Ktoś tu oszalał (i nie jesteśmy to my)

redakcja

Autor:redakcja

09 czerwca 2009, 02:18 • 1 min czytania

Ktoś tu oszalał (i nie jesteśmy to my)

Dawid Janczyk ma własne… wino. Od dziś jeśli będziecie chcieli zaprosić dziewczynę na romantyczną kolację albo po prostu golnąć sobie do lustra, będziecie mogli sięgnąć po butelkę z podobizną słynnego polskiego super-strzelca.
Cała historia opisana jest w „Fakcie”, a w pełni uwiarygadnia ją zdjęcie (swoją drogą, fajne wąsy ma ten facet – gratulujemy): „Kilka miesięcy temu Janczyk (22 l.) zainwestował w winnicę na Węgrzech. Od tego czasu trwało przygotowanie specjalnego rodzaju wina, które miało być opatrzone nazwiskiem młodego piłkarza. Kilka dni temu do firmowego sklepu w Tarnowie trafiły pierwsze butelki, na których widnieje podobizna napastnika Lokeren. Wkrótce wino ma trafić na półki sklepów w całym kraju”.

Reklama

To najgłupszy biznesowy pomysł, o jakim kiedykolwiek słyszeliśmy.

Po pierwsze – kto do jasnej cholery chce pić wino z twarzą Janczyka?!
Po drugie – kto tak naprawdę zna twarz Janczyka?!
Po trzecie – w jaki sposób osoba Janczyka ma nas przekonać, że to dobre wino?
Po czwarte – czy Janczyk zdaje sobie sprawę, że teraz to wino będzie mu wypominane przy każdym niepowodzeniu?

Reklama

Najwyraźniej Dawid zapomniał o starej prawdzie – jak chcesz się napić piwa, nie musisz kupować całego browaru. Ale widocznie chłopak chciał udowodnić, że akurat jego stać. Sorry Dawid, ale zostaniemy przy swoim ulubionym napoju:

Tekst alternatywny

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama