Hajto: – Nie porównujmy gówna z czekoladą

redakcja

Autor:redakcja

08 września 2009, 17:35 • 1 min czytania

Reklama

Niewiele brakowało, a przeszedłby niezauważony taki kwiatek. W niedawnym meczu pierwszej ligi فKS podejmował GKP Gorzów. W barwach GKP – Adam Czerkas. Trochę chłopak w Łodzi podpadł, bo zdezerterował, zanim walka o licencję na dobre się rozpoczęła. No i został solidnie wygwizdany.
Po meczu dziennikarze pytają Tomasza Hajtę, czy się specjalnie motywował na Czerkasa. A Hajto na to: – Napinałem się na mecze Ligi Mistrzów, gdy musiałem pilnować Ljungberga, Henry’ego czy Piresa. A nie na jakiegoś Czerkasa. Ludzie, czy żeście powariowali?! Nie będę się porównywał z Czerkasem. W ostatnim sezonie zagrałem więcej meczów, niż on w całej karierze. To jest porównanie czekolady z gównem.

Reklama

Hehe. Idealnie trafił w nasze prostackie poczucie humoru. Niestety, piłkarze szczerze wypowiadający się po meczach to chyba gatunek wymierający.

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Ochoa skończył tu, gdzie zaczął. „Warto było przeżyć tę ostatnią chwilę”

Patryk Idasiak
1
Ochoa skończył tu, gdzie zaczął. „Warto było przeżyć tę ostatnią chwilę”

Weszło

Reklama