Wisła, czyli ambicje ponad stan
Blogi i felietony

Wisła, czyli ambicje ponad stan

Przez długi czas miałem problem z Wisłą Kraków i wszystkim, co jej przewidywałem. Mówiąc krótko – każda moja prognoza okazywała się nietrafiona, niektóre nawet zaczynały żyć swoim życiem, a ja sam stawałem się obiektem drwin.

Przestrzeliwałem w drobnych sprawach, jak na przykład w kwestii transferu Patryka Małeckiego z Pogoni, który określałem jako bezsensowny. Wydawało mi się, że nagradzanie go wysokim kontraktem za nieudane sezony w ekstraklasie jest nielogiczne.

Przestrzeliwałem w większych sprawach, jak na przykład w kwestii tego, czy stowarzyszenie kibiców zdoła spiąć budżet i ogarnąć cały ten organizacyjny galimatias. Uważałem, że nie i że przed Wisłą czasy bardzo chude.

I wreszcie stałem się niemalże człowiekiem-memem, ponieważ pokusiłem się o stwierdzenie, iż pora się przyzwyczaić do tego, że najpoważniejszym klubem w Krakowie będzie teraz Cracovia.

Krótkoterminowo każda z moich prognoz była nietrafiona. Małecki strzelał gole, nowe władze klubu wydawały się dość sensowne, a miejsce w tabeli – podobnie jak wyniki bezpośrednich spotkań – nie pozostawiało złudzeń, kto naprawdę rządzi w Krakowie. W głębi duszy przyznawałem się do trafiania kulą w płot.

Tylko czy długoterminowo nie miałem racji?

Nie piszę tego, żeby się żalić, ani też nie po to, aby teraz zabłysnąć stwierdzeniem „a nie mówiłem”. Ale wszystko to jest ze sobą połączone. Uważam, że największym problemem Wisły jest to, iż – oho, Stanowski zwariował – nie pogodziła się z tym, że przez jakiś czas powinna stać się klubem numer dwa w swoim mieście. Rozdęte ambicje, wynikające jedynie z tęsknoty za dawną chwałą, prowadziły klub na skraj przepaści.

Gdyby więc wszystko w Wiśle było logiczne to tak – Cracovia byłaby klubem numer jeden i nie byłoby w tym dla Wisły nic upokarzającego, bo nie ma nic upokarzającego w zakasaniu rękawów, by uporać się z najpilniejszymi sprawami. Bardziej upokarzające jest – na dłuższą metę – udawanie kogoś, kim się nie jest. A Wiśle chora ambicja nie pozwalała nawet na chwilowe sportowe ustępstwa. Inwestowała więc pieniądze, których nie miała w trenerów i piłkarzy, których już nie ma. Wydawała przyszłe zyski na poczet sukcesów, które nie nadchodziły. Zarząd składający się z kibiców reagował po kibicowsku, czyli na gorąco, a trochę wbrew rachunkowi ekonomicznemu. Nie miałem wrażenia, że sportowo którykolwiek ze zwolnionych trenerów był wielkim problemem klubu, za to miałem pewność, że liczba zwolnionych trenerów takim problemem – ekonomicznym – się stała. Można sprowadzić bramkarza Cuestę, żeby uratował 4 punkty w sezonie, a można zostawić Buchalika, żeby uratował 1 punkt. Można w ogóle postawić na zaciąg hiszpański, by później przestawić wajchę i oznajmić: teraz czas dla byłych wiślaków. Można, tylko każde przestawienie wajchy kosztuje.

Po prostu mimo że Jakuba Meresińskiego w Wiśle nie ma, to trochę jego duch nad klubem się unosił – że jakoś to będzie, że można żyć ponad stan, że można coś tam kupić, a komuś (np. miastu) nie zapłacić.

Wierzę, że problem ze stadionem zostanie rozwiązany, bo w niczyim interesie nie jest to, by Wisła grała poza Krakowem. Kraków potrzebuje Wisły na miejscu i potrzebuje pieniędzy od Wisły, tylko należy wypracować sposób ich odzyskania/pozyskania. Wariant, że „Biała Gwiazda” płaci innemu miastu za wypożyczenie obiektu jest dla każdej ze stron wizerunkowo i finansowo idiotyczny.

