Miał być filar, a wyszła piąta kolumna. NM16 żegna się z Wisłą
Weszło

Miał być filar, a wyszła piąta kolumna. NM16 żegna się z Wisłą

Bardzo dobra decyzja – tak można podsumować koniec romansu Wisły Kraków i Nikoli Mitrovicia. Serb pod Wawelem zjawił się jako dobry znajomy Joana Carrillo, szybko zyskał miano „syna trenera”. I pewnie byłoby to całkiem sympatyczne określenie, gdyby ten podobno kreatywny środkowy pomocnik bronił się swoją grą, strzelił ze trzy gole i zanotował kilka asyst. Mitrović dał się jednak zapamiętać z czegoś zupełnie innego. A mianowicie z człapania po boisku, pozorowania gry i smutnej bezbarwności.

Nie wiemy, czy Mitrović ma w rodzinie jakichś lekarzy, ale wszystko, co w ciągu minionej rundy pokazał na boiskach ekstraklasy, można sprowadzić do podstawowej medycznej zasady. Primum non nocere – po pierwsze nie szkodzić. Serb nie zrobił Wiśle żadnej krzywdy, czasem posłał całkiem dobre podanie, a  w spotkaniu z Zagłębiem, zanotował nawet asystę przy bramce Carlitosa, ale ogólnie – słabizna. Notę wyższą niż wyjściowa dostał od nas raz, właśnie po meczu z Miedziowymi.  Poza tym? Totalna przeciętność oceniona na 4,13. Czyli mało. Zdecydowanie za mało, jak na zawodnika, który miał mieć duży wpływ na ofensywę Białej Gwiazdy.

Skłamalibyśmy mówiąc, że od Mitrovicia oczekiwaliśmy, że odciąży Carlitosa i stanie się jednym z liderów Wisły. Krakowski klub był już jedenastym w jego karierze, co dobrze pokazuje, że NM16 to w dużej mierze piłkarski turysta, a dopiero w dalszej kolejności zawodnik, który może decydować o obliczu swojego zespołu. Niemniej, liczyliśmy, że Serb, który zasmakował gry w fazie grupowej Ligi Mistrzów i Ligi Europy, coś jednak do tej Wisły wniesie. Tym bardziej, że w czasie okresu przygotowawczego popisał się naprawdę efektowną bramką z rzutu wolnego, która siłą rzeczy mogła rozbudzić apetyty.

Przegląd pola, ostatnie podanie, stałe fragmenty gry – takie miały być największe atuty Mitrovicia. Gdy jednak przychodziło, co do czego, to Serb albo nie zobaczył, albo podał niecelnie, a żeby ze z rzutów wolnych czy różnych był jakiś pożytek, do piłki musiał podejść Carlitos. Zamiast zawodnika na poziomie, dostaliśmy przeciętniaka. Momentami wręcz pozoranta. – To taki zawodnik, które niewiele wnosi i niewiele psuje. Po prostu bezbarwny piłkarz. Nie mam żadnych skrupułów, żeby powiedzieć, że dobrze się stało. Wisła potrzebuje Carlitosów, a nie Mitroviciów. Z tego, co wiem, to Carrillo bardzo chciał go zostawić. Działacze jednak nie za bardzo chcieli, żeby dalej grał na Reymonta, choć trener bardzo się przy nim upierał. Wolał jednak zostać i poświęcić piłkarza niż odchodzić z nim w parze – mówi w rozmowie z Weszło Andrzej Iwan.

Były napastnik Wisły pytany przez nas o wskazanie pozytywów Mitrovicia ma spory problem. – W końcówce ze dwa razy fajnie podał, może trzy, ale to było wszystko. Innych pozytywów, niestety, nie dostrzegłem. Naprawdę cieszę się, że z Wisły odchodzi Cywka i Mitrović. To są piłkarze bezbarwni. Tacy, którzy niewiele dają drużynie. Mitrović nie miał kolosalnej liczby odbiorów, jako środkowy pomocnik, to samo Cywka. Jeszcze z opaską kapitańską… Wisła potrzebuje innego kapitana. Byle tylko nie był to Boguski.

Słuchając Iwana, od razu przypomniało nam się, co o serbskim pomocniku mówił swego czasu Joan Carrillo. Że krytyka jest nieuzasadniona, a piłkarz jest zbyt surowo oceniany, bo przecież – tu cytat dosłowny – można zauważyć, że w wielu spotkaniach był jednym z zawodników, którzy mieli najwięcej kluczowych podań w całej lidze. Szczerze mówiąc, pewnie by nam to umknęło nawet wtedy, gdybyśmy na grę Mitrovicia patrzy przez teleskop Hubble’a, ale na szczęście przydatność konkretnych zawodników oceniają też ludzie nieco bardziej uważni. Zakładamy więc, że dyrektorzy sportowi pozostałych klubów ekstraklasy prześcigają się w telefonach do MN16 i zaciekle walczą o jego podpis.

