post
Avatar

Opublikowane 20.02.2015 16:28 przez

redakcja

Jacek Kiełb, pomocnik Korony Kielce, w rozmowie z Weszło.

Istnieje taka teoria, że po tym, jak piłkarzowi rodzi się dziecko, czeka go słabe pół roku na boisku. Wypada więc zacząć od tej kwestii.

Ze mnie akurat po porodzie wszystko zeszło. Ostatnimi czasy mocno przeżywałem ciążę żony. Niby wszystko zapowiadało się dobrze, ale człowiek słyszy o różnych przypadkach, stara się chuchać i dmuchać… Siedzi to w głowie. Zdaję sobie sprawę, że przez ostatnie pół roku mecze mi nie wychodziły, ale liczę, że teraz będzie właśnie przeciwnie. Odebrałem wczoraj dziewczyny ze szpitala… Tak, będzie dobrze. Czuję to w środku.

Oczekiwanie na poród było widać na filmie z obozu Korony w Turcji. Byłeś strzępkiem nerwów.

Żona mnie prosiła: – Fajnie byłoby, gdybyś był na porodzie.

Ale nie wiem, czy wytrzymam. Nie chcę ogrzewać kafelków (śmiech).

Czułem wsparcie bliskich. Nawet mama Kamila Sylwestrzaka obiecała, że jak Gosia donosi ciążę, to uszyje mojej córce sukienkę. Ostatecznie byłem przy porodzie. Widoki niemiłe, ale emocje olbrzymie. Faceci, którzy to przeżyją, nabierają ogromnego szacunku do kobiet. Na szczęście wszystko jest w porządku. Nikola dostała 10/10, Gosia też czuje się dobrze i – jak już mówiłem – w końcu wszystko ze mnie zeszło.

Nadchodzi czas Jacka Kiełba?

Oby. To taki wiek, w którym trzeba odpalić.

Dwa lata temu udzieliłeś nam wyjątkowo szczerego wywiadu (całość TUTAJ), po którym – takie mam wrażenie – mocno zyskałeś w oczach kibiców jako człowiek. Piłkarsko nie poszedłeś jednak od tamtej pory do przodu.

Nie… Dlaczego? W poprzednim sezonie strzeliłem siedem goli, a powinno ich być nawet więcej. Nie ma katastrofy. Ostatnie pół roku – zdaję sobie z tego sprawę – było słabiutkie. I to bardzo. Dwie bramki, jedna asysta. Co mogę powiedzieć? Powinno być zdecydowanie lepiej… Ciągnęły się te wszystkie sprawy z pieniędzmi, a to wpływa na człowieka. Rok nie dostajesz pensji, robią się długi, potem w Koronie kolejne zaległości i to momentami dość spore… Dzwoni raz do mnie znajomy: „ty, Ryba, na tobie ciąży jakaś klątwa”. Teraz mogę żartować, bo wszystko dobrze się skończyło. Sprawy finansowe się prostują i najważniejsze, żebyśmy szli tym tokiem, który nakreślił nam trener. Z Górnikiem zabrakło niewiele do zwycięstwa.

Przez ostatnie dwa lata spotykały cię problemy obce dla większości piłkarzy. W wielu klubach zdarzały się poślizgi z wypłatami, ale wy w Polonii mieliście już kompletną patologię, a potem zaczęły się jeszcze kłopoty w Koronie.

Przed Polonią nie miałem takich problemów… Nie skarżyłem się każdemu, jak to mi źle – nie jestem takim typem – wręcz starałem się z tego żartować, ale naprawdę to przeżywałem. Życie. Trzeba sobie radzić. Próbowałem to wszystko ogarnąć, ale na boisku nie dałem już rady. Rozmawiałem jednak ostatnio z trenerem i powiedziałem, że to się zmieni. A skoro już jemu obiecałem, że zobaczy na boisku nowego „Rybę”, to trzeba dotrzymać słowa.

Poradziłeś sobie z problemami finansowymi po Polonii?

Z wszystkiego nie wyjdę. To sprawa, która się ciągnie latami, ale co zrobić… Wielu zawodników przez lata nie może odzyskać zaległości. Praktycznie dałem sobie z tym spokój. Początkowo jeszcze próbowałem walczyć o pieniądze – to niemałe kwoty – ale straciłem nadzieję. Żeby wygrać z tym gościem… Nie mam słów. To chore, że facet potrafił nabrać pieniędzy, oszukać tyle ludzi i nic się nie stało, a ktoś, kto ukradnie lizaka, idzie siedzieć. Nie żałuję jednak okresu w Polonii. Poznałem tam wspaniałych ludzi. Mieliśmy świetną atmosferę.