Wisły grającej w Krakowie potrzebuje też ekstraklasa i tu już niestety dochodzimy do momentu, w którym problemy krakowskiego klubu stają się problemem wszystkich. Bo czy się to komuś podoba czy nie, „Biała Gwiazda” rozgrywająca mecze poza Krakowem obniża rangę całych rozgrywek, jest kłopotem dla telewizji i sponsorów, staje się kolejnym dowodem na to, że ekstraklasa jest z natury niepoważna i niewarta zainteresowania ze strony dużych partnerów biznesowych. Można się śmiać z wysokości kontraktu z Lotto, ale ostatnimi czasy „zawsze coś”. A to Ruch Chorzów, a to zadymy i brak dekoracji mistrza, a to Wisła… To nie jest klimat do zarabiania pieniędzy. Dlatego ESA oraz PZPN powinny zrobić wszystko, by ostatecznie „Biała Gwiazda” została w domu. Prośbą albo groźbą.

Przed klubem seria trudnych decyzji, ale mam wrażenie, że najtrudniejszą – na którą klub do końca wciąż nie jest gotowy – jest ta, aby wyzbyć się sportowych ambicji i mając do wyboru wystawianie w składzie Hiszpana lub Jakuba Bartosza, wybierać Jakuba Bartosza. Po prostu. Z całą świadomością, że może to nie dać pierwszej ósemki, ani nawet pierwszej dwunastki w tabeli.

Zarządzie Wisły, pora napisać sobie na drzwiach: „Wisła nie jest już wielka” i czytać to na głos codziennie. Tylko w ten sposób, krok po kroku, da się jej tę wielkość przywrócić.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (162)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wróżka Weszława

Nie no bez jaj, problemy są ogromne, grozi gra w Sosnowcu, ale za Cracovią to Wisła na bank nie będzie

Murphy
KTS Weszło

Wróżka
Najnowsza historia klubowa pokazuje, że pacjent dający takie symptomy kończy zazwyczaj o ligę niżej, w najlepszym wypadku.
Zbierało się zbierało, i w końcu się nazbierało.

JC

a niby dlaczego? ci z Kałuży mają dobrego trenera, stadion i kasę no i właściciela który już chyba trochę nauczył się naszej ligi.

ulame21

Dobrego trenera? Chyba na terenie Bialegostoku bo poza to nic nie osiągnął, kasa nie gra a Filipiak to Filipiak….

LOBO

Jak widać brak kasy „nie gra bardziej” , więc na twoim miejscu, kibica Wisły, nie dowartościowywałbym się takimi tekstami.

konserwa

Wisła w okresie niepodległości zawsze była za Cracovą (była nawet rezerwami Pasów) , co doprowadziło ją do związania się z okupantem, by ten stan zmienić.
Na szczęście czasy bolszewii minęły i jeśli klub chce coś znaczyć musi działać zgodnie z zasadami rynku a nie własnych obsesji. Wisła tego nie potrafi, dlatego musi za to zapłacić. Najlepsze dla was byłoby zacząć od zera, jak Widzew, ale ponieważ 80% kibiców tego klubu żyje z nienawiści, jest to rozwiązanie mało prawdopodobne, Przewiduję powolne zdychanie :), które i tak skończy się w C klasie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
Wisła Kraków

Co za brednie, zerknij no na lata 1927 i 1928…

TSW06

Jak chcesz poczytać sobie o historii piłki w Krakowie, to polecam jakieś normalne opracowania a nie wikipasy. A co do nienawiści, to przecież u Was nie może się odbyć jeden mecz bez przyśpiewki na temat Wisły.

Murphy
KTS Weszło

TSW06
A na Wiśle jak wiadomo z trybun co mecz, można usłyszeć o powszechnej miłości do Krakowi.
Niektórzy w Was są siebie warci.
Razem generalnie jesteście gówno warci. I swoim zachowaniem niszczycie klubowy futbol.

konserwa

.

TotoRiina

.

