Reklama

Astiz na ratunek przed skutkami transferów Trzeciaka

redakcja

Autor:redakcja

26 sierpnia 2008, 02:41 • 1 min czytania 0 komentarzy

Inaki Astiz wraca do Legii. Tak właśnie kończą się sny Mirosława Trzeciaka o podbijaniu rynku transferowego – zrobił już tyle bezsensownych ruchów, że musi ratować się tym, co już doskonale znamy. Pisząc wprost – pochwalilibyśmy Legię za ściągnięcie tego piłkarza (bo jest bardzo dobry), ale nie możemy tego zrobić ze względu na okoliczności tego transferu. Biorą go przecież tylko dlatego, że Tito i Kumbev okazali się beznadziejni. Chociaż z drugiej strony przyznawanie się do błędu też jest chwalebne.
Tak, teraz wiele osób napisze, że jak zwykle się czepiamy. Nie, nie czepiamy się. Bardzo dobrze, że Astiz wraca na Łazienkowską, bo szkoda, żeby taki zawodnik marnował się gdzieś w trzeciorzędnych hiszpańskich rozgrywkach. Mając jego w składzie Jan Urban będzie mógł być zdecydowanie spokojniejszy. Tylko czy naprawdę trzeba było najpierw dać poeksperymentować Trzeciakowi na klubowej kasie, żeby dojść do takiego wniosku?

Astiz na ratunek przed skutkami transferów Trzeciaka

Dodajmy, że Astiz będzie zapewne za darmo wypożyczony do Legii z Osasuny na… pięć lat. W tym czasie Hiszpanie będą mogli go sprzedać. Jak dla nas, całkiem korzystna umowa!

Najnowsze

1 liga

Motor w wielkim finale barażu o Ekstraklasę. „Oni już byli. Teraz pora na nas!” [REPORTAŻ]

Jakub Radomski
5
Motor w wielkim finale barażu o Ekstraklasę. „Oni już byli. Teraz pora na nas!” [REPORTAŻ]

Komentarze

0 komentarzy

Loading...