Czytelnicy Weszło! jak na razie stawiają (sonda obok), że mistrzem Polski będzie Legia. Pytanie – ile w tym sympatii klubowych, a ile rozsądku. Natomiast Wojciech Kowalczyk, warszawiak z krwi i kości stawia na… Wisłę. – Już wiecie dlaczego Wisła się nie wzmacnia? Bo nie musi. Przy takiej Legii i tak będzie mistrzem Polski, a przy takich rywalach w walce o Ligę Mistrzów i tak wiadomo, że do niej nie awansuje – tak zaczyna się jego najnowszy wpis na blogu, napisane świeżo po przegranym 1:6 meczu z FC Basel. Nasz ekspert analizuje to, co aktualnie dzieje się na Łazienkowskiej. Jak to „Kowal” – kontrowersyjnie, szczerze i… do rzeczy. Ale czy ma rację, dowiemy się za kilka miesięcy.
Dodajmy jeszcze, że rozbawił nas trener Jan Urban. Wypowiedział się tak: „Wydaje mi się, że Basel strzeliło szczęśliwie pierwszą bramkę po rykoszecie. W drugiej połowie było widać, że fizycznie są na zupełnie innym etapie. Oni zaczynają za tydzień ligę – my dużo później… ale zaczynamy za tydzień Puchar UEFA, chociaż… rewanż mamy dopiero 31 lipca i wtedy na pewno wszystko będzie dobrze”.

Czytelnicy – Legia mistrzem. Kowalczyk – mistrzem Wisła!

Szwajcarzy zaczynają ligę za tydzień, a my… dużo później. Kiedy? W grudniu? Nie, za dwa tygodnie! No, naprawdę straszna różnica. No i ten Puchar UEFA rzeczywiście nie w smak, jeśli się szuka wymówki. Trenerze – pan akurat najczęściej nie gada głupot, więc życzymy rozsądniejszych tłumaczeń w przyszłości:)

WEJDŁ¹ NA BLOG WOJCIECHA KOWALCZYKA – KLIKNIJ TUTAJ.

Fot. W.Sierakowski