Powiedziałeś swoim prawnikom, żeby dali już sobie spokój z próbami odzyskania długu od Króla?

Rozmawiałem z dwoma prawnikami – jednym z Krakowa, drugim z Warszawy. Mama pomogła mi też z firmą, która ściąga długi. Powiedziałem im wprost: jeżeli odzyskacie choćby część z tej kwoty, dostaniecie wysoki procent. Odbierzcie, ile się da, ale ja nie chcę maczać w tym palców. Co się okazało? Że aby sprawa w ogóle ruszyła, muszę z góry zapłacić dwa procent od sumy plus siedem tysięcy za dodatkowe papiery. Powiedziałem: „nie, nie. Absolutnie. Nie będę dokładał po to, żeby jeszcze nie odzyskać kasy i dalej ładować w tego gnojka, który nas wszystkich wyrolował”. Nawet kosztem odzyskania zaległości wolę zrezygnować. Widzisz, nie byłby ze mnie hazardzista (śmiech). Mówiąc serio – co mi da, że wygram sprawę, dostanę potwierdzenie na papierze, że odzyskałem tyle i tyle, skoro potem będę mógł ten papier wrzucić w ramkę i powiesić nad łóżkiem, bo nie ma skąd ściągnąć długu? Nie chciałem zaprzątać sobie tym głowy i myśleć codziennie o pieniądzach, ale – uwierz – to jest strasznie ciężkie.

Od takich problemów – wbrew temu, czym nas raczą piłkarze w tych wszystkich rozmówkach – nie da się odciąć na boisku, prawda? Nie da się całkowicie wyłączyć tych myśli, że – jak sam mówiłeś – trzeba zapłacić kredyt za mieszkanie lub skoczyć w końcu na zakupy, a potem wychodzić grać w piłkę z czystą głową.

Nie, nie da się od tego całkiem odciąć. No, chyba że masz łeb jak skała. Ale nie było też tak, że – przebywając na boisku – non stop myślałem o kasie. Po prostu brakowało mi lekkości. Swobody. Niby byłem dobrze przygotowany, a czułem się, jakbym ważył ze 150 kilo. Poruszałem się jak słoń, a – co za tym idzie – straciłem przyjemność z treningu. Spędzałem w klubie mniej czasu. Wychodziłem od razu po treningu. Od tych chwil minęły dwa lata, w końcu mogę się uśmiechnąć i ucałować córkę, ale okres w Polonii był strasznie trudny.

Podpisanie kontraktu z Koroną było dla ciebie mega ulgą?

Może nie ulgą, bo miałem też oferty z innych klubów, ale nie chciałem kolejnych zmian. Mam mieszkanie w Kielcach i potrzebowałem stabilizacji. Wiadomo, że niektórzy już krzyczą, że to nie ten sam „Ryba”, ale co zrobić? Przepraszam za słabą grę, ale czasem sobie myślę, że chciałbym usłyszeć od tych ludzi w twarz, a nie z tłumu, co im się we mnie nie podoba. Wielu kibiców dzwoniło i pytało: „Ryba, co się dzieje? Nie poznaję cię”, ale najbardziej szczery był mój ojciec. On przebija wszystkich. Dzwoni i mówi: „co ty robisz, nie chce mi się ciebie oglądać!”. W jednym meczu tak bardzo nie mógł na mnie patrzeć, że wyłączył po pierwszej połowie. Jak już kogoś ochrzania, to po całości.

Wielu piłkarzy w Polsce może regularnie grać słabo, ale z tobą jest ten „problem”, że ty akurat raz na jakiś czas pokazujesz, że drzemią w tobie duże możliwości. I to niekiedy w sposób naprawdę spektakularny, jak z Pogonią.

Zgadzam się. Zdarzają się sytuacje, kiedy robię coś niespodziewanego, ale trener wymaga ode mnie tego częściej – nie tylko raz na połowę. Wiem jednak, że teraz będę dawał radość kibicom i powiedzą: „Ryba wrócił, jesteśmy o niego spokojni”. Mecz z Legią to idealna okazja, żeby się przełamać.

