. W drugiej odsłonie w taki sam sposób do wyrównania doprowadził Effenberg. O triumfie monachijczyków zadecydował konkurs jedenastek, w trakcie którego zawiedli Zahović, Carboni i Pellegrino. Mimo, że Hiszpan obszedł się smakiem i w ciągu roku swoją gablotę poszerzył o „tylko” dwa srebrne medale, to jego nazwisko otwierało listy życzeń trenerów na całym świecie.

***

– Mendieta to nie jest piłkarz. Mendieta to zjawisko. Takich zawodników się nie spotyka. Naprawdę, nigdy w życiu nie widziałem tak fantastycznego stylu gru. Ta lekkość, ta technika, ta klasa. Mam wrażenie, że on widzi mecz z kilkuminutowym wyprzedzeniem – wypowiadał się o swoim koledze z zespołu Amadeo Carboni.

***

Ostatecznie 19 lipca 2001 roku mające mocarstwowe plany Lazio Rzym pozyskało hiszpańskiego wirtuoza za 48 milionów euro. Sumę, która na tamte czasy była kompletnie szalona i narzucała na Baska potworne oczekiwania. Mendieta na Półwyspie Apenińskim dołączył to prawdziwego gwiazdozbioru. O to, by jego podania zamieniać na bramki martwić się mieli Hernan Crespo, Claudio Lopez, Simone Inzaghi i Darko Kovacević. Obok siebie do pomocy miał choćby Diego Simeone oraz Dejana Stankovicia, a za plecami Jaapa Stama czy Alessandro Nestę.

Powiedzieć, że przygoda Mendiety z Lazio była przygodą nieudaną, to nic nie powiedzieć. We wszelkich zestawieniach najgorszych transferów do Serie A Hiszpan bezdyskusyjnie przewodzi stawce. – We Włoszech czułem się fatalnie. Naprawdę, nie wiem czy to było spowodowane. Kompletnie nie mogłem sie tam odnaleźć. Nigdy nie patrzyłem na kwotę, którą na mnie wydano, ale teraz – z perspektywy czasu – rozumiem żal tych, którzy mnie kupowali – wspominał po latach Mendieta.

Składając autograf na umowie z rzymianami nie miał pojęcia, że jego przygoda z Wiecznym Miastem potrwa tak krótko. Zdecydowany i pewny siebie zapowiadał, że Lazio nie jest przepustką do jeszcze lepszego klubu, a miejscem z którym wiążę co najmniej kilka najbliższych lat swojego życia.

Obraz Mendiety liderującego zespołowi, stale dyrygującego grą drużyny, w Italii był tylko wyblakłym wspomnieniem. W ciągu całego sezonu na murawie pojawił się raptem 20-krotnie. Ani razu nie trafił do siatki. Ani razu też nie trafił do siatki któryś z jego boiskowych kolegów po jego podaniu. W Serie A kpiono sugerując, że Lazio czeka kolejny wydatek – przeprowadzenie badań daktyloskopijnych. Czy to ten sam człowiek, który dopiero co przebojem wdzierał się w serca kibiców z Mestalla? Tę tezę potwierdzić miało wypożyczenie do FC Barcelony, gdzie Gaizka grał już częściej. 33 występy i 4 trafienia nie zaretuszowały jednak krytycznej oceny jego gry.

Miał wtedy 29 lat i rollercoaster, w którym zajmował miejsce, coraz dynamicznej zmierzał w stronę gleby. Niemożność odnalezienia się poza Walencją, gdzie był niekwestionowanym idolem, potwierdziły kolejne przenosiny. Tym razem nowym domem Hiszpana stało się angielskie Middlesbrough. Na początku w ramach wypożyczenia, potem już jako transfer definitywny. Tam lejce trenerskie łapał wtedy niedoświadczony jeszcze w tym fachu Gareth Southgate, który jednak od początku nie był przekonany do pozyskania największej wtopy w dziejach Lazio. – Mendieta to świetny piłkarz, ale jest w fatalnej formie fizycznej. Nie wiem, z czego to może wynikać, wszak trenował ostatnie regularnie. Pewne jest natomiast, że nie udźwignie trudów regularnej gry – frasował się ówczesny menedżer Boro.

Mendieta swój kolejny piłkarski niewypał komentował w podobnie enigmatycznym tonie jak to miało miejsce w przypadku gry w Serie A. – Czegoś zabrakło. Nie byłem traktowany najlepiej. Jednoznacznie ciężko znaleźć przyczynę mojej słabej dyspozycji. To trudne. Początki w Boro wspominam świetnie, radziliśmy sobie naprawdę przyzwoicie, wygraliśmy Carling Cup i zmierzyliśmy się w finale Pucharu UEFA, ale potem przytrafiło mi się kilka kontuzji, a klub chyba nie najlepiej o mnie zadbał.