Carrillo mówił też, że Mitrović gra, bo po prostu na to zasługuje, a on nie bierze ślubu z żadnym zawodnikiem, ale nie dajmy się zwieść. Serb przychodził pod Wawel, jako jego zaufany człowiek i nawet najbardziej dennym występem nie był w stanie tego zaufania stracić. Hiszpański szkoleniowiec był jedną osobą (mocno na wyrost) przekonaną do Mitrovicia, a ponieważ decydował o składzie Wisły, jego pupil grał, kiedy tylko mógł i przeraźliwie wszystkich męczył, blokując przy tym miejsce w składzie. – Przykład Halilovicia. To jest chłopak, który grał mniej od Mitrovicia, a ze środkowych pomocników ma największy potencjał, jeśli chodzi o kreatywność. W dodatku może równie dobrze grać na dziesiątce, jak i na ósemce. Byłem o to wściekły na trenera – Andrzej Iwan nie ukrywa swojego oburzenia.

Za nietrafiony transfer serbskiego zawodnika Iwan nie obwinia jednak działaczy. I rzeczywiście, skoro trener wskazał zawodnika, powiedział, że jest mu niezbędny, a klub był w stanie go sprowadzić, to pion sportowy tak naprawdę stanął na wysokości zadania. Mitrović nigdy jednak nie udowodnił, że posiada wystarczające na Wisłę umiejętności i po prostu okazał się na nią za słaby. – Jest gros trenerów, którzy ciągną za sobą nieślubne dzieci, tak było w tym przypadku. Jakub Łabojko, którym interesuje się Wisła, od razu jest w stanie wnieść do tej drużyny więcej. Sam fakt, że ma na koncie dziesięć żółtych kartek, świadczy, że jest wyrazisty. Kuba oprócz tego, że biega i piekielnie walczy, umie też grać w piłkę. Mitrović pewnie też umie, tylko bez przeciwnika. Jeśli Łabojko przyjdzie do Wisły, to bez problemu zastąpi i Cywkę, i Mitrovicia.

Wisła, ogłaszając wczoraj, że Serb może się pakować i powoli zbierać do wyjazdu, zrobiła wielką przyjemność swoim kibicom. Ale przed pionem sportowym Białej Gwiazdy stoi teraz dużo trudniejsze zadanie. Musi znaleźć kogoś, kto będzie w stanie wnieść trochę ożywienia do środkowej linii i poradzi sobie z tym, z czym kompletnie nie radził sobie Mitrović. Żeby zwiększyć szansę powodzenia tej niełatwej misji, Manuel Junco powinien jednak trochę słabiej wsłuchiwać się w podpowiedzi Joana Carrillo.

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
AsafaPowell
Ruch Chorzów

Wisła to w ogóle jest przykładem na cały wagon zagranicznego szrotu, przychodzi jakiś anonimowy hiszpan, posciąga jakiś zagranicznych nołnejmów a klub na koniec przegrywa rywalizacje o puchary z Górnikiem i Wisłą Płock. Ta liga jest chora, w Czechach gra się przede wszystkim Czechami, a wyniki dużo lepsze…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Górnik większością młodych Polaków zajął wyższe miejsce od Wisły, która sobie ściąga samych zagranicznych „piłkarzy”. To nie jest problem tylko Wisły, to jest problem całego polskiego futbolu, że się nie stawia na Polaków. Są nieliczni zagraniczni piłkarze, którzy się sprawdzają, ale większość jest taka jak Mitrovic czy inny Żarko Belada

Chata Kumba

Listkiewicz u Borka w Cafe futbol opowiedział jakie proporcje pomiędzy miejscowymi a obcokrajowcami są w Czechach. Średnio 8 pepików w pierwszym składzie. I tak tam jest od lat. A wyniki jakie? Mistrz ma zagwarantowane miejsce w lidze mistrzów, drugi klub zaczyna eliminacje chyba od trzeciej rundy, trzecie miejsce to automatycznie grupa w Lidze Europy. Kraj z cztery razy mniejszą liczbą ludności, a sportem pierwszego wyboru wśród dzieciaków jest hokej na lodzie. I co, jednak można. Nie mogę zrozumieć co to za problem skopiować ich sytem. Wiadomo, od Niemców nie można, dużo bogatsi. Ale Czesi też mieli komunę, PKB porównywalne. Qrwa to naprawdę takie trudne wysłać tam jednego typa z PZPN z laptopem?

Chata Kumba

Tych Polaków powinna dawać akademia Wisły oraz dział skautingu. Nie stawia się na naszą młodzież bo kluby chcą gry i wyników od zaraz. W młodego trzeba zainwestować trochę czasu. Łatwiej i bezpieczniej jest ściągnąć 30-letniego Słowaka z jakąś tam historią w różnych klubach i kilkuletnim doświadczeniem niż 18-latka z drugiej czy trzeciej ligi, który może, ale nie musi wypalić. Jak Słowak będzie słabo grał to można się tłumaczyć, że przecież ma tyle i tyle lat gry na jakimś tam poziomie. Jak młody Polak nie spełni pokładanych w nim nadziei to alibi nie ma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep

Młodzi, nie mniej zdolni niż ci z zagranicy, są. Problem polega na tym, że gdy klub, w kórym mogliby się rozwijać chce takiego wyciągnąc z niższej ligi, to cena jest tak zaporowa, że taniej wychodzi wziąc kogoś z zagranicy.
Górnik miał farta, bo tych młodych zakontraktował jeszcze w I lidze i pewnie nikt nie wierzył, że coś z tego będzie. Choć i tak szacun dla nich, że wyciagnęli (choćby z Gwarka) tych, co było naprawdę warto wyciągnąć.

Wróżka Weszława

Naściągają jakichś Karlitosów chujów mujów zamiast Maćka Jankowskiego, prawdziwego Polaka rodaka.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Carlitos to wyjątek. Większość to poziom Gricia ze Sandecji!

Arystoteles Papas

Sprawdź jaki jest procent obcokrajowców w ekstraklasie a następnie kto w ostatnich bywał w czołówce najlepszych piłkarzy. Podpowiem: obcokrajowcy to 35% piłkarzy (dane z rundy jesiennej). A najlepsi piłkarze z ostatnich trzech lat to o ile dobrze pamiętam: Nikolić, Vadis i Carlitos. Nie żebym był przeciwnikiem zwiększania udziału Polaków w kadrach ale twierdzenie że sprowadzanie piłkarzy zza granicy obniża poziom można o kant dupy potłuc…

AsafaPowell
Ruch Chorzów

W każdym Klubie można znaleźć może 3 zagranicznych zawodników, którzy się wyróżniają (tak jak Stano pisał), więc po co w kadrze zespołu 16 obcokrajowców? Mamy za sobą najgorszy sezon od lat, poziom jest tylko trochę większy niż w amatorskich rozgrywkach w Luksemburgu. Nasze kluby kończą grać w pucharach w lecie. Trzeba wreszcie działać i powoli coś zmieniać. To jest żenada, że grają u nas Bille Nielseny, którzy zarabiają dużo większe pieniądze niż Polak z 1 lub 2 ligi.

pepe72

Wróżka, Karlisotów czy innych Angulów. Stare to i z jakiegoś zadupia na południu :)

Kolejosz

Kolega się nasłuchał Tomka, Romka i Matiego?
Szkoda, że ta trójka w ogóle nie zwróciła uwagi na słowa swojego o gościa o dotowaniu tamtejszego młodzieżowego futbolu przez samorządy i o wielokrotnie wyższej pensji trenerów grup młodzieżowych… No, ale to już nie pasuje do koncepcji mówiącej o tym, że brak jedynie chęci prezesów, żeby polska piłka ruszyła z kopyta.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Fakt, słuchałem Cafe futbolu i się mocno zdenerwowałem. Faktem jest, że w Polsce operuje się znacznie większymi kwotami, które są ewidentnie źle przeznaczane. Zamiast właśnie inwestycji w młodzież, trenerów grup młodzieżowych, infrastrukture itd. Wszystko idzie na Słowaków, Chorwatów, Serbów, Duńczyków klasy bille Nielsena, słabych Francuzów z Metz czy amatorów z Hiszpanii.

pepe72

Patologie klubów miejskich, w szczególności na Śląsku. Zamiast inwestować w sport młodzieżowy to biorą się za prowadzenie klubów. Najlepszy przykład – patologiczny Chorzów.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Fakt w Chorzowie była patologia, nie neguje tego. Ale sorry, nie można mieć w kadrze 16 obcokrajowców, tak jak Wisła (to jest kpina) , a do poziomu drużyny Kasperczaka Wiśle jest bardzo daleko! W Ruchu czy teraz w Górniku, przez problemy finansowe grało przynajmniej masę Polaków! Gdyby nie Ruch, to być może Niezgoda by się teraz nie przebił w Legii czy Stepinski by nie trafił do Francji, potem Włoch. Większy pożytek jest z zadłużonego biednego klubu niż wieży Babel.

