Komorowski uratowany – kpina z zapisu video

redakcja

Autor:redakcja

10 listopada 2010, 17:14 • 2 min czytania

Reklama
Komorowski uratowany – kpina z zapisu video

To jest skandal. To są podwójne standardy.

Reklama

Jakim cudem Marcin Komorowski nie został zawieszony za kopnięcie bez piłki Thiago Cionka w meczu Legia – Jagiellonia? Sędzia nie mógł tego zdarzenia widzieć, bo był tyłem do akcji, ale z obrazem zarejestrowanym przez kamerę trudno dyskutować.
I co? Komisja Ligi nie dostrzegła przewinienia? Jak można patrzeć na kopniaka wymierzanego jednemu zawodnikowi przez drugiego i nie widzieć oczywistego faulu bez piłki? Jakim trzeba być ślepcem? Jeśli Komisja Ligi nie reaguje w takich wypadkach, to kiedy zacznie? Czy kopniak musi kończyć się złamaniem nogi? Dlaczego niegdyś pauzował Rafał Boguski, a teraz nie pauzuje Komorowski?

Marcin Komorowski zachował się jak kompletny kretyn – powinna go ukarać nie tylko Komisja Ligi, ale też Legia. Facet w ostatniej minucie, bez piłki, w polu karnym kopie bez piłki przeciwnika. Główny tego nie widzi – wiadomo. Ale gdyby zauważył to boczny? Przecież wówczas należałoby podyktować rzut karny dla gości. Zamiast trzech punktów – jeden. To, że piłka była daleko nie miałoby żadnego znaczenia: faul w polu karnym oznacza rzut karny.

Komorowskiemu upiekło się więc podwójnie – najpierw na boisku, a potem poza nim. Niesamowite. – Złożyłem wyjaśnienia na temat sytuacji z Thiago Cionkiem, Komisja miała też opinię od sędziów. Cieszę się bardzo, że będę mógł zagrać w Krakowie – powiedział zawodnik.

Złożył wyjaśnienia? Powiedział, że nie chciał, sędzia wydał opinię, że nie widział, a komisja klepnęła: może grać. Kpina. Od tego jest zapis video, żeby Komorowski mógł swoje wyjaśnienia schować sobie w dupę i żeby kary wymierzane były za faule, których sędziowie nie widzieli, czyli na temat których nie mogą wydać żadnej opinii.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Transfer Rakowa upadł przez upartość drugiego klubu. Piłkarz rozczarowany

Szymon Janczyk
0
Transfer Rakowa upadł przez upartość drugiego klubu. Piłkarz rozczarowany
La Liga

Hit oficjalnie potwierdzony. Barcelona zaprezentowała skrzydłowego

Patryk Idasiak
0
Hit oficjalnie potwierdzony. Barcelona zaprezentowała skrzydłowego

Weszło

Reklama