Zobacz video: białoruski sędzia nawalony jak stodoła, ile miał promili?

redakcja

Autor:redakcja

09 lipca 2008, 22:42 • 2 min czytania

Zobacz video: białoruski sędzia nawalony jak stodoła, ile miał promili?

Co wolicie? Sędziego na bani czy przekupionego? Bo na Białorusi akurat złapano jednego arbitra na tym, że prowadził mecz całkowicie po pijaku. Podobno publika umierała ze śmiechu, a sędzia Sergej Szmolik już po meczu nie był w stanie o własnych siłach zejść z boiska. W szpitalu wykryto „wysoki poziom alkoholu w organizmie”, co przy białoruskich standardach musiało oznaczać 2,5 promila i w górę. Może w tamtej lidze z arbitrami nie jest lepiej, ale na pewno weselej. U nas możecie zobaczyć filmik!
Tutaj możecie zobaczyć jak wyglądał…

Reklama

Białorusin w Polsce uchodziłby za głuptasa i arbitra zupełnie nieprofesjonalnego – na bani przecież trudniej wydrukować mecz. Szanujący się sędzia musi dbać o każdy szczegół, aby spotkanie zakończyło się zgodnie z założeniami. Szybko więc dostałby taką dyskwalifikację, że by popamiętał!

Z drugiej strony, tym samym sędziowie piłkarscy dołączyli do innych grup zawodowych, które lubią sobie dziabnąć. Poniżej kilka polskich przykładów, znalezionych w internecie…

– Kierowca autobusu miejskiego w Raciborzu wiózł pasażerów, mając we krwi 4 promile alkoholu.

Reklama

– Prawie 2,5 promila alkoholu we krwi miał Paweł S., 43-letni maszynista pociągu relacji Braniewo – Elbląg. Pomocnik maszynisty Zbigniew R. miał 3 promile.

– Nad lotniskiem w Krepsku (koło Piły) pilot samolotu Zlin-124 pokazywał swoje umiejętności pasażerowi. Popisową akrobacje wykonał na niskim pułapie. Samolot pionowo wbił się w ziemie. W zwłokach pilota ustalono 3,7 promile.

– Podczas spektaklu „Don Kichota” w Teatrze Polskim w Poznaniu pijany aktor grający Sancho Panse nie mógł wypowiedzieć słowa oraz potykał się o własna kopie. Po pierwszym akcie przerwano spektakl – jak oświadczono publiczności – „z przyczyn technicznych”.

– W 1995 roku pewien woźnica ze Szczecina całkiem dobrze radził sobie z wozem i końmi mimo 7 promili alkoholu w organizmie. Po dwóch dniach odtruwania miał we krwi ciągle 2,8 promila.


Czekamy na oficjalne wyniki sędziego Szmolika i na polskiego chojraka, który stanie z nim do walki!

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama