Dawid Janczyk opuścił kanciapę i znów próbuje być piłkarzem

redakcja

Autor:redakcja

16 stycznia 2014, 14:59 • 2 min czytania

Reklama
Dawid Janczyk opuścił kanciapę i znów próbuje być piłkarzem

Wrodzona złośliwość nakazywałaby nam napisać, że oto dziś Legia wyszła na przeciw oczekiwaniom kibiców i po wielu miesiącach poszukiwań w końcu znalazła napastnika. Chcieliście, drodzy fani Murzyna, to macie. Takiego, który jest w sile wieku – co prawda od jakiegoś czasu w dołku, ale w przeszłości zdołał już udowodnić swój potencjał. I nieważne, że ten dołek od nadmiaru kilogramów i litrów przetoczonego alkoholu rozmiarami przypomina rów mariański. Legia rzutem na taśmę uprzedziła Kolejarza Stróże, podając rękę zakurzonemu jak stary mebel z kanciapy Dawidowi Janczykowi.
Czy byłemu zawodnikowi CSKA Moskwa uda się jeszcze wrócić do w miarę poważnej piłki? Gdyby decydowała etykieta ulubionego napoju, odpowiedź mogłaby być tylko jedna: na 40 %. Ale na moment zachowajmy odrobinę powagi. Odbudowanie gościa, który przez długie miesiące jeżeli biegał, to do monopolowego i z powrotem – graniczy z cudem. Naszym zdaniem piszemy o zadaniu niewykonalnym, trudniejszym nawet od odbudowania Warszawy po wojnie. Czasu nie zostało dużo, a same dobre chęci i pieniądze nie wystarczą.

Reklama

Janczyk pojawił się dziś na treningui trzecioligowych rezerw Legii. Razem z pozostałymi legionistami przechodził testy. Kiedy o ich wyniki zapytaliśmy trenera Jacka Magierę, ten nabrał wody w usta, po czym odpowiedział krótko: – Wiele pracy przed nim. Oj, wiele…

Gdyby niespełna 27-letniego byłego piłkarza udało się przywrócić do świata żywych, bylibyśmy świadkami ósmego cudu świata. Magiera razem ze specjalistą od treningów indywidualnych Kazimierzem Sokołowskim kandydowaliby już nie do miana szkoleniowców, a znachorów. Bo intuicja podpowiada nam, że Dawid to bardziej kandydat do zakładu między Krzysztofem Stanowskim i Czesławem Michniewiczem, w którym i tak przecież nie uchodziłby za faworyt…

Cóż, w sumie jedną korzyść udało się Legii osiągnąć już teraz. Młodzi na własne oczy zobaczą, co się dzieje, kiedy piłka schodzi na dalszy plan.

Fot.FotoPyK

Reklama

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Lukaku wolał oddać rzut karny. „Wciąż przechodzę przez trudne chwile”

Braian Wilma
0
Lukaku wolał oddać rzut karny. „Wciąż przechodzę przez trudne chwile”
Mundial 2026

Kwasy w kadrze Niemiec. Wszystkie grzechy Juliana Nagelsmanna

Jan Broda
1
Kwasy w kadrze Niemiec. Wszystkie grzechy Juliana Nagelsmanna

Weszło

Reklama