TotoRiina

,

2dsxv6.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mathias Stefano

Drogi Krzysztofie, jedź z tą tezą do Krakowa i powiedz im to w twarz – wyśmieją Cię jak to robili do tej pory. I kompletnie nie ma znaczenia czy masz rację czy nie, głos kibica o swoim ukochanym klubie zawsze będzie tym, który ma rację.
Chcesz powiedzieć gościom, którzy popierają mord na wrogich kibicach, że są teraz tak słabi i mają zaakceptować przewagę właśnie największego lokalnego rywala?
Tu trzeba czekać na zmianę sposobu myślenia, osób u góry, którzy narzucą budowanie nowej Wisły odcinającej się od tego, co destrukcyjne.

Sprawa stadionu jest śmieszna i kompromituje jedynie radnych. oraz osoby, które zgodziły się na takie stawki. Im dłużej sprawa ze stadionem się będzie przeciągać, tym bardziej w pamięci kibiców utkwi jak bardzo nie mogą liczyć na swoich polityków, a wybory samorządowe już niedługo. Każdy klub powinien grać na swoim stadionie i tutaj nie ma nic do gadania. Trzeba jedynie porozumienia pomiędzy klubem, a miastem. Może brak stabilności w zarządzaniu Wisłą pozwala władzom Krakowa traktować ich niepoważnie, jednak z ekonomicznego punktu widzenia sami sobie strzelają w stopę.

PiotrekB

Nie porozumienie miedzy klubem a miastem a całkowita splata zobowiązań… i kompromituje to tylko i wyłącznie Wisłę i jej zarząd bo nie płaca tego na co się zgodzili.

Nie maja stadionu to liga mówi pa pa i koniec – zapraszamy za rok czy dwa

ulame21

Tak już widzę jak Garbarnia płaci miastu 2,5 mln Kraków nie ma innej opcji na ten bubel niz Wisła i brak Wisły przy R22 bedzie generował tylko większe straty, a Wisła grająca poza eklapa już na bank nie będzie w stanie płacić nawet dużo mniejszej kwoty. Miasto strzela sobie w stopę bo wybudowali bubel drogi w utrzymaniu a teraz wyrzucają z niego jedyny podmiot który ma sens bytu tam

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe ulame21
I nie zobaczysz jak garbarnia tyle płaci. Bo Garbarnia będzie korzystała tylko z części stadionu po jednej stronie, i to tej najgorszej w dodatku, gdzie jest przerwa między trybunami a boiskiem taka że można by tam tor cartingowy umieścić.

JanKowalski1982

Miasto nie straci gdyż Wisła i tak nie płaci… Zaoszczędzi jeszcze na śmieciach, prądzie wodzie…

konserwa

Ale urząd Miasta w wolnej Polsce to nie Urząd Bezpieczeństwa.

Tu nie trzeba zawierania porozumienia, które nota bene tylko zwiększy dług, ale uczciwego wywiązania się z obowiązków. Kogo nie stać na uczciwość – WYPAD!

Kapczan
Stal Mielec

Generalnie masz racje, problem jest jednak taki że Wisła nie gra na swoim stadionie tylko na stadionie miejskim, więc trzeba właścicielowi stadionu płacić. Oczywiście można też za przykładem klubów angielskich i Juventusu samemu sobie stadion wybudować i wtedy nic płacić nie trzeba ale na to chyba Wisła nie ma $.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KUBA97

Problem polega też na tym: https://twitter.com/MateuszMiga/status/1016981058863140864 CZY TO JEST NORMALNE?!!

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe KUBA97
Tak tak, wszyscy dookoła winni, Cracovia kopie dołki. Tylko u nas sami święci i aniołki….

KUBA97

To,że zarząd odstawia cyrki to wiadomo . Ale miasto też święte nie jest

TotoRiina

Wstawiasz jakieś twitterowe pierdy, gdzie jakiś dziennikarzyna ( nota bene kibic Wisły) wypisuje jakieś oskarżenie wobec bliżej nieokreślonych osób….

Proszę Cię, jakby był poważny, to by podał nazwiska, w końcu to urzędnicy publiczni.

Śmieszy mnie cała gównoburza w okół stadionu… Co trudnego jest w zrozumieniu prostego faktu, że brak uiszczenia opłat i zachowywanie się niepoważnie ( ugoda) musi kończyć się eksmisją.

I nie opowiadaj, że miasto jest be, bo przez długi czas szło wam maksymalnie na rękę.
Trzeba mieć honor i zacząć wszystko od początku jak wiele klubów w Polsce… a nie wieczne pretensje do wszystkich wokoło.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe KUBA97
NIe jest święte, bo?
Domaga się pieniędzy które Wisła zalega za wynajęcie stadionu?
Wisła ma może w Krakowie takich oddanych fanów kilkanaście tysięcy. Cała reszta to kibice z przypadku którzy przyjdą na stadion jak klub będzie grał jakiś ważniejszy czy ciekawszy mecz.
Dlaczego cała reszta miasta która piłkę ma głęboko w dupie, ma fundować Colloseum, tym kilkunastu tysiącom?

KUBA97

Mam juz szczerze dośc tego cyrku. Nie będę sie spierał kto zawinił-chcę jedynie by jakakolwiek normalnośc wróciła w Wiśle. A rozgrywanie meczy np w Tychach tylko Wisłę dobije( frekwencja,skyboxy itd. ) :-(

Janusz Kibol

Murphy Głupa palisz, czy jesteś amebą umysłową, która nie ogarnia podstawowych rzeczy? Wisła nie prosiła o tak duży stadion, ani tym bardziej o tak zjebany! Początkowo miał być mniejszy, prostszy i bez udziwnień, ale urzędasy zwietrzyły szansę na ograbienia podatnika przy okazji Euro 2012 i wykombinowały molocha w stylu socrealistycznym, w trybie przyspieszonym. Turnieju ostatecznie w Krakowie nie było. Tęgie łby…

Czy Wisła będzie istnieć, czy nie, podatnicy i tak będą musieli utrzymywać ten bubelstadion i powinieneś mieć o to pretensje do nikogo innego, jak do władz miasta właśnie! Za 600 milionów wybudowali niefunkcjonalny architektoniczny koszmar z olbrzymią powierzchnią pod trybunami, której nie da się sensownie zagospodarować, bez ładowania kolejnych grubych milionów, co żadnej firmie się nie opłaca.

Ty wiesz, że te kasztany z ratusza, nie zapewniły sobie nawet praw do projektu? Firma projektowa żąda za ich wykupienie ponad 6 baniek! Bez tego nie można zrobić żadnych przeróbek,

Za 300 milionów powstają dużo lepsze obiekty, miasto przepłaciło więc niemal dwukrotnie i zbudowało kupę. Ale według ciebie jest święte… „To je cirkus” 😉 Powiesz, że to sprawa na oddzielną dyskusję. Otóż nie! Albowiem czynsz jaki powinna płacić Wisła, wyliczany był od kosztów inwestycji. Skoro dzbany dwukrotnie przepłaciły, to jest on dwukrotnie zawyżony. Jest to drugi najwyższy czynsz w ekstraklasie po Legii. Z tym, że obiekt Legii jest dużo bardziej funkcjonalny i klub jest w stanie na nim zarabiać.

Na R22 jest problem nawet z tym, żeby zrobić tam kawałek biura. Sponsor zaadaptował część pomieszczeń dla Wisły, ale efekt jest średni, a poniósł duże nakłady. Pod trybunami jest też parę biur instytucji miejskich, ale oni z kosztami się nie liczą. Za wszystko płaci podatnik, więc wszystko im jedno. Powtarzam. Normalna firma tam nie przyjdzie.

Powtarzam, brak Wisły na R22 jest porażką nie tylko klubu, ale i miasta! I nawet jeżeli jakimś cudem ktoś wreszcie zagospodaruje powierzchnie pod trybunami, to pozostanie pytanie, po chuja ratusz budował stadion na 30 tysięcy ludzi, skoro nie będzie tam ekstraklasy? Trzeba było biurowiec postawić! To się w pale nie mieści.

I żeby było jasne, nie rozgrzeszam władz Wisły. Nie chcę żeby utrzymywał ją podatnik. Chcę tylko rozsądnych rozwiązań, korzystnych na dłuższą metę dla wszystkich stron. A żeby do takich dojąć, miasto musi sobie uświadomić, że też święte nie jest i dało dupy po całości. Ale skoro nawet sami kibice mają z tym problem, to tym bardziej kasztany z urzędu zachowują się, jak się zachowują.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Janusz Ekspert Kibol
Ja nic nie palę. Ale jestem przekonany że to co łykasz zamieniło Ci mózg w gówno.
Rzeczy oczywiste idź tłumaczyć przedszkolakom.

A władze klubu w kwestii przebudowy nic nie miały do powiedzenia? Co, to dzieci były? I nie były to czasy śmiesznych Meresińskich, czy typków pokroju Miśka. Wtedy w klubie kręcili się ludzie z większym pojęciem o futbolu. A właściciel nie był miękkim chu robiony.
I co wszyscy nagle doznali masowego zaćmienia????
A Ci którzy klub przejmowali byli albo są jeszcze większymi debilami, jeśli przejęli go bez zaglądania w zestawienia aktywów i pasywów i bez wykonania prostych operacji które doprowadziłyby ich do stwierdzenia że hola hola, ale takiego biznesu to ja prowadził nie będę.
Chyba że jest to genialna przykrywka pod całkiem inny biznes, co by mnie jakoś wcale nie zdziwiło.
Przy okazji jak rozumiem miasto jest również winne karuzeli zawodniczo trenerskiej, generującej horrendalne koszta. I temu że klub nie potrafił skonstruować umowy dla Carlitosa w taki sposób żeby nie odszedł za frytki
I można by tak wymieniać i wymieniać.
Ale po co.
Widzę że w poście poniżej dość składnie określiłeś to o co chodziło, droga na skróty i złoty strzał.
Faktycznie złoty strzał sobie zafundowaliście. Który najprawdopodobniej skończy się zejściem klubu, i mozolną budową od niższej klasy rozgrywkowej.
Może dla Was tak jak dla Widzewa ŁKS, czy Pogoni, będzie to najlepsze rozwiązanie.

Janusz Kibol

KUBA97 Stano ma rację, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy, bo nie zaakceptowaliśmy tego, że musimy przynajmniej na chwilę spuścić z tonu. Zamiast mozolnej odbudowy, wybraliśmy drogę na skróty, Oczywiście, mogło się udać, bo piłka bywa nieprzewidywalna i jeden złoty strzał transferowy potrafi przynieść miliony. Było o krok od inwestycji ze strony Bragiela itd. Jednak taka polityka niosła za sobą duże ryzyko. Podsumowując działania zarządu, można powiedzieć, że żyjąc na kredyt, odsunęli tylko agonię w czasie, licząc że po drodze uda się coś wykombinować, albo może trafi się jakiś bonus, sponsor, inwestor, sukces sportowy itp. Po dwóch latach wracamy w zasadzie do punktu wyjścia.

W akapicie mówiącym o relacji z miastem, Stano nie uwzględnia jednak wrogiej postawy urzędasów. Trochę naiwnie wierzy w ich dobrą wolę. Ja nie chcę, żeby miasto nas utrzymywało, tak jak to się dzieje niemal we wszystkich ekstraklasowych klubach. Chcę tylko, żeby rozumieli, że istnienie Wisły leży w interesie samorządu i lokalnej społeczności. Pozbywając się Wisły nie pozbędą się kosztów utrzymania stadionu, który jest architektonicznym bublem, a wygenerują dodatkowe straty, bo tak duży klub w jakimś tam stopniu oddziałuje pozytywnie na gospodarkę Krakowa.

Postawa radnych na wczorajszym posiedzeniu pokazuje, że tego nie rozumieją. Niektórzy popisywali się niebywałą wręcz ignorancją i złą wolą. Wydzwanianie do PZPN z domaganiem się cofnięcia licencji, jest tego dopełnieniem. Wielu politykom i urzędasom zależy na tym żeby nas po prostu zniszczyć, skoro nadarzyła się okazja. I mają w dupie to, że zbudowany za 600 baniek (dwukrotnie przepłacony) stadion bubel będzie stał pusty. Nie dostrzegają, że to będzie nie tylko spektakularna porażka Wisły. ale też i miasta. I za tą niebywałą arogancję, ch*** im w cyce!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Zeby daleko nie szukac Legia Boguslawa zyla na kredytach i zloty strzal (kasa z LM i za transfery Niko i Prijo) poszla na splaty ITI i kredytow biezacych.
Jakby nie bylo kasiorki z LM to byloby cieplo bo dlug wynosil niemal roczny budzet.

PS. I nie jest to przytyk do Legii tylko takie sa realia futbolu. Patrz problemy Wolfsburga.

Janusz Kibol

Miszcz Joda W piłce nożnej od ryzyka się nie ucieknie. Nawet gdy próbuje się je ograniczać, może przynieść to odwrotny skutek. Mało to razy kibice zarzucają swoim klubom zbyt zachowawczą politykę, prowadzącą do stagnacji? Problem z Wisłą jest taki, że czasem to ryzyko było równoznaczne wręcz z głupotą. Z drugiej strony, mogło się tak zdarzyć, że miasto jeszcze trochę poczekałoby na kasę, a za Carlitosa przyszłaby porządna oferta z zagranicy, powiedzmy 2mln euro. I klub wyszedłby na prostą. Wyszło jak wyszło i odpowiedzialność spada ostatecznie na zarząd, niezależnie od ich dobrych, czy też złych intencji. Taka robota.

konserwa

„Genialnie” zdiagnozowany problem :)
Problem według R89… polega na tym, że miasto chce realizacji umowy, którą podpisało z podmiotem. Nie jakiejś natychmiastowej realizacji, ale po cierpliwym odczekaniu prawie 3 lat, gdy podmiot wypłacał setki tysięcy euro Zarządowi, gdy kupował Hiszpanów, płacił zawodnikom, a jednocześnie okradał obywateli swego miasta.
Tak, problemem jest miasto, które nie chce uznać, że klub z Reymonta jest bytem ponadprawnym, świętym i obowiązują go inne zasady niż resztę pospólstwa.

Gratuluję Panu R89 przenikliwości i socjo-ekonomicznego autyzmu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

konserwa

Chłopie, jak Ty byłeś w przedszkolu, ja już chodziłem na mecze. A co do meritum, łatwo się przerzucać w stylu właśnie podstawówki a trudniej spojrzeć prawdzie w oczy. Powiedz mi, czy gdyby nie bandyci rządzili klubem, a dajmy na to Czerwiński, okradanie miasta i obywateli, bezczelna kpina z praworządności byłaby bardziej uzasadniona? Miastu oczywiście przeszkadza ten zarząd, ale gdyby płacił, to nie byloby sprawy. Miastu przeszkadzałby też zarząd złożony ze świętych i aniołów, gdyby miał takie zaległości i wykazywałby się taką arogancją jak obecny. Czy rozumiesz już co oznacza czytanie ze zrozumieniem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

konserwa

Racja, ja wagarowałem i dlatego zarządzam teraz ludźmi a Ty się musisz dowartościować aktywnością w necie. Sorry kolega, ale czkawki ze śmiechu dostaję czytając Twe posty.

gorham

Skończ pasiasty konserwo pieprzyć o bandytach rządzących klubem ! Podobno jesteś za praworządnością czyli wiesz że bandytą jest ktoś kto ma wyrok ! I kto wg ciebie z Zarządu Wisły ten wyrok ma? Więc przestań powtarzać te śmieszne pasiackie slogany bo jesteś na forum ogólnopolskim ! Nie kompromituj Krakowa !
A co do bandytów to , rzeczywiście sporo ich było na ostatnich derbach na waszym stadionie …

konserwa

Mylisz adresata, a bandytach z którymi nie chce współpracować miasto pisał tak gorliwy wiślak jak RB9 …coć tam
Ja się tylko odnoszę do jego posta.

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Stano, niestety, ale w punkt. Bez wchodzenia w szczegóły, ale generalnie trafnie. I my to widzimy już od wielu miesięcy, tylko tak nie robimy.

Murphy
KTS Weszło

A z jakiej racji PZPN ma ratować Wisłę? Ile można pobłażać, ile będzie powtórek z kombinacjami jak ŁKS, jak z Ruchem, ile jeszcze „ostatnich szans”
Klub jest chory, zarządzają nim z tego co można przeczytać kryminaliści. Człowiek który doprowadził klub do jednej z największych kompromitacji, jaką było roczne wykluczenie z pucharów – za pomocą noża – teraz w nim rządzi.
Wizyty policji na stadionie, i to nie w czasie meczu, niedługo staną się normą.

Przepraszam, ale taka Wisła nie jest Ekstraklapie do niczego potrzebna. Niech zleci z wielkim hukiem o ligę albo dwie. Może wtedy niektórzy się przebudzą i pogonią kryminalistów, i z trybun i z gabinetów.

gorham

ok , masz rację . I przestań już wykazywać „troskę” o Wisłę .
Bo ktoś kto życzy aby Wisła spadła o 2 ligi na pewno nie jest Wiślakiem . A kim jest , ja już wiem…

Murphy
KTS Weszło

Szczerze mówiąc nie troszczę się o Wisłę. Interesuje mnie generalnie stan polskiej piłki w tym klubowej. A tego nie poprawimy, jeśli dalej będzie się tolerować pewne sytuacje. Wystarczająco długo wcześniej tolerowano dziadostwo na ŁKS, ratowano Widzew. dawano kolejne terminy Ruchowi, itd.
Pora na normalność. Jeśli pierwszą ofiarą normalności będzie Wisła, to trudno.
Jeśli będzie musiała przejść przez spadek, czy administracyjną degradację, o klasę albo dwie, żeby wrócić, do normalności, bywa.
Tak samo będę pisał w wypadku każdego innego klubu w jakiejkolwiek klasie rozgrywkowej.
Bądź więc łaskaw swoje domysły o tym kim niby jestem wsadzić w buty, albo głęboko w dupę.
Mam to gdzieś.

gorham

Życzę dalszej wytrwałej walki o „stan polskiej piłki” . Natomiast moje zdanie w sprawie tzw .normalności jest takie iż o dłużnika(tu Wisłę) trzeba walczyć z jedenej prostej przyczyny . Upadłość (a jak widzę tego jej życzysz) powoduje zamęt na rynku . Wielu pokrzywdzonych kontrahentów , na 100% nie zobaczą ani złotówki czyli realne straty dla tych firm . Więc jeśli da się naprawiać to naprawiać trzeba . Bo tak jest lepiej . Inną sprawą jest czy naprawić się da , a jeszcze inną sympatie/antypatie klubowe

Murphy
KTS Weszło

Taka jest różnica. Że ja patrzę dalej niż koniec swojego nosa.
Tak bo teraz kontrahenci przecież dostają swoje pieniądze, a magistrat poszedł do sądu bo Wisła płaci za dużo i sporo przed czasem……
Nosz kurw….

konserwa

Gotham ładnie ująłeś to co dawno dawno temu mówiłem mojemu nalepszemu przyjacielowi wiślakowi zresztą. Jako niewiślak przewidywałem wówczas odejście Cupiała i upadek klubu a jako radę podawałem drogę Pogoni, czyli start od zera.
Ty może odbierasz to jako skrajne antywislactwo ale w mim całkowicie neutralnym kibicowsko rozumieniu jest to jedyna sensowna droga sanacji.

Wyobraź sobie, że najbardziej zawzięci kibice Cracovii nie życzą sobie abyście zaczęli od 5 ligi ale by ten stan agonii trwał.

gorham

Drogi konserwo , mówiąc poważnie -upadek Wisły do 4 ligi byłby porażką .Ja rozumiem że wszyscy sympatycy somsiadki byliby w siódmym niebie .
Ale Wisła nie upadnie , wasze niedoczekanie . Proponuję zająć się własnym podwórkiem bo to trochę wstyd ,że przy tak zacnym sponsorze (już 15 lat?) dalej macie tak „wspaniałe ” wyniki…

bastion79
KS Milan

Nie wiem ile wizyt policji to norma, natomiast były już odwiedziny niebieskich i to całkiem owocne, bo przechwycili papierosy bez akcyzy. Oczywiście zarząd Wisły zdziwiony, oni tylko wynajmowali pomieszczenia, nie wnikali co się tam dzieje. Ot, zbieg okoliczności.

lubie mezo

Stawianie słów „wielkość” i „ekstraklasa” obok siebie trąci niezłym poczuciem humoru.

