Menedżerowie piłkarscy huczą od plotek – kto stoi za powołaniami do reprezentacji Polski i czy czasem kadra nie zaczęła służyć handlowaniu piłkarzami. Podajemy jedną bardzo zastanawiającą informację, której nie odważą się opublikować gazety – menedżerem Michała Pazdana, Tomasza Zahorskiego i Adama Kokoszki jest ten sam człowiek, tajemniczy Marcin Kubacki z Wiednia. Tajemniczy, ponieważ to bardzo młody mężczyzna, którego w futbolowym świecie nikt nie zna. Mało tego – najsilniejsi polscy menedżerowie próbowali podpisać umowę z Radosławem Majewskim, ale ten odrzucał wszelkie propozycje. Zgodził się tylko dać upoważnienie na reprezentowanie w kilku krajach właśnie Kubackiemu. Czy ten człowiek jest gwiazdą menedżerki czy… przykrywką?
Wnioski każdy może wysnuć sobie sam. Pazdan, Zahorski i Kokoszka to trzy najbardziej szokujące powołania (jak pokazały mistrzostwa – bezsensowne) do kadry Leo Beenhakkera. Jaki jest klucz, którym kierował się selekcjoner? Czy dyrektor reprezentacji Jan de Zeeuw nie bawi się dalej w menedżerkę? Raz po raz słychać plotki jak – poprzez osoby trzecie, ale też do spółki z Bogusławem Kaczmarkiem – próbował wytransferować zawodników. Łobodzińskiego do Rosji, wcześniej Kolendowicza. Swego czasu Franciszek Smuda mówił wprost, że to de Zeeuw stoi za transferem Wasilewskiego do Anderlechtu Bruksela. Przypomnijmy, że znajomość tych panów zaczęła się od transferów Dudka i Małkowskiego do Feyenoordu…

Szokujące pytania dotyczące powołań. Kim jest menedżer Kubacki?

Oczywiście, Kubacki być może jest wschodzącą gwiazdą polskiej menedżerki. Może ma taki dar przekonywania, że równać nie może się z nim nikt. Może… Ale jeszcze nikt nigdy nie miał takiego nosa, jak on. Gdyby tyle znaków zapytania pojawiło się przy decyzjach Pawła Janasa, wszyscy trudne pytania stawiali na głos.

Daje do myślenia też wspomniana sprawa Majewskiego. – Podchodzili do niego najwięksi. Każdy liczący się menedżer chciał podpisać z nim umowę. Ale ktoś chłopakowi zabraniał wiązać się z którymkolwiek z najpoważniejszych menedżerów. I nagle znów ten Kubacki. Majewski podpisał mu upoważnienie na kilka krajów – opowiada nam dobrze zorientowana osoba.

– Sam Kubacki nie wygląda za poważnie – dodaje kto inny.

Oczywiście, można powiedzieć – to tylko bzdury, to Leo powołuje piłkarzy, po co miałby się bawić w dziwne układziki. Z zamieszczonych niżej odpowiedzi jedna jest prawidłowa:
– Nie ma żadnych układzików, tylko zbiegi okoliczności, Leo powołuje najlepszych
– Leo musi odwdzięczyć się de Zeeuwowi, że ten załatwił mu świetnie płatną pracę w Polsce
– Im ktoś ma więcej pieniędzy, tym więcej chce

Za czym głosujecie?

PS. Marcin Kubacki licencję menedżera ma od miesiąca.