Do czego zmierzam – zdarzają się piłkarze jak Frączczak – starszy od ciebie o rok – który przez całą karierę był co najwyżej niezły, aż nagle przyszły wakacje, przez które gość praktycznie nauczył się grać w piłkę i zaczął zadziwiać. U ciebie problemem wydaje się jakaś blokada psychiczna. A może po prostu masz pecha i to, co kiedyś wychodziło ci często, teraz nie wychodzi prawie nigdy?

Jedno i drugie, ale nie przesadzajmy też, że zapomniałem, jak się gra w piłkę. Nie wyjdzie jedna sytuacja, druga, trzecia i człowiek mówi do siebie: „kurczę, znowu coś nie tak”. Jak złapiesz gazicho, to trzeba je podtrzymać. Łapiesz luz, lepiej czujesz piłkę… Widzę, że to wróciło. Mam nadzieję, że po Legii powiesz: „faktycznie nie pierdzielił głupot, tylko przeszedł do rzeczy”. Chcę koniecznie to udowodnić.

Zimą mogłeś przejść do Pogoni – prawda?

Jakiś temat się pojawił, ale nie było mega konkretów jak u Michała Janoty. Kontrakt kończy mi się w czerwcu. Zobaczymy, jak wszystko się ułoży.

W obecnych warunkach – nie wiedząc, gdzie Korona będzie za rok – chyba trudno go przedłużyć.

Ojej, nawet nie chcę o tym myśleć. Różne się pojawiają pogłoski. Sponsorzy, inwestorzy… Nie zaprzątam sobie tym głowy. Liczy się tylko piłka i walka o pierwszą ósemkę.

Czasy, kiedy – jak sam mówiłeś – żyłeś z dnia na dzień, mama nawaliła jedzenia do pudełek i przywoziła swojską wędlinę, minęły już bezpowrotnie?

Jak teraz rodzice przyjechali zobaczyć Nikolę, to rodzice znowu nawieźli tych pudełek. Zawsze im mówię, że nie jem tłustego mięsa, boczku ani kiełbasy, a i tak je przywożą. Tacy już są. Wiedzą, że sytuacja się poprawiła i wszystko jest okej, ale chcą mieć świadomość, że mam to jedzenie. Wtedy są spokojniejsi. Mięso się nie zmarnuje. Czasem wpadnie teść, teraz jest u nas mama Gosi, ale ja trzymam się diety. Cztery-pięć posiłków dziennie.

Dwa lata temu mówiłeś, że – cytuję – zamiast opowiadać, że jesteśmy stuprocentowymi profesjonalistami, lepiej czasem spojrzeć prawdzie w oczy i szczerze przyznać, że tak nie jest, bo raz człowiek położy się później spać, innym razem pójdzie na trening bez śniadania, albo na treningu się nie przyłoży. To się zmieniło?

Dziś mówi się, że nie jest trudno wyjechać za granicę. Może i tak, ale mam ogromny szacunek dla takich ludzi jak „Lewy” czy „Piszczu”, którzy tak długo się tam utrzymali. Kim jest profesjonalista? Kimś, kto osiąga wynik. Jak Cristiano Ronaldo. Ja dziś budziłem się sześć razy, bo mała nie dała mi spać. I co, to jest profesjonalizm?

Rozmawiał TOMASZ ĆWIĄKAŁA

redakcja

Opublikowane 20.02.2015 16:28 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
21.04.2021

Michniewicza zabraknie na ławce Legii

Czesław Michniewicz w trakcie ostatniego meczu ligowego z Cracovią obejrzał czerwoną kartkę i musiał udać się na trybuny. Wykluczenie pokazane przez sędziego Damiana Sylwestrzaka było rezultatem spięcia z arbitrem technicznym. I choć kulisy tego zdarzenia rzucają nieco inne światło na całą sytuację, Komisja Ligi utrzymała decyzję o dyskwalifikacji.  Oznacza to, że trener legionistów nie poprowadzi […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Trudne początki Marka Saganowskiego. Szósty mecz bez zwycięstwa

W zaległym spotkaniu 24. kolejki drugiej ligi Garbarnia Kraków pokonała Motor Lublin 2-1. Dla gości to już szósty mecz z rzędu bez zwycięstwa i coraz trudniej wyobrazić sobie to, że zespół z Lubelszczyzny jeszcze załapie się do walki o awans na zaplecze Ekstraklasy.  A przecież aspiracje tego projektu sięgają nie tylko gry w I lidze, […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Grzechy główne Superligi

