Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Przyszły prezes PZPN z ramienia Platformy Obywatelskiej?

redakcja

Autor:redakcja

16 lipca 2008, 10:43 • 2 min czytania 0 komentarzy

Dziennik “Polska” donosi, że minister sportu – Mirosław Drzewiecki – uznawany dotąd za nieudacznika, jeśli chodzi o pozbycie się popularnego “Listka” z PZPN, bardzo pieczołowicie działa w tym kierunku. Jak to w Polsce bywa – stanowiska otrzymuje rodzina, bądź znajomi, bądź sympatycy danej opcji politycznej. Nowym prezesem ma zostać… Antoni Piechniczek!
Mirosław Drzewiecki złożył prezesowi PZPN Michałowi Listkiewiczowi propozycję z tych “nie do odrzucenia” – ma poprzeć w wyborach namaszczonego przez Platformę Obywatelską kandydata, senatora tegoż ugrupowania Antoniego Piechniczka.

Przyszły prezes PZPN z ramienia Platformy Obywatelskiej?

Po ostatniej wizycie w Polsce prezydenta UEFA Michela Platiniego Listkiewicz pozwolił sobie bowiem na publiczne wyrażenie dygresji, że nie wyklucza startu w wyborach na prezesa PZPN, bowiem wspiera go w tym sam Platini. Później na łamach “Polski” złagodził wprawdzie to stanowisko i oznajmił nam, że poradzi się w tej sprawie ministra. – Jeśli strona rządowa uzna, że dla sprawnego zorganizowania Euro 2012 będzie potrzeba pozostania na posadzie prezesa, zdecyduję się kandydować. Jeśli nie, na pewno nie będę o to zabiegał – powiedział “Polsce”.

Piechniczek sprawdził się jako selekcjoner reprezentacji Polski (zdobył m.in. trzecie miejsce na mundialu 82), ale nie wykazał się niczym znaczącym jako działacz PZPN.

Zapamiętany został jedynie przez to, że jako wiceprezes ds. szkolenia usilnie zabiegał o podwyższenie ryczałtów dojazdowych dla członków zarządu i zawsze podczas związkowych zebrań spieszył się na pociąg ekspresowy “Ondraszek” do Bielska-Białej, skąd już niedaleko do jego domu w Wiśle. O fotel prezesa konkurować ma z Grzegorzem Latą, którego dotychczas wspierał Listkiewicz.

Najnowsze

Komentarze

0 komentarzy

Loading...