Jak przeczytaliśmy na stronie firmy Nike „w celu podkreślenia narodowych barw Polski obecnych na rękawkach koszulki, wprowadzono dodatkowy, dominujący kolor obsydian (ciemny granat)”. Dodano tam też, że „nowe zestawienie kolorystyczne nadaje sylwetkom piłkarzy większej dynamiki i podkreśla tak istotne cechy w nowoczesnym futbolu: zaangażowanie, agresję i wojowniczy charakter”.
Wróble ćwierkają, że to nie koniec i że kolejne firmy stają do rywalizacji o zaprojektowanie najlepszych koszulek dla reprezentacji Polski. Udało nam się dowiedzieć, że w grę wchodzą takie oto wzory…
Wytłumaczenie PR: Biel symbolizuje czystość i niewinność, co przekładając na język sportu oznaczać ma, że polska piłka przeszła ogromną transformację i zrywa ze swoją przeszłością. Obmywamy się z korupcyjnych grzechów i w ramach rywalizacji fair play przystępujemy do przygotowań do Euro 2012. Trzy gwiazdki to symbol trzeciego miejsca, które dwukrotnie przypadało polskiej kadrze w finałach mistrzostw świata. Co ciekawe, brano pod uwagę przemalowanie orła na czarno, aby dodać mu drapieżności i męskości, ale ostatecznie uznaliśmy, że nie ma nic ważniejszego niż poszanowanie narodowych barw i symboli. W polskich koszulkach – na specjalnej licencji – od dłuższego czasu grają Niemcy.
Wytłumaczenie prawdziwe: koszulki w Niemczech nam nie zeszły.
Wytłumaczenie PR: Skąd różowe koszulki reprezentacji Polski? To oczywiste – róż to kolor pośredni między białym i czerwonym, czyli barwami narodowymi Polski, które nasza firma tak bardzo szanuje. Ponadto jest to oczywiście kolor namiętności, więc ma symbolizować namięjętność, z jaką Polacy podchodzą do futbolu. Subtelne nawiązanie do klubu piłkarskiego Palermo to hołd złożony zdobywcy ostatniego polskiego gola w Serie A, Radosławowi Matusiakowi. Koszulki mają natchnąć naszych piłkarzy i stale im przypominać, że ciężką pracą mogą wywalczyć transfer do jednej z najsilniejszych lig świata. Co ciekawe, polski orzeł został lekko zmodyfikowany – teraz już nie spoczywa w leniwej pozie, ale szykuje się do ataku, co oddaje charakter gry polskiego zespołu.
Wytłumaczenie prawdziwe: chcemy zwiększyć zainteresowanie mniejszości seksualnych.
Wytłumaczenie PR: Niewprawne oko mogłoby pomyśleć, że mamy do czynienia z kolorem fioletowym. Oczywiście nie jest to prawda. Specjalnie dla reprezentacji Polski zaprezentowano koszulki w kolorze indygo. Jak wiadomo (tzn. jak wiadomo, odkąd istnieje wikipedia) – w okultyzmie indygo jest kolorem Czakry Trzeciego Oka. Symbolizuje intuicję, analizę oraz percepcję pozazmysłową. To cechy polskich piłkarzy. Herb Fiorentiny zamiast polskiego godła to zabieg naszych najlepszych – włoskich! – projektantów, którzy uznali, że w tym roku ptactwo jest passe. Nowością jest reklama japońskiej firmy Toyota – nie ma to nic wspólnego z komercją, jest to po prostu symbol niezawodności.
Wytłumaczenie prawdziwe: miało iść na pomoc dla Haiti, ale jednak wysyłamy do Polski.
Wytłumaczenie PR: W tym roku nasza firma stawia na klasykę. Zdecydowaliśmy się uszanować narodowe barwy Polaków i przygotować koszulki w duchu patriotycznym. Dodatkowo wzbogaciliśmy meczowe trykoty symboliką, która pomoże odnieść sukces. Liść klonowy z przodu to nawiązanie do złotej polskiej jesieni – jak wiadomo, właśnie na jesieni reprezentacja Polski rozgrywa swoje najlepsze mecze. Chcielibyśmy, aby teraz nasi piłkarze zawsze czuli się… jakby była jesień. To wsparcie może im ogromnie pomóc. Co ciekawe, w podobnych strojach – za zgodą PZPN – występują już kanadyjscy hokeiści. Trykoty są obszerne i pozwolą naszym piłkarzom ukryć coraz większe brzuchy.
Wytłumaczenie prawdziwe: przysłali nam do polskiego oddziału złą paczkę.
Wytłumaczenie PR: To prawdziwa nowość w naszej ofercie. Postanowiliśmy oddać hołd polskiej historii i polskim bohaterom, którzy ginęli za ojczyznę. Wzory maskujące są więc przede wszystkim ukłonem w stronę tych, którzy przelali krew za swój kraj. Ale nie sposób nie wspomnieć, że stroje te idealnie sprawdzą się w czasie meczów, gdy reprezentacja Polski będzie musiała przeprowadzać niespodziewane ataki. Słowo „ignis” to nowy przydomek reprezentantów Polski, a wszystkich kibiców zachęcamy do głośnego skandowania: „Nic się nie stało, ignisi, nic się nie stało”.
Wytłumaczenie prawdziwe: Wyprodukowaliśmy za dużo takich koszulek dla zespołu Partick Thistle. Nie wiedzieliśmy, że nie mają kibiców.
ZACHĘCAMY DO GŁOSOWANIA NA JEDEN ZE SPECJALNIE PRZYGOTOWANYCH DLA POLSKI WZORÓW. POPROSZONY O KOMENTARZ SELEKCJONER REPREZENTACJI POLSKI FRANCISZEK SMUDA POWIEDZIAŁ: – WSZYSTKIE MI SIĘ PODOBAJÄ„. DOBRZE, Ł»E ODESZLIŚMY OD KLASYKI I Ł»E POJAWIŁO SIĘ COŚ CIEKAWEGO. CHOCIAŁ» NAJBARDZIEJ CHCIAŁBYM, BYŚMY GRALI W STROJACH ZAGŁÄ˜BIA LUBIN. DOBRZE MI SIĘ KOJARZÄ„.




