Bardzo dobry mecz obejrzeliśmy na pożegnanie tegorocznej ekstraklasy. Lech pokonał Zagłębie i znów o sporym szczęściu może mówić Bakero, który – idziemy o zakład – przez całą zimę będzie powtarzał, że ma wyniki. Ogranie ogórkowego Zagłębia wielkiej chluby mu jednak nie przynosi – dla Lecha to obowiązek – tym bardziej, że gdyby nie fantastyczna skuteczność Rudniewa, fani Kolejorza nie śpiewaliby już o tym, co trzeba zrobić z JMB, tylko fetowaliby przyjście nowego trenera. Ale póki co fetować nie będą, więc Jose Mari powinien ruszyć właśnie po dobre wino i podwieźć je pod dom Łotysza, zanim ten uda się na święta.
Rudniew jest niesamowity. Można się czepiać, że miewa puste przebiegi. Ł»e nie trafia do bramki w kilku kolejnych meczach. Ale jak już się odblokowuje, to ładuje bez wytchnienia. Dziś ustrzelił czwartego hat-tricka w sezonie i osiemnastego gola w siedemnastym meczu ligowym. Patrzcie, jak taka skuteczność… ładnie wygląda. I nietypowo jak na ekstraklasę.
O takich liczbach może pomarzyć pseudosnajper Zagłębia, Darvydas Sernas, który – musimy mu to oddać – po wykorzystaniu karnego nawet próbował coś wyszarpać. Walczył, oddał soczysty strzał pod poprzeczkę. Generalnie wyglądał dość obiecująco, a na pewno dużo lepiej niż w poprzednich meczach. Tyle tylko że w ostatnich sekundach zagrał w swoim stylu i skiksował kilka metrów przed bramką.
Zagłębie zagrało dziś chyba najlepszy mecz pod wodzą Hapala. Progres było widać przede wszystkim w drugiej linii. Dawał radę Woźniak, błysnął też Abwo. Przede wszystkim niezapomniany debiut zaliczył strzelec gola, Ariel Famulski, który wyciągnięty z Młodej Ekstraklasy zaprezentował się o niebo lepiej od starszych i droższych kolegów, których część tankuje pewnie u „swoich” Jimmych Pif-Pafów.
I niech to będzie dla Zagłębia punkt wyjścia do zimowych przemyśleń, bo Hapal ma już chyba dość „doświadczonych ekstraklasowych piłkarzy”. W tej rundzie nahapal się za wszystkie czasy. 19 goli w sześciu meczach.
Lech Poznań – Zagłębie Lubin 3:2 (oceniał Wojciech Kowalczyk)
Lech: Jasmin Burić 3 – Grzegorz Wojtkowiak 4, Marcin Kamiński 4, Manuel Arboleda 3, Luis HenrÃquez 3 – Mateusz Możdżeń 6 (61,Rafał Murawski 5), Dimitrije Injac 4 (42,Hubert Wołąkiewicz 4), Siergiej Kriwiec 7, Semir Ł tilić 6 (70, Jakub Wilk 4), Aleksandyr Tonew 7 – Artjoms Rudنevs 9.
Zagłębie: Bojan Isailović 5 – Marcin Kowalczyk 2, Michal Hanek 3, Csaba Horváth 2, Costa Nhamoinesu 4 – Arkadiusz Woźniak 5 (77, David Abwo 5), Patryk Rachwał 5 (85, Mouhamadou Traoré), Damian Dąbrowski 4 (63, Ariel Famulski 6), Łukasz Hanzel 6, Szymon Pawłowski 4 – Darvydas Ł ernas 2.
