No tego to się nikt nie spodziewał – po piątkowych i sobotnich meczach liderem ekstraklasy jest Piast Gliwice, co zapewne nie powtórzy się już nigdy w historii tego zacnego klubu. Wygrała też Wisła, a Paweł Brożek przesłał serdecznie pozdrowienia Leo Beenhakkerowi. Halo, Leo? Widziałeś to? Król strzelców poprzedniego sezonu rozegrał więc po letniej przerwie trzy oficjalne mecze i strzelił trzy gole. Skończy się więc, tak że Beenhakker go z łaski powoła, będzie zrzędził przez tydzień, że Brożek musi strzelić gola, po czym zdejmie go po 45 minutach i powie: – Mówiłem, że się nie nadaje.

Koniec świata, Piast liderem ligi. Zobacz najładniejsze bramki!

W TEJ KOLEJCE JAK NA RAZIE NAJBADZIEJ PODOBAŁ NAM SIĘ…

1. Gol Roberta Lewandowskiego, który wyglądał tak…

2. Wspaniała bramka Pawła Brożka…

3. Gol Bartłomieja Grzelaka, który pociągnął z główki w taki oto sposób…

4. Bramka Kukulskiego w meczu Piast – Cracovia…

5. Przyśpiewka kibiców Legii w meczu z Polonią…

6. Bramka Daniela Mąki z Polonii…

7. Fajny i trudny technicznie strzał Vuka Sotirovicia…


NATOMIAST JAK NA RAZIE NIE PODOBAŁO NAM SIĘ…

1. Szarańcza Polonii Bytom w Krakowie. Ludzie, Marek Motyka jest wariatem – mówimy o tym od dawna i głośno. Czy ktoś mógłby wreszcie to sobie zakodować i odsunąć go jak najdalej o polskiego futbolu?

2. Sebastian Przyrowski – bramkarz tragiczny.

3. Ł»enująca próba wymuszenia karnego przez Miroslava Radovicia. Niecierpimy oszustów i z niecierpliwością czekamy, aż ten ogryzek przestanie oszukiwać ludzi, albo wyjedzie z polskiej ligi.

4. Mecz Odra – ŁKS w całości, jako absolutny szczyt antyfutbolu.

5. Nudna jak flaki z olejem gra Cracovii. Od jakieś czasu alarmujemy, że Stefan Majewski buduje w Krakowie zespół koszykarski, ale jakoś nikt nie chce nas słuchać.

6. Wzmocnienia Legii Warszawa, czyli… trzej Hiszpanie siedzący na trybunach. Do spółki zarabiają 800 tysięcy euro rocznie. Gratulacje.

7. Obrona Lecha Poznań.

8. Debiut Frane Cacicia w Lechii – prasa pisała, że miał być kiedyś rozgrywającym Barcelony. Chyba w kosza.

9. Wielka radość piłkarzy Śląska, jak wywalczyli karnego. Aż zadzwonił do nas Wojtek Kowalczyk i stwierdził: „Widzieliście, jak się całowali po dupach? I karnego nie strzelili. Hahaha! Typowy polski piłkarz, co się cieszy, że sędzia gwizdął”. Po minucie zamiast 2:0 było 1:1.


FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT