Magiera niezorientowany czy celowo kłamie?

redakcja

Autor:redakcja

16 lipca 2008, 02:26 • 2 min czytania

Reklama

Pewnie zaraz uznacie, że się czepiamy albo że uwzięliśmy się na biednych Hiszpanów z Legii. Otóż nie – po prostu nie lubimy, jak ktoś nas robi w konia. W dzisiejszym „Fakcie” czytamy artykuł o kłopotach Legii z napastnikami. Szczególną uwagę zwrócił ten fragment…
„Wobec kontuzji Bartłomieja Grzelaka (28 l.), który podczas zgrupowania w Szwajcarii skręcił staw skokowy, trenerzy Legii znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. – Wszyscy wiemy, na co stać Arrubarenę. To doświadczony piłkarz, który nieprzypadkowo grał w klubach Primera Division. Poza tym, w ataku może równie dobrze zagrać ktoś z dwójki Sebastian Szałachowski – Piotr Rocki. Obaj mogą wystąpić na pozycji wysuniętego napastnika – uspokaja drugi trener Legii Jacek Magiera”.

I czegoś tu nie rozumiemy. Magiera mówi:. – Wszyscy wiemy, na co stać Arrubarenę. To doświadczony piłkarz, który nieprzypadkowo grał w klubach Primera Division… A przecież ta wypowiedź powinna brzmieć:. – Wszyscy wiemy, na co stać Arrubarenę. To doświadczony piłkarz, który nieprzypadkowo NIE grał w klubach Primera Division.


I pytanie – czy Magiera nie wie, kogo ma w zespole, czy też robi dobrą minę do złej gry. A może zwyczajnie… nie wie, na co stać Arrubarenę, bo naprawdę sądził, iż ten zawodnik grał w Primera Division. Otóż, drogi Jacku, nie. Kupiliście rezerwowego z drugiej ligi hiszpańskiej. To nie znaczy, że to zły piłkarz – zobaczymy, ocenimy, może znakomity. Ale nie poprawiajcie mu na siłę CV. W Primera Division to on grał mniej więcej tak, jak Pazdan w Euro 2008 – miał niezły widok na boisko, ale żadnych widoków, żeby na nie wejść.

Drogi Jacku, rzuć okiem. To jest Primera Division…

Reklama

A to, jakkolwiek by patrzeć Jacku, jednak nie…

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
15
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Weszło