W Superlidze tak naprawdę nie ma już nikogo. Oficjalnie nie opuściły jej jeszcze tylko Juventus, Real Madryt i FC Barcelona, ale w przestrzeni medialnej krążą już przecieki o tym, że “Stara Dama” lada chwila pójdzie w ślady Milanu oraz Interu i też się pożegna. Nie zakładamy, by Real i Barca zdecydowały się na wystąpienie ze […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Klub z czwartej ligi w półfinale Pucharu Francji

Do dwóch ciekawych starć dojdzie dziś w ramach rozgrywek o Puchar Francji. Najpierw PSG zagra z Angers, a w drugim ćwierćfinale Lyon podejmie Monaco. Na zwycięzców tych rywalizacji w 1/2 czeka ciekawy przeciwnik.  Pierwsze ćwierćfinały rozegrano bowiem wczoraj. Ze względu na obsadę nie wzbudziły one większych emocji, ale dziś dość głośno jest o ekipie GFA […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Dlaczego Michał Probierz stracił w moich oczach? || Roki wyjaśnia #8

Prowadzona przez Michała Probierza Cracovia cały czas może spaść z Ekstraklasy, w dodatku wiemy też już, że nie uratuje sezonu grą w finale Pucharu Polski. Trudno nie dostrzec w tym winy samego szkoleniowca i to właśnie jego postawę w ostatnich latach w najnowszym odcinku swojego vloga przeanalizował Mateusz Rokuszewski. 
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Boniek: – Superliga to odrealniona idea. Na froncie został tylko Florentino Perez

O bardzo gorących dniach w światowym futbolu porozmawialiśmy ze Zbigniewem Bońkiem, który całe zamieszanie widział z bardzo bliska i bardzo dokładnie. Nowy wiceprezydent UEFA opowiada o tym, dlaczego projekt ten nie mógł wypalić. – Przez ostatnie cztery lata jako członek Komitetu Wykonawczego UEFA ciągle słyszałem o Superlidze. Notoryczne lanie wody. Kilka razy mówiłem: “Panowie, wcześniej […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wyjmujesz Mateusza Szwocha i Wisła Płock spada z ligi?

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się, czy warto pochylić się nad liczbami Mateusza Szwocha. Ba, w naszych głowach zakiełkowała nawet myśl, że to piłkarz mogący zapracować na transfer pokroju wyjazdu Dominika Furmana do Turcji. No, może do drugiej ligi. To był początek rundy wiosennej, były wątpliwości, ale z biegiem czasu okazało się, że pomocnik Wisły Płock […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Historia Superligi: trzy dni chaosu

Miała zrewolucjonizować europejski i światowy futbol, rozruszać skostniałe struktury piłkarskie. Miała otworzyć piłkę nożną na młodych widzów i nowe rynki. Przede wszystkim jednak, Europejska Superliga miała odseparować najbogatsze kluby Starego Kontynentu od reszty towarzystwa i stworzyć dla nich sowicie opłacany kącik wzajemnej adoracji, znajdujący się w kontrze do fundamentalnych zasad rywalizacji sportowej. To się jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Oficjalnie: Kolejne kluby rezygnują z Superligi

Już nie tylko kluby angielskie oficjalnie wycofały się z rozgrywek Superligi. Pierwszym zespołem spoza Premier League, który również podziękował za udział w tym projekcie, jest Atletico Madryt. Po chwili w ślady Hiszpanów poszedł Inter Mediolan.  Hiszpański zespół przed chwilą wydał na swojej stronie komunikat w tej sprawie. Podkreślono w nim, że zarząd klubu zebrał się […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Czy Stali uda się skorzystać z prezentu od Śląska? Lepszej okazji nie będzie

Po tym, jak wczoraj Podbeskidzie Bielsko-Biała w niewytłumaczalny sposób wypuściło z rąk zwycięstwo, przed Stalą Mielec kolejny raz szeroko otworzyła się furtka do tego, by wreszcie przeskoczyć w tabeli głównego rywala w walce o utrzymanie. Piłkarski los znowu puścił oczko do mieleckiej ekipy i ciężkim grzechem byłoby to, gdyby nie wykorzystała tej szansy. W dodatku […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Media: Alaba dogadał się z Realem Madryt

