Najbardziej niesmaczne porównanie weekendu

redakcja

Autor:redakcja

20 listopada 2010, 14:10 • 1 min czytania

Reklama

Mówi Jurij Szatałow przed meczem z Jagiellonią: – To spotkanie będzie dla nas jak Powstanie Warszawskie. Niemców było więcej, a mimo to powstańcy podjęli walkę.
Kiepskie, naprawdę kiepskie. To mniej więcej tak, jakby Dariusz Pasieka powiedział po meczu z Legią: „Naszą grę można porównać do tragedii pod Smoleńskiem. Wszystko było dobrze, zbliżaliśmy się do szczęśliwego lądowania, aż tu nagle katastrofa i strzępy porozrywanych ciał”.

Reklama

Drogi trenerze Juriju – nie porównuj meczu Cracovii z Jagiellonią do Powstania Warszawskiego, bo ani to błyskotliwe, ani mądre, ani przyzwoite.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Transfer Rakowa upadł przez upartość drugiego klubu. Piłkarz rozczarowany

Szymon Janczyk
0
Transfer Rakowa upadł przez upartość drugiego klubu. Piłkarz rozczarowany
La Liga

Hit oficjalnie potwierdzony. Barcelona zaprezentowała skrzydłowego

Patryk Idasiak
0
Hit oficjalnie potwierdzony. Barcelona zaprezentowała skrzydłowego

Weszło

Reklama