Bartczak ma problemy, Zawistowski zadowolony…

redakcja

Autor:redakcja

06 czerwca 2011, 14:43 • 1 min czytania

Reklama
Bartczak ma problemy, Zawistowski zadowolony…

30 czerwca wygaśnie też umowa Mateusza Bartczaka. To właśnie ten jedyny zawodnik, którego bezwarunkowo chciałby zatrzymać Szatałow. Bartczak ma jednak do rozwiązania dylemat osobisty. – Byłem w Krakowie trzy miesiące bez rodziny i nie najlepiej się z tym czułem. Gdybym miał tu zostać, to musiałbym sprowadzić najbliższych – powiedział pomocnik, który na stałe mieszka w Legnicy.
Cóż, no to chyba po Bartczaku. Operacja sprowadzenia rodziny z Legnicy do Krakowa z logistycznego punktu widzenia jest po prostu NIE DO OGARNIĘCIA.

Reklama

Pozostaje życzyć sukcesów w grze dla Miedzi.

* * *


– Z pobytu w Gdyni jestem zadowolony, oczywiście z wyjątkiem tego, że drużyna spadła z ekstraklasy. Grałem większość meczów w podstawowym składzie, wróciła pewność na boisku…

… mówi Paweł Zawistowski. No, poza tym, że grał słabo, a Arka spadła ligi, tak zupełnie poza tym, to faktycznie w Gdyni było zajebiście. Aż przypomina nam się cytat z filmu.

Reklama

– Hej, panowie, obudźcie się, chyba jesteśmy na miejscu.
– No, mam przeczucie, że jesteśmy blisko.
– Wiecie, co, pójdę sprawdzić, co jest za górką (Bąbel i Serfer sikają, a Laska idzie na górkę).
– I co, są bunkry? (pyta Bąbel Laski).
– Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście.

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama