Pierwsza, historyczna zjebka dla Bakero

redakcja

Autor:redakcja

01 marca 2010, 13:59 • 1 min czytania

Reklama

Józek Wojciechowski i tak długo wytrzymał. Rekordowo długo. Ale w końcu musiał to głośno przyznać – nikt nie zna się od niego lepiej na futbolu.
– Bakero zdecydował się na otwartą grę, co okazało się błędem. Powinien widzieć, jakimi napastnikami dysponują rywale. Trener poczuł się zbyt pewny siebie, twierdząc, że wszystko wie o Lechu. Zawodników nie będę oceniał, bo na to za wcześnie. Nie chcę się też wtrącać w skład i mówić kto powinien zagrać, a kto nie. Na razie telefonicznie rozmawiałem ze Slotem, który znów będzie moim doradcą, a także analitykiem i skautem. On również przyznał, że niedzielna taktyka była dobra, ale na drużynę słabszą, a nie z ligowej czołówki – powiedział Wojciechowski.

Reklama

Małe pytanko – nie mógłby on kiedyś jeszcze przed meczem powiedzieć, jaka taktyka jest dobra? Bo, wiecie, po meczu to każdy głupi może oceniać…

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Cristiano Ronaldo zdecydowanym liderem plebiscytu Złotej Piłki. Trwa głosowanie fanów

Adrian Mańko
2
Cristiano Ronaldo zdecydowanym liderem plebiscytu Złotej Piłki. Trwa głosowanie fanów

Weszło

Reklama