Arka chce Burkhardta. Tylko pogratulować.

redakcja

Autor:redakcja

25 czerwca 2009, 12:58 • 1 min czytania

Reklama
Arka chce Burkhardta. Tylko pogratulować.

Arka Gdynia jest zainteresowana sprowadzeniem braci Burkhardtów. Pogratugowalibyśmy pomysłu, gdyby nie to, że jest fatalny. Bo bracia B. mają to do siebie, że w piłkę mogliby grać na wysokim poziomie, ale już nigdy nie będą. Zwłaszcza w Trójmieście.
Oczywiście, nad morzem jest kilka klubów, w których Marcin Burkhardt by się sprawdził i w których wszyscy byliby z niego zadowoleni. Na przykład:

– Viva Club (Sopot)
– Paradox (Sopot)
– Mandarynka (Sopot)
– Młodzi, piękni i bogaci (Gdańsk)
– Copacabana (Sopot)
– Ego (Sopot)
– La Dolce Vita (Gdańsk)
– Taboo (Gdynia)
– Mozart (فeba)

Moglibyśmy wymieniać dalej, ale i tak nie doszlibyśmy do takich klubów jak Arka czy Lechia. Bo niestety, Burkhardt ma równie wielki talent, co zryty łeb. I jeśli miałby gdzieś grać w piłkę, to najbardziej przydałaby mu się Odra Wodzisław albo coś równie nieatrakcyjnego pod względem rozrywkowym. Trójmiasto wciągnie go po pierwszym dniu. Potem będzie kontuzjowany i tyle go widziano.

Reklama

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Weszło