Spece od match-fixingu mogą zaczynać od Egiptu… (video)

redakcja

Autor:redakcja

05 lutego 2013, 14:53 • 1 min czytania

Reklama
Spece od match-fixingu mogą zaczynać od Egiptu… (video)

Do tej pory naszym faworytem do corocznej nagrody imienia Janusza Jojko dla największej fajtłapy wśród bramkarzy był gracz Rangersów – Neil Alexander (kto nie widział – TUTAJ), ale to, co odstawił teraz 28-letni Egipcjanin, niejaki Amir Tawfik, po prostu przechodzi ludzkie pojęcie. Nie zdziwimy się, jak śledczy badający sprawę match-fixingu i wszystkich innych piłkarskich wałków stwierdzą, że warto zacząć dochodzenie od wizyty w Hurghadzie albo innym Sharm El Sheikh i połączyć przyjemne z pożytecznym.
Napastnik zaprezentował ulubiony wśród polskich piłkarzy tak zwany centro-strzał (od 1:30 Marek Sokołowski zademonstruje o co chodzi – TUTAJ), zupełnie niegroźny tylko z pozoru. Rozumiemy, że egipska liga nie grała trochę czasu… No, ale bez przesady, pan Tawfik powinien chyba zająć się donoszeniem zimnej coli wczasowiczom. Choć i tu nic pewnego, czy się sprawdzi.

Szkoci mówili kiedyś o Zbigniewie Małkowskim, że nie daliby mu nawet dziecka do potrzymania, bo zaraz mógłby je upuścić. Z tym facetem mamy dokładnie tak samo.

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
15
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Weszło