O motyla noga! Od dziś zamiast kartek – mandaty
Weszło

O motyla noga! Od dziś zamiast kartek – mandaty

Jasny gwint, przedziwna historia wydarzyła się Ostrołęce. Miejscowa Narew podejmowała ULKS Ołdaki, a mecz doczekał się wyjątkowo pieczołowitej opieki ze strony policji. Funkcjonariusze mieli zapewnić bezpieczeństwo kibicom i – z braku innych zagrożeń – skupili się na krzewieniu kultury słowa. Nie tylko wśród widzów, bo i wśród piłkarzy posypały się mandaty. I można temu tylko, do licha, przyklasnąć! 

„Ostrołęccy policjanci za każdym razem będą reagowali stanowczo na łamanie prawa, m. in. podczas imprez sportowych” – beznamiętnie zakomunikował rzecznik prasowy Komendy Miejskiej w Ostrołęce. Jeszcze nikt nie nie wypowiedział tak otwarcie wojny stadionowym i boiskowym, nie bójmy się tego słowa, bandytom. Co prawda bandytom werbalnym, ale od knajackiego języka tylko krok do poważniejszych wykroczeń. Ileż to razy więdły nam uszy, gdy jeden z drugim piłkarz po kolejnym nieudanym uderzeniu ryczał wniebogłosy jakieś wulgarne słowo, zamiast krzyknąć coś równie wymownego, ale akceptowanego przez surowe, polskie prawo. Przecież na stadionie są także dzieci, a ich niewinne uszka, które jeszcze do niedawna wsłuchiwały się tylko w mamine kołysanki, bywają bezlitośnie kaleczone kolejnymi wywrzaskiwanymi na cały regulator zwrotami na „p”, na „ch” i, co gorsza, na „k”. Czyż nie da się inaczej, na rany koguta? Może chamstwo, przeciw któremu zaprotestowali ostrołęccy szeryfowie wynika po prostu z niewiedzy? Oto szybka ściągawka dostępnych zamienników dla feralnego słowa na „k”, często-gęsto występującego w pakiecie z macią:

* opcja filmowa: „kurde balans” (Vabank)

* opcja kreskówkowa: „tam, do licha!” (Inspektor Gadżet) 

* opcja sitcomowa: „kurde faja” (Bulionerzy)

* opcja youtube’owa: „do jasnego grzyba” (Wiesław Wszywka)

* opcja religijna: „o Jezus Maria!” (zobacz też: opcja na Dariusza Szpakowskiego)

Jak widać, nie trzeba po każdej spartaczonej akcji od razu rzucać mięsem. Nic dziwnego, że policjanci, widząc bierność arbitra prowadzącego mecz w Ostrołęce, wzięli sprawy w swoje ręce. Utemperowali nie tylko najobficiej klnących kibiców, ale i uczestników spotkania. „Wobec jednego z naszych zawodników prowadzone jest dalej postępowanie dotyczące dwukrotnego użycia wulgaryzmu podczas meczu. Klub zapewnił ochronę prawną wyżej wymienionemu zawodnikowi” – z powagą oznajmia Tomasz Mrozek, rzecznik prasowy MZKS Narew Ostrołęka. Po zakończeniu meczu, piłkarze gospodarzy, zwłaszcza ci, którzy dostali po kieszeni, mieli kwaśne miny i to pomimo wysokiego zwycięstwa. Wraz z kibicami skandowali w stronę stróżów prawa hasło: „piłka nożna dla kibiców”. Czyżby nie rozumieli, że my – kibice – oczekujemy od nich nie tylko świetnej gry, ale i wzorowej polszczyzny? 

Szczęście mają Maciej Żurawski i Radosław Majdan, że żaden z niezmordowanych gliniarzy z Ostrołęki nie przysłuchiwał się ich ordynarnej analizie taktycznej starcia Wisła Kraków – Zagłębie Lubin. Taryfikator mógłby wówczas eksplodować. A Mariusz Ujek, który wiadomymi słowy znieważył sędziego Marcina Szulca? Nie jest wykluczone, że zostałby odwieziony na dołek.

Jaki będzie następny ruch mazowieckich funkcjonariuszy? Podpowiadamy, że niekiedy piłkarze jeszcze częściej niż na boisku, przeklinają w szatni. Może i tam należałoby ustawić stójkowego? 

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Al Bundy

Rozumiem szyderę, ale jednak mogliby się kurwa powstrzymać przed bluzganiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fioletto Ambrozzini
Sigma Ołomuniec

Śmiechom nie było końca. Do Jana wafla

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Śmiechom będzie koniec, jak się wezmą za Weszło.Dla pewności właśnie sobie wymontowałem lawisz w lawiaturze, urwa.

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Pozwolę sobie wtrącić do dyskusji jakże ciekawe opracowanie jednego z moich studentów, który w sposób naukowy opisał słowo „KURWA”.

„Kurwa wywodzi się prawdopodobnie ze starosłowiańskiego (kour-u-s) lub greki
(koura,kou
re)i oznaczało pannę.
Potem zaczęło oznaczać pannę z dzieckiem (kurwie macierze syn).
A potem zaczęło oznaczać to,co oznacza.
A ta łacińska „curva” to tylko i wyłącznie jakaś krzywizna,zakręt,etc.,nie mająca
z naszą panienką NIC wspólnego.”

Źródło: Piotras. Forum Wrocław gazeta.pl z 28 stycznia 2002 roku (jeśli GW nie zakrzywiła się czasoprzestrzeń z datowaniem).

Wróżka Weszława

Ja w takich sytuacjach zawsze udaję że nie słyszę co mówią, że nic nie słyszę!

Hrabia Montmirail

Kurka wodna, motyla noga, kurza stopa, psiakostka, kurcze blade, tam do kata, do diaska, w morde jeza, jasny gwint, kurna, psiakrew, obys sczezl

Ponczkowski
Rodowity Czerwony Diabeł

Kurcze pióro 😀

Hrabia Montmirail

W morde jeza, kurza stopa, kurcze blade, kurcze pieczone, psiakrew, psiakostka, tam do kata, kurna, jasny gwint, kurka wodna, do diaska, kurde balans,

PhoenixLk
Legia Warszawa

Mieli być jak pitbull, jak Tommy Lee Jones w Ściganym… takie polecenie od razu kurwa zrozumieli

GryfusPL

Do kroćset fur beczek! A to się porobiło.

cHwała Wam Dzielni Policjanci, dzięki wam kultura w narodzie nie zaginie.

Kozio
Narew Ostrołęka

Jak widać, ostrołęccy policjanci przyłączyli się do akcji „wypierdolmy wulgaryzmy ze stadionów”. Dobra robota panowie! 😀

Uparty Kurp

W dużej mierze byli to ostrowscy policjanci. To dopiero poświęcenie, jechać 40 km, walczyć z wulgaryzmami! Duch w Narodzie nie ginie!

DeSToR

A mnie to nawet nie śmieszy. Za to cieszy. W Toruniu, ich policyjni koledzy, powinni się przejść na Skarpę, gdzie odbywają się mecze juniorów Elany. W minioną sobotę, wszedłem przypadkowo ze spaceru na mecz, by pokazać 2- letniej córce jak chłopcy grają w piłkę. Mecz junior starszy Elany Toruń z Cuiavią Inowrocław. Rudy chłopiec z numerem 7 na koszulce, biegający po lewym skrzydełku po każdym zagraniu bluzgał jak szewc. Do tego podważał decyzje głównego arbitra w wulgarnych słowach. Byłem zdziwiony, że sędzia nie wlepił dzieciakowi żółtka jako pakiet startowy dla jego „wypowiedzi”. Ja rozumiem, że boisko piłkarskie to nie opera, ale jak pozwala się takim młokosom na permanentne bluzgi i to zwłaszcza wobec arbitra to nie wróży to nic dobrego dla ich rozwoju. Co więcej, na takich meczach też mogą być dzieci (jak moja córka), które chłoną to prostactwo. Że też żaden z trenerów Elany, nie zwrócił młodemu uwagi, że skoro każdą akcję kończy klnąc, to oznacza, że jest słaby, bo mu gra nie wychodzi tak jak powinna. Że frustrat, klnąc, odbija sobie tym nieudane zagrania. Raz, że wiek nieodpowiedni, by pyskować sędziemu. Dwa, pójdzie taki wyżej grać, i nie nauczyli go trenerzy, ani szacunku do sędziego, ani kultury.

Insaciavel

No cóż. Brawa dla policji !!!
Mam dość tłumaczeń, że stadion to nie teatr i innych tego typu pierdół.
Wiecznie racowisko – nie wiem skąd w tym kraju ciągłe ciche przyzwolenie na łamanie prawa, przez zabory?
Wiecznie bluzgi. Raz wybrałem się na stadion z dzieckiem. Raz. Chciałem zaszczepić mu miłość do mojego klubu. I co? „Tato, a dlaczego oni tak brzydko śpiewają?”, „Ja tu już nie chcę przychodzić”. Ok, może dzieciak był za mały, a może nie. Może problem jest z patologią na stadionach. Tak, padnie wysłużone w wielu artykułach i komentarzach „bydło”. Bydło i patologia. Na każdym większym stadionie przyśpiewki o tym że klub X to kurwa, klub Y to dziwka, a sędzia i PZPN to wszyscy wiedzą. Wielcy „patrioci”, co ojczystego języka nie znają i nie szanują. Żygać się chce od słuchania tego. Zero inteligencji, zero kreatywności (większość przyśpiewek na melodię „Quantanamera”).
Może zramolałem, może nazwiecie mnie „ciotą”, „kurwą” czy „pojebem”. W dupie to mam. Wolę porządek i wolę radość od chamstwa i wulgarności. Wolę pikników i policję.

PhoenixLk
Legia Warszawa

nie bądź hipokrytą – walcz również z „Kilerem”

Insaciavel

No może trochę mnie poniosło, ale „You’ll never walk alone” brzmi o wiele lepiej niż dajmy na to (z góry przepraszam kibiców Wisły) „Fiesta fiesta fiesta americana, Wisła stara k… w d… je..na.”

PhoenixLk
Legia Warszawa

to też fakt…

Uparty Kurp

Tego nikt nie neguje, za dużo jest bluzgów na trybunach. Ale żeby karać piłkarzy bo bluzgnął pod nosem, po nie strzeleniu setki? Bez sensu… Przecież im niższa liga, tym teoretycznie niższy poziom i poziom zagrań „wymagających” soczystej k…. większy 😉

mcz
Bałtyk Międzywodzie

Tak z ciekawości – jest gdzieś wyszczególnione, w jakiś kodeksach itp, które konkretnie słowa uważane są za wulgaryzmy?

ein

Bardzo ciekawe pytanie.
Ja kiedyś słyszałem, że „zajebiście” nie jest wulgaryzmem, jednak potem ktoś mnie uświadamiał, że jednak jest. Nie chciało mi się sprawdzać 😉

fronda

Jestem przede wszystkim wyświechtanym wieśniactwem.Już nudne.

mcz
Bałtyk Międzywodzie

Pytam, bo podobno zwrócenie się do kogoś „ty Bucu” inaczej jest odbierane w Krakowie, a inaczej np. w Warszawie.

wpDiscuz