pepe72

Zdjęcie profilowe AsafaPowell

Ale wiesz jakie jest pudło snajperów ligi? Ten drugi Hiszpan ma 34 lata.
Poza tym Carlitos zaorał E-klapę i to chyba w 3 kategoriach.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Okej, ale na jednego Carlitosa czy Angulo przypada 10 Griciów, Riery czy inne bille Nielseny!

pepe72

Wisła miała na wiosnę 36 zawodników w kadrze z tego 19 Polaków.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

To może kadra jest za duża?

pepe72

Zdjęcie profilowe AsafaPowell

No to właśnie redukujemy.

Wróżka Weszława

„Okej, ale na jednego Carlitosa czy Angulo przypada 10 Griciów, Riery czy inne bille Nielseny!”
A na jednego Kurzawę przypada 200 Maćków Jankowskich

Ted

Przypomnę tylko słowa Manuela JuNco: Jak ja mam sprowadzać Polaków skoro Bartosz Śpiączka kosztuje 200 tys, euro

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Przykre to, ale Polaków można sobie przede wszystkim wychować, lub znaleźć w niższych ligach. Nikt Wiśle nie zabronił wziąść Kądziora z Wigier. Szkoda że taki klub jak Wisła traci tożsamość, ściągając wieże Babel.

molibden

Akurat moim zdaniem trudno cokolwiek zarzucić Wiśle Kraków jeśli chodzi o strategię transferową. Fakt, gra tam co prawda Polaków, ale jest to związane z tym, że Polacy są drożsi, o czym przy Reymonta otwarcie o tym mówią. W tej kwestii akurat się nie dziwię, bo chyba zdecydowanie lepiej wydać 200 tysięcy euro na kilku solidnych i tańszych piłkarzy z zagranicy niż na Bartosza Śpiączkę. Ponadto zagraniczni piłkarze, którzy przychodzą do Wisły, z reguły nie odstają poziomem od reszty ligowców. Podejrzewam, że Carlitos, Llonch, Basha, Halilović, Arsenić, Imaz, Velez, Wojtkowski czy inni zawodnicy sprowadzeni przez Junco byliby wzmocnieniami niejednego klubu w ekstraklasie. Od czasu do czasu zdarzy się sprowadzić jakiegoś Mitrovicia albo Videmonta, ale wydaje się, że bilans transferów i tak wychodzi na plus. Sądzę, że Wiśle skautingu (albo kontaktów) spokojnie może zazdrościć na przykład taki Lech Poznań 😉
Działacze Wisły Kraków deklarują, że chcieliby sprowadzać więcej polskich zawodników. Starają się ściągać coraz więcej młodych Polaków np. latem ma dołączyć Marcin Grabowski z Lecha. Niestety, akademia Wisły jest strasznie zaniedbana i w najbliższym czasie raczej będzie trudno wyławiać stamtąd jakiekolwiek perełki, zaś o tych najlepszych z innych akademii Wisła musi rywalizować z Legią, Lechem czy Górnikiem. Z tego powodu uważam, że gra juniorami w przypadku Wisły nie zakończyłaby się takim sukcesem jak w przypadku Górnika (który notabene czerpie większość młodzików z bardzo dobrej akademii Gwarka Zabrze).
Na pewno przywracanie blasku „Białej Gwieździe” potrwa kilka lat. Z boku wydaje mi się, że klub jest dobrze zarządzany. Działa się tam według przyjętej strategii (odmładzanie składu, zwiększanie liczby Polaków w szatni), realizuje się ją może kroczek po kroczku, ale przynajmniej się ją realizuje. Wisła nie awansowała do pucharów? Nikt nie będzie zapewne robić tam rewolucji, rozwiązywać kontraktów z obcokrajowcami i ogłaszać, że od dzisiaj Wisła stawia na Polaków o mentalności zwycięzców. Sądzę, że obecnie przyjęty plan broni się nie tylko sportowo, ale i też pod kątem finansowym (Wisła zarobiła duże pieniądze na sprzedaży m.in. Brleka). Mam nadzieję, że klub ten wkrótce wyjdzie na prostą.
Co do szkolenia i Polakach: prawda jest taka, że szkolenie u nas leży i naprawdę trudno jest oprzeć zespół na Polakach. Może dałoby się ugrać mistrzostwo Polski, ale w pucharach europejskich to już chyba żaden klub nie dałby rady. Niestety, w Polsce nie kładzie się nacisku na temat szkolenia młodzieży. Dodając do tego patologiczne zarządzanie klubami piłkarskimi przez ludzi, którzy potrafią znaleźć pieniądze na premie dla siebie i na łapówkę dla urzędnika, a nie potrafią spłacić zobowiązań, oraz ciche pozwolenie PZPNu na takie działania (co tak długo robił Ruch w ekstraklasie?) to naprawdę nie dziwię się, że nasza klubowa piłka jest w miejscu, w jakim jest. Większe pieniądze za transmisję spotkań? Fajnie, ale kolejne, większe przelewy na klubowe konta nie muszą przynieść poprawy sytuacji. Byłoby dobrze gdyby ta kasa szła na boiska do gry albo na pensję dla trenerów juniorów. Na tę chwilę ląduje ona w m.in. kieszeniach: kolejnych Griców, innych przepłacanych gwiazdek i ich menedżerów. Jeżeli chodzi o zarządzanie klubami. Na szczęście, z roku na rok widzę niewielką poprawę. Mam nadzieję, że może za kilkanaście lat uda nam się doścignąć Zachód.

Michał Gruszka
Inter Mediolan

Cupiał miał kuźwa tyle lat na zbudowanie akademii, boisk itd. Wszystko zmarnował. Gdyby miał rozum i cierpliwość to Wisła co roku mogłaby grać w LM i wygrywać mistrzostwo Polski. Wisła miała kosmiczną przewagę i wszystko zmarnowała.

Stallone

Od defensywnego pomocnika wymaganie asyst dobre

John The Revelator
Wisła Kraków

Problem w tym że on nie był defensywnym pomocnikiem, tylko bardziej ósemką/nawet 10. Nie został sprowadzony jako przecinak, tylko gość od rozgrywania i właśnie tych kluczowych podań. Asystę zaliczył jedną, kluczowe podania może 2. No jednak trochę mało, a w defensywie nie było z niego żadnego pożytku, bo jest wolny jak wóz z węglem.

Stallone
Tabaluga

Duma trenera, ściągnął zawodnika i głupio było go posadzić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ted

Całe szczęście, że go odpalili chociaż treneiro zapewne nie poddał się bez walki:
– 31 lat ani byśmy na nim nie zarobili ani by się nie rozwinął.
– Jest Serbem więc nie posiada paszportu UE przez co mógłby w jakimś stopniu utrudniać nam ruchy podczas okienka transferowego. Bo po co mieć powiedzmy 3 piłkarzy bez paszportu UE w kadrze skoro i tak nie mogą razem jednocześnie wystąpić na boisku.
– Zapowiadany był jako gość, który z marszu wejdzie i podniesie jakość drużyny. Facet poruszał się jak wóz z węglem dodatkowo w tempie jednostajnym, sabotował grę w ofensywie, a w obronie mało co wnosił i pomagał. Często jego stronę musiał ubezpieczać Llonch bo boczny obrońca był pozostawiony samemu sobie przez co przeciwnicy wchodzili nam skrzydłami jak w masło w niektórych meczach. Wyglądało to jak byśmy grali cały czas w 10.
– Niektórzy pisali, że w ostatnich spotkaniach jego gra wyglądała lepiej. Mogę się zgodzić problem w tym, że punktem odniesienia były jego pierwsze beznadziejne mecze. Jak ktoś zrobi w jeden dzień dwie pompki, a w kolejny 3 to też jest postęp. Można powiedzieć, że nasza ekstraklasa jest bardzo mocna jeżeli oczywiście porównujemy ją z ligą androską.
– miał podejmować największe ryzyko w ofensywie z całej trójki ze środka pola co przełożyło się tylko na jedną asystę…..
– Mimo, że jego gra z meczu na mecz wyglądała słabo to i tak wychodził w podstawie kiedy mógł. Złożyło się to na 15 meczów od pierwszej minut z przerwą na mecz z Koroną gdzie pauzował za kartki (wygraliśmy 3:0) Nie przypominam sobie kiedy podobny patałach dostał taki kredyt zaufania ale chyba trener miał u niego jakaś dług.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Rozumiem, że Iwan to nie dla wszystkich autorytet, ale co do Cywki ma pełną rację: gość jest bezbarwny. Skauting Lecha idealnie go wyhaczył, bo będzie idealnie pasował do zespołu bez jaj.

chefftips

http://typypilkarskie77.blogspot.nl/ – Kupon z kursem miedzy 50-100 na dzis dostepny! ostatnio trafili kurs 81, i gralem ten kupon i trafilem razem z nimi! zdjecie dali na bloga! wszystko trafiaja!

wpDiscuz