W końcu, w roku 2008, Mendieta zakończył swoją piłkarską agonię wieszając buty na kołku. Męczył się on, męczyli się też kibice. Kibice, którzy pamiętali nie tak dawne popisy piłkarskie Hiszpana oparte na nieprzeciętnej technice i wybinym przeglądzie pola. Wielu nazwie go gwiazdą jednego klubu i w rzeczywistości będą mieli pełną rację. W Valencii był królem, ale już zamieniając biały trykot z nietoperzem na piersi na jakikolwiek inny, był jak sparaliżowany. Nie potrafił się odnaleźć i zaaklimatyzować. Owszem, wciąż miewał momentami przebłyski i wlewał w serca kibiców nadzieję, że jeszcze przywróci swoim stopom blask, który nie tak dawno bił po oczach nader wyraźnie.

Na nic jednak zdawały się kolejne wypożyczenia i próby reanimowania przygody z piłką. Ogłaszając jednak swój rozbrat z futbolem mocno kurtuazyjnie opowiadał: – Grałem w finale Ligi Mistrzów, w derbach Rzymu i Barcelony. Strzelałem piękne bramki i cieszyłem się futbolem. Mam za sobą kilka nieudanych epizodów, ale nie przesłaniają mi jednak tego co osiągnąłęm. Do końca życia będę wspominać radość, którą dostarczałem kibicom w niektórych momentach.

Na boisku artysta, choć z pewnością niespełniony, postanowił po czasie przeznaczonym na odpoczynek tak psychiczny, jak i fizyczny, poszukać sobie w życiu nowej drogi. No i znalazł furtkę, którą niemal z miejsca wyważył. Zupełnie odmiennie od wielu eks-piłkarzy, którzy wciąż pozostają gdzieś w świecie piłki, Mendieta został… DJ-em. I to nie byle jakim! Hiszpan gra na wielu imprezach, głównie w Londynie i nad Morzem Śródziemnym. I znów – jak przed laty z piłką przy nodze, tak teraz za konsoletą – porywa tłumy, którym uśmiech maluje się od ucha do ucha.

– To moja pasja od zawsze. W Walencji miałem przyjaciela, który pracował w sklepie muzycznym. Niejednokrotnie w sobotnie wieczory razem udawaliśmy się do klubów, żeby posłuchać dobrej muzyki i potem móc próbować samemu odtwarzać co lepsze utwory. Kochałem to już wtedy. To była moja ucieczka od presji, której byłem poddany jako piłkarz. Teraz, kiedy sam mogę bawić ludzi, czuję nie mniejsze emocje niż wtedy, kiedy wybiegałem na boisko w bardzo ważnych meczach. No i obie pasje mają wiele wspólnego. Tutaj, tak jak i na murawie, muszę podejmować błyskawiczne decyzje. Tam wybierałem gdzie i do kogo podać piłkę, a tutaj muszę wybrać taką piosenkę, która wprawi ludzi w szał! Jak widzę wariujących na parkiecie ludzi czuję się dokładnie tak jak wtedy gdy po strzeleniu bramki biegłem w stronę trybuny. To niesamowita energia.

Mendieta to fenomen na skalę światową. Owszem, historia zna wiele przypadków zawodników będących gwiazdą w jednym klubie, a w drugim już kompletnie zagubionych. Hiszpański pomocnik jednak z piłką przy stopie komfortowo czuł się tylko w kilkudziesięciotysięcznym tłumie fanów Valencii. Tylko wtedy mógł bez skrępowania prezentować bogatą paletę swoich zagrań i notować kolejne wybitne mecze. Mimo, że jako „Nietoperz” rozpieszczał kibiców raptem przez kilka lat swojej kariery, to do dziś wspominany jest jako uosbienie elegancji i piłkarskiego artyzmu jaki znamienny jest tylko dla nielicznych.

Dziś w pełni spełnia się jako DJ, więc nie zdziwcie się jeśli któregoś razu zatoczycie się pod konsoletę, żeby poprosić o ulubioną piosenkę, a waszych rad posłucha gość, który kilkanaście lat temu podbijał Estadio Mestalla.

MARCIN BORZĘCKI


Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bundesliga
23.05.2022

Hertha pewnie wybroniła się przed spadkiem

Dzisiejsze spotkanie na Volksparkstadion miało kluczowe znaczenie dla składu następnego sezonu Bundesligi. Po pierwszej części tego dwumeczu, ku lekkiemu zaskoczeniu, do awansu zbliżył się zespół z Hamburga, który wywiózł z Berlina skromne 1:0. Ale to nie wystarczyło. HSV Hamburg miał wówczas jedynie lekką przewagę, którą przypieczętowało centrostrzałem Ludovita Reisa. Można było jednak zakładać, że Hertha […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

PSG rozpocznie starania o Frenkiego de Jonga

W ostatnich tygodniach dużo się mówi o potencjalnym odejściu Frenkiego de Jonga z FC Barcelony. W gronie zainteresowanych usługami holenderskiego pomocnika pojawił się nowy klub, który z pewnością stać na wyłożenie dużej kwoty na stół. Holendra niedawno łączono z Manchesterem United, gdzie mógłby znowu pracować z Erikiem ten Hagiem, z którym doszedł do półfinału Ligi […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Ivi Lopez Piłkarzem Sezonu 2021/22 [KOMPLET NAGRÓD]

W sobotę dobiegł końca sezon 2021/22 PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zwieńczeniem rozgrywek jest Wielka Gala Ekstraklasy, która już za nami. Komplet nagród rozdanych podczas Wielkiej Gali Ekstraklasy: Numer Sezonu 2021/22 – setny gol Flavio Paixao w Ekstraklasie Turbokozak Sezonu 2021/22 – Łukasz Zwoliński Młodzieżowiec Sezonu 2021/22 – Jakub Kamiński Gol Sezonu 2021/22 – Fabian Piasecki […]
23.05.2022
Weszło
23.05.2022

Oscar kontra Sterjovski I BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejną odsłonę Bramy dnia. Dzisiaj światowo, na pewno ciekawie. Zapraszamy do wspólnej zabawy wraz z naszymi partnerami z Gatigo. Mile Sterjovski vs Ghana (23.05.2008) Reprezentant Australii równo 12 lat temu ładnie przylutował na bramkę Ghany. Poszedł jak dzik w żołędzie i nie dał golkiperowi żadnych szans. Oscar vs Manchester City (23.05.2013) Ależ to […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Media: Robert Lewandowski odbył dwie wideorozmowy z Xavim

Liczba informacji na temat transferu kapitana reprezentacji Polski rośnie. Kilka dni temu Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował, że FC Barcelona złożyła pierwszą ofertę za Roberta Lewandowskiego. Zagraniczne media nie pozostają w tyle i ujawniają kolejne szczegóły negocjacji Dumy Katalonii z Bayernem Monachium. Florian Plattenberg (reporter Sky) uważa, że oferta FC Barcelony opiewa na kwotę […]
23.05.2022
Weszło
23.05.2022

WESZŁOPOLSCY PODSUMOWUJĄ SEZON EKSTRAKLASY

To ostatni odcinek Weszłopolskich w tym sezonie! Musicie być z nami. Start 22:00. Skład: Białek, Paczul, Janczyk, Piórek.
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Al-Khelaifi: Tebas może boi się, że Ligue 1 stanie się lepsza od ligi hiszpańskiej

Przedwczoraj Javier Tebas (szef ligi hiszpańskiej) stwierdził, że PSG jest równie niebezpieczne jak Superliga. Ponadto LaLiga złożyła skargę do UEFA w sprawie działalności francuskiego klubu, która zdaniem Tebasa nie jest zgodna z przyjętymi regułami. Dziś prezes francuskiego klubu odniósł się do słów Hiszpana. Kilka godzin temu odbyła się konferencja, na której prezes PSG i Kylian […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Przemysław Tytoń podpisał kontrakt z Twente

Przemysław Tytoń ostatnie miesiące spędził w Ajaksie Amsterdam, gdzie pełnił rolę rezerwowego bramkarza. Była to swego rodzaju duża historia, że znajdujący się zupełnie poza radarami polski piłkarz, wylądował w kadrze zespołu, który walczył o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Teraz 35-latek przechodzi do ligowego rywala. Transfer Przemysława Tytonia do Twente lobbował Ron Jans. Trener klubu z Enschede […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Benjamin Mendy zaprzeczył wszystkim zarzutom

W poprzednim roku Benjamin Mendy został oskarżony o popełnieniu wielu przestępstw na tle seksualnym. Francuz wciąż nie otrzymał wyroku, ale po nagłośnieniu sprawy przez brytyjskie media Manchester City zawiesił swojego gracza. Według relacji The Athletic piłkarz stanął przed sądem i zaprzeczył wszystkim stawianym mu czynom. Usłyszał zarzuty popełnienia dziesięciu przestępstw w tym gwałtów i napaści […]
23.05.2022
1 liga
23.05.2022

Widzew do Ekstraklasy dobrnął, ale czy sobie w niej poradzi?

Widzew Łódź zameldował się w Ekstraklasie dokładnie w ósmą rocznicę dnia, w którym się z nią pożegnał. Powrót do najwyższej ligi nie był jednak usłany różami, a obfitował w liczne potknięcia oraz zastoje. Koniec końców, liczy się jednak końcowy rezultat. A on cieszy nie tylko połowę Łodzi, ale i sporą część piłkarskiej Polski. W końcu […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Istanbul Basaksehir nowym klubem Patryka Szysza

Odejście Patryka Szysza z Zagłębia Lubin było kwestią czasu. Drugi najlepszy Polak w punktacji kanadyjskiej w Ekstraklasie od dłuższego czasu był przymierzany do zagranicznych klubów. Ostatecznie opuści polską ligę na rzecz ligi tureckiej. Nieco ponad tydzień temu klub z Lubina oficjalnie pożegnał Patryka Szysza. W sezonie 2021/22 rozegrał w barwach Zagłębia aż 34 mecze, zdobył […]
23.05.2022
Anglia
23.05.2022

Najlepsza jedenastka Premier League 2021/2022

Powoli dochodzimy do siebie po wczorajszym zakończeniu sezonu Premier League i dochodzą do nas wszystkie jego najważniejsze rozstrzygnięcia. Wiemy już, kto został mistrzem Anglii, kto spadł do Championship, kto został królem strzelców ligi, a kto jej najlepszym zawodnikiem. Aby postawić kropkę na zakończonym sezonie, postanowiliśmy wybrać najlepszą jedenastkę minionych rozgrywek. ALISSON (LIVERPOOL) Zaczynamy, rzecz jasna, […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Runjaić: Niektórzy zadawali mi pytania, dlaczego przychodzę do Legii

O tym, że Niemiec zostanie szkoleniowcem Legii wiadomo było od dawna, jednak obie strony wstrzymywały się z oficjalnym ogłoszeniem tej decyzji. Doszło do tego dopiero po zakończeniu ligowego sezonu w Polsce. Klub poinformował, że Runjaić podpisał kontrakt do końca sezonu 2023/2024, a więc na dwa lata. Kosta Runjaić na dzisiejszej konferencji odniósł się do kilku istotnych […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Oficjalnie: Edin Terzić zastąpi Marco Rose

Trzy dni temu Borussia Dortmund zwolniła Marco Rose, który był krytykowany m.in. za postawę drużyny w europejskich pucharach, ale też za katastrofalną grę Borussii w defensywie. Dziś klub z Dortmundu poinformował, że zespół ponownie obejmie Edin Terzić, który w sezonie 20/21 pełnił rolę szkoleniowca tymczasowego. Marco Rose został zwolniony z funkcji trenera Borussii Dortmund. Choć […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Mbappe: To była najlepsza decyzja, jaką mogłem podjąć

W sobotę zakończyła się niezwykle długa saga transferowa z Kylianem Mbappe w roli głównej. Paris Saint-Germain oficjalnie poinformowało, że 23-letni napastnik przedłużył kontrakt z klubem do 2025 roku. Tym samym wieszczony od dłuższego czasu transfer do Realu Madryt nie doszedł do skutku. Dziś w tej sprawie została zwołana kolejna konferencja, na której Francuz wyjaśnił, dlaczego […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Piotr Tworek odejdzie ze Śląska Wrocław. Brosz kandydatem na następcę

Piotr Tworek utrzymał Śląsk Wrocław w Ekstraklasie, ale jego misja dobiega końca. Taką informację podało „TVP Sport”, które typuje na jego następcę Marcina Brosza. Informacje o tym, że posada Tworka nie jest pewna i bezpieczna, pojawiały się już od kilku tygodni. Teraz potwierdza je Bartosz Wieczorek z „TVP Sport”. Po weekendzie miało się odbyć spotkanie […]
23.05.2022
Weszło
23.05.2022

To nie był wielki sezon bramkarzy

Bywały takie sezony, kiedy bramkarz odgrywał główną rolę w walce o mistrzostwo, żeby tylko wspomnieć Arkadiusza Malarza i Legię Warszawa. Bywało również, że golkiperzy należeli do ścisłego grona gwiazd swoich drużyn, które zajmowały miejsce w czubie tabeli – choćby Stipica rok temu. Natomiast miniona kampania 21/22 jest w tym temacie odmienna, mianowicie: golkiperzy nie byli […]
23.05.2022
Suche Info
23.05.2022

Kulesza: PZPN przedstawi plan modyfikacji przepisu o młodzieżowcu

Sprawa przepisu o młodzieżowcu w Ekstraklasie wzbudza emocje. Dziś zarząd PZPN zdecyduje o przyszłości tego zapisu, ale Cezary Kulesza już podzielił się sugestią dotyczącą ostatecznej decyzji. Prezes polskiej federacji w social mediach skomentował sprawę, która zostanie dziś przegłosowana przez zarząd PZPN. – Temat młodzieżowca wywołuje szeroką dyskusję. Zwolennicy i przeciwnicy mają swoje argumenty. Łączy nas cel: […]
23.05.2022