Dzisiaj po raz 64. Tomasz Hajto powiedział, że swego czasu mógł podpisać/podpisał dożywotni kontrakt z ŁKS. Jesteśmy ciekawi, ilu jeszcze dziennikarzy musi te bzdury wysłuchać, by zebrał się jeden odważny i spytał: – Czy ty masz nas za idiotów?
Sami pomyślcie – dożywotni kontrakt? Czyli siedzi 89-letni Tomasz Hajto w domu, ręce mu się trzęsą, rodziny nie poznaje, nie daj Boże robi pod siebie. A w tym czasie ŁKS przelewa mu na konto 30 tysięcy miesięcznie. I jeszcze 30. I kolejne… Wszystko idzie na lekarstwa oraz pielęgniarkę.

Drogi Tomku, jak długo jeszcze będziesz opowiadał te tanie bajki?

Prezes łodzian próbuje sklecić budżet na sezon 2060/61 i pyta: – A temu Hajcie musimy płacić? A wiceprezes odpowiada: – Musimy, podpisał dożywotni kontakt!

Potem zwracają się do Hajty, bo przecież jest formalnie dyrektorem sportowym, kogo ściągnąć, a on: – Ooooj, panowie! Świerczewskiego i Dudka! Myśmy tak grali, jak was na świecie nie było, żeśmy królami byli!
– Ale Tomku, oni już starzy są. Potrzebujemy kogoś młodszego!
– No to Świerczewskiego i Dudka! Jak myśmy grali…