Nieco w cieniu zamieszania związanego z Superligą zanosi się na koniec innej sagi. David Alaba najprawdopodobniej przeprowadzi się do Hiszpanii i będzie grał w Realu Madryt.  Taką informację podał Max Bielefeld ze “Sky Sports”. Zdaniem dziennikarza Austriak lada moment podpisze pięcioletni kontrakt z Królewskimi. Szczegóły podobno zostały już ustalone, pozostaje oficjalne zamknięcie sprawy. Jednocześnie z […]
21.04.2021
Weszło
21.04.2021

Wietrzenie szatni Wisły? Pion sportowy potrzebny na wczoraj

Nawet kilkunastu zawodników może latem opuścić Wisłę Kraków. Z jednej strony to szansa, by przeprowadzić w Krakowie rewolucję kadrową i stworzyć zespół zdolny do walki o coś więcej niż walka w dolnej połowie tabeli. Ale tak po prawdzie – to też symptom tego, jak źle zarządzany jest pion sportowy “Białej Gwiazdy”. O ile o jakimkolwiek […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

I liga podała rozkład jazdy. Maraton Bruk-Betu

Ekstraklasę na szczęście omija masowe przekładanie spotkań, z zaległości do nadrobienia najwyższa klasa rozgrywkowa ma tylko mecz pomiędzy Stalą Mielec a Rakowem Częstochowa. Takiego komfortu może zazdrościć jej pierwsza liga, w której planach koronawirus zamieszał znacznie mocniej. Dziś Departament Piłkarstwa Profesjonalnego zakomunikował, jak będzie wyglądać nadrabianie zaległości.  Zaległe mecze rozegrane zostaną w trzech terminach: 5 […]
21.04.2021
Niezły numer
21.04.2021

Jeszcze osiem goli i Podbeskidzie zawstydzi defensywę Zagłębia Sosnowiec

To już ten czas, to już ten moment. Niewiele brakuje, żeby historia napisała się na naszych oczach. Podbeskidzie Bielsko-Biała wkrótce może dołączyć do panteonu legend Ekstraklasy. Jeśli w ostatnich trzech kolejkach tego sezonu rywale załadują im osiem bramek, przebiją wynik Zagłębia Sosnowiec sprzed dwóch lat. Tak, to wciąż będzie mniej niż 80 straconych goli. Jednak […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Kto zastąpi Jose Mourinho?

Jose Mourinho był pierwszym trenerem zwolnionym w erze Superligi. Chociaż ostatecznie nowy projekt prawdopodobnie nie wystartuje, nic nie przywróci Portugalczykowi pracy. Pożegnał się z Tottenhamem bez zdobycia choćby jednego trofeum.  Jednak zwolnienie to jedno, wszak później trzeba wykonać kolejny krok i zatrudnić kogoś innego. Wydawało się, że Daniel Levy – prezes Spurs – ma określony […]
21.04.2021
Ekstraklasa
21.04.2021

Wygasające kontrakty. Kogo może stracić Ekstraklasa?

Ekstraklasa powoli dobiega końca i już za chwilę będziemy emocjonować się tym, co dzieje się w gabinetach. Ale zanim kluby zaczną ogłaszać pierwsze letnie transfery, muszą wiedzieć, z kim uda się przedłużyć umowy. Wybraliśmy dwudziestkę najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy, których kontrakty wygasają w czerwcu. Kryteria? Bardzo luźne. Czasem są to piłkarze, których kluby będą chciały zatrzymać, […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Guardiola zabrał głos w sprawie… kontuzji Lewandowskiego

Chociaż chyba nie znalazła się jeszcze trafna diagnoza co do tego, co tak naprawdę dolega Robertowi Lewandowskiemu, powoli godzimy się z myślą, że kapitan reprezentacji jeszcze trochę odpocznie. Był jednak czas, gdy na Paulo Sousie wieszano psy za wystawienie napastnika w meczu z Andorą.  W trakcie spotkania eliminacyjnego, Lewandowski doznał kontuzji. Początkowo niegroźny uraz wykluczył […]
21.04.2021
Suche Info
21.04.2021

Właściciel Liverpoolu przeprosił swoich kibiców

Od oświadczenia Liverpoolu i dołączenia do Superligi do oświadczenia Liverpoolu i opuszczenia Superligi, minęło 47 godzin i 34 minuty. The Reds – tak jak inne angielskie kluby – zdecydowali się odstąpić od projektu, który podzielił piłkarski świat. Mimo że zamieszanie nie trwało długo, spotkało się z ostrą reakcją kibiców. Przed stadionem Chelsea fani protestowali tak […]
21.04.2021