Urkides
Legia Warszawa

Mowa jest wielkości w ramach Ekstraklasy.

lubie mezo

No wiem urkidesie

Vinnie
Pogoń Szczecin

No dobrze, a co na to PZPN, który po ubiegłym sezonie wyraźnie zaznaczył, że nie będzie pobłażania dla drużyn w ESA grających na wynajętych stadionach. Nie masz obiektu, nie pchaj się do ligi, w wielkim skrócie.

„Klub, który nie będzie miał odpowiedniego stadionu, nie zostanie dopuszczony do rozgrywek, a awans uzyska kolejny, który takie wymogi spełni. Chodzi o taki przypadek, jak Sandecji Nowy Sącz, która gra na wynajętym obiekcie w Niecieczy.”

Czy chociażby te zasady nie uprawniają do wykluczenia Wisły Kraków z rozgrywek? W trakcie sezonu spodziewam się oczywiście minusowych punktów dla tego klubu, dziesięć w plecy nie będzie jakimś wielkim zdziwieniem.

Wróżka Weszława

Przecież wszystkie kluby wynajmują swoje stadiony. Jest jakiś który jest właścicielem swojego? No chyba nie

Vinnie
Pogoń Szczecin

Termalica chyba ma swój, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, by klub grał w swoim mieście, na swoim rodowitym obiekcie, a tu zanosi się na to, że Wisła będzie grała na Śląsku. Czepiasz się, Wisła przy Reymonta, Cracovia przy Kałuży, Legia przy Ł3, Pogoń przy Twardowskiego itd itd. I to jest zdrowe, jeśli Wisła nie jest w stanie grać przy Reymonta, jeśli na to ją nie stać, to jakim cudem stać ją będzie na grę powiedzmy w Tychach? Za darmo dostaną obiekt od GKS? Tu będą jeszcze gorsze szopki niż z Ruchem, więc im prędzej ukręcą głowę temu choremu tworowi, tym lepiej. Nie grają przy Reymonta, wypad z ligi i po temacie.

Murphy
KTS Weszło

@Vinnie
Właśnie to ciekawe, na jakich zasadach obiekt w Tychach wynajmą. Nagle znajdzie się na to kasa?
Czy może wpływy z biletów będą pokrywać koszta wynajęcia a górka będzie trafiać do Wisły.
Myślę że sprawą należy zainteresować radnych w Tychach, bo za chwilę będzie powtórka z rozrywki, i Wisła będzie zalegała za dwa, a nie za jedne stadion.

Vinnie
Pogoń Szczecin

I generalnie złości mnie coś takiego, że Wisła ma obiekt o jakim w Szczecinie możemy tylko pomarzyć, ale do rządzenia klubem dorwała się banda zafajdanych golasów bez pojęcia, opłacają z trzech czy czterech trenerów na raz, a nie stać ich na regularne opłacanie wynajmu obiektu. I co kurwa? Elegancki stadion przy Reymonta, jakąś Garbarnię stać z całym szacunkiem do Garbarni, a Wielkiej Wisły nie? To rak zakichany jest, jak widać, a nie klub. Walczymy o ten stadion w Szczecinie, a tu gołodupce mają wszystko jak się patrzy, dostali od miasta i co? Nie płacą i setki baniek pójdzie psu w cztery litery jak upadną? Z 6-7 lat im zejdzie do powrotu do ESA, jeśli spadną do czwartej ligi jak my kiedyś. Minimum, a stadion w tym czasie będzie niszczał. Kury szczać prowadzać Sarapato, czy jak ci tam kobieto marna na nazwisko.