Blogi kibiców: Kibice węszą spisek. Po co Grajewskiemu فKS?

redakcja

Autor:redakcja

29 listopada 2011, 08:47 • 2 min czytania

Reklama
Blogi kibiców: Kibice węszą spisek. Po co Grajewskiemu فKS?

Ciekawą analizę forum kibiców فKS przeprowadził nasz czytelnik JJO

Reklama

Tu dochodzimy do rozwiązania zagadki. Według kibiców فKS-u Stępień po raz kolejny chce wydymać ponad stuletni klub, a jako wspólnika wybrał sobie Grajewskiego. Przekręt ma polegać na wykupieniu فKS-u za symboliczną złotówkę od bankrutujących właścicieli. Następnym krokiem ma być wyprzedanie tego, co jeszcze się jako tako rusza (grunt pod to posunięcie buduje już Grajewski, w każdym wywiadzie podkreślając jak słabym zespołem jest فKS). Grajewski chce wykorzystać doświadczenia z Widzewa i zadłużyć klub, po czym pieniądze spożytkować na zakupy w hipermarkecie z młodymi piłkarzami na ul. Milionowej. SMS otrzymałby świeżutki zastrzyk pieniędzy od ŁKS-u, Grajek swoją dolę odebrałby podczas wyprzedaży zawodników, a ŁKS zwinąłby żagle.
(…)

– Na pewno wspólnie z Romanem Stępniem moglibyśmy stworzyć bazę treningową, przygotować możliwości pod kątem prawidłowego szkolenia zawodników – przekonuje. Jednocześnie zapewnia, że stroną organizacyjną zajmie się Roman Stępień, za czasów którego z ŁKS-u uciekły wszystkie sekcje (tworząc swoje własne spółki), a wszelki majątek na czele z herbem rozsprzedano i zastawiono. Czy i jeśli tak to co kombinują Stępień i Grajewski?!

Aby przeczytać całość, kliknij TUTAJ.

Jeśli chcecie opublikować swój tekst w dziale „Blogi kibiców”, wyślijcie go mailem na [email protected].

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Kaczmarek: Wygrać, gdy nie jesteś na najwyższym poziomie, to duża jakość

Szymon Janczyk
0
Kaczmarek: Wygrać, gdy nie jesteś na najwyższym poziomie, to duża jakość
Boks

„Mariusz to twardy facet”. Fury pokonał i komplementował Wacha

Sebastian Warzecha
1
„Mariusz to twardy facet”. Fury pokonał i komplementował Wacha
Mundial 2026

De la Fuente skrytykował Argentynę. „Absolutnie niedopuszczalne”

Jan Broda
0
De la Fuente skrytykował Argentynę. „Absolutnie niedopuszczalne”

Weszło

Reklama