Image and video hosting by TinyPic
Z Bońkiem o walkowerach za przerwanie meczu, prawach telewizyjnych i podziale kasy
Weszło

Z Bońkiem o walkowerach za przerwanie meczu, prawach telewizyjnych i podziale kasy

Czy od wiosny przerwanie meczu z powodu zadymienia będzie kończyło się walkowerami? Czy da się sprzedać prawa telewizyjne do Ekstraklasy za 300 milionów? Jak tę kwotę sprawiedliwie podzielić? O tym rozmawiamy z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem.

– Najpierw porozmawiajmy o kibicach. Zamieścił pan ostatnio tweeta z dwoma zdjęciami. Na jednym stadion podczas meczu reprezentacji, na drugim zadymiony obiekt Legii.
– Napisałem, że to są dwa światy. Jest inna rzeczywistość meczów ligowych i inna rzeczywistość meczów reprezentacyjnych. A często ludzie – ci sami. Na Stadionie Narodowym pojawia się mnóstwo osób, które są zagorzałymi kibicami jakiejś drużyny, ale różnica jest taka, że nie przychodzą w wielkiej zbitej grupie, tylko zabierają synka czy narzeczoną. Natomiast w kibicowaniu ligowych zauważam niepokojący zwrot w tył, o kilka lat…

– Kiedyś mówił pan, że race się panu podobają.
– Bo to prawda. Tylko że pamiętajmy o jednym: są przez polskie prawo zakazane. Mnie się mogą podobać, panu się mogą podobać, ale to nie ma żadnego znaczenia, skoro nie podobały się ustawodawcy. Ale chciałem powiedzieć co innego: tak naprawdę dzisiaj nie mówimy już o odpalaniu rac, ale o jakichś – nie wiem – bombach dymnych. Jestem zaniepokojony tym co widzę. Czym innym jest odpalona z radości raca, a czym innym odpalenie na stadionie dwóch ton materiałów pirotechnicznych. Zwrot wstecz polega na tym, że jakaś grupa osób używa tych rac po to, by pokazać, jacy są niezależni i że nikt nie ma nad nimi kontroli. To nie dotyczy tylko Legii, tylko wszystkich klubów w Polsce… Dla mnie raca to u niektórych przedłużenie męskości, pokazują nią swoją niepokorność, to że władze klubu czy jakiekolwiek inne mogą im skończyć. Dochodzi do eskalacji. Są grupy, które jak chcą nastraszyć piłkarzy, to mogą. Jak chcą wnieść na stadion bombę atomową, to też mogą. Wszystko mogą. Ale skoro prezesi klubów z tym nie walczą, to ja mam walczyć?

– Jest pan przeciwnikiem spektakularnych opraw?
– Bywają fantastyczne oprawy. Człowiek patrzy na te sektorówki, często z ciekawym przesłaniem, i nie może się napatrzeć. Ale dla mnie odpalenie takiej ilości środków pirotechnicznych to już nie oprawa, tylko właśnie jakaś manifestacja. Musimy pamiętać o jednym: mecz piłkarski ma dwie połowy, każda po 45 minut. Między nimi jest kwadrans przerwy. To są nienaruszalne zasady. Tzn. może wydarzyć się coś niezależnego – np. zgaśnie światło – ale nie możemy nagle z piłki nożnej robić innej dyscypliny. Gdybym ja grał i musiał przestać na siedem czy osiem minut… Przecież człowiek od początku musi w takie spotkanie wejść. Dla trenerów to czas na dodatkowe odprawy. Futbol na tym nie polega.

– Są tacy, którzy twierdzą, że atmosfera na meczach ligi jest znacznie lepsza niż na meczach reprezentacji.
– Atmosferę w piłce to robią piłkarze. Kibic patrzy co się dzieje i reaguje. My tutaj tworzymy jakąś alternatywną rzeczywistość. Czasami mam wrażenie, że gdyby w piątej minucie meczu ligowego piłkarze zeszli do szatni, to część kibiców w ogóle by nie zauważyła, a jeszcze większa – w ogóle się tym nie przejęła i śpiewała dalej. Jak ja idę do teatru, to patrzę na scenę. Jak idę na stadion, patrzę na boisko. Zostawmy reprezentacje – tam wszystko dobrze funkcjonuje, nie mamy problemów z kibicami, nie płacimy z ich powodu dużych kar, nie musimy się za nic wstydzić, mamy dobry wizerunek i to przyciąga wielki biznes. A atmosfera? Jak straciliśmy drugą bramkę z Czarnogórą i nasz awans był zagrożony, to reakcja stadionu przyprawiła mnie o gęsią skórkę. Poza tym wie pan co? Czy śpiewanie tego samego przez godzinę to w ogóle doping? To znaczy: czy to faktycznie jakoś pomaga drużynie? Moim zdaniem kiedy kibice gwiżdżą za każdym razem, gdy przeciwnik ma piłkę, to jest to doping dziesięć razy lepszy, skuteczniejszy. Pojawia się presja na rywalach, adrenalina rośnie…

– Wróćmy do głośnego tematu rac. Jaki jest wasz plan?
– Na pewno zimą zwrócimy się do Ekstraklasy SA, żeby opracować przepis, że przerwanie meczu z powodu pirotechniki na dłużej niż pięć minut będzie skutkować walkowerem. Przecież my wszyscy chcemy podnieść poziom ligi, a podniesiemy go w jeden sposób: pieniędzmi. Tego typu sytuacje odciągają od futbolu duży kapitał, są też sporym problemem przy sprzedaży praw TV. Przecież gdyby coś takiego się powtarzało, to mamy z miejsca 20 milionów mniej dla klubów… Gdyby kibice odpalili to przed meczem, tuż przed przerwą, albo tuż przed końcem… Skoro już muszą, to wtedy miałoby to większy sens i mniejsze konsekwencja dla telewizji. Wyobraźmy sobie, że duża stacja pokazuje spotkanie naszej ligi w otwartej antenie o 18:00, a o 20:00 ma wskoczyć jej kluczowy program, na który czeka więcej osób niż na gole w Ekstraklasie. Prezesi patrzą i się zastanawiają, czy na pewno tę ligą chcą, a jeśli chcą to za ile – a my im dajemy do ręki argument, którym mogą próbować tę cenę zbić. To bez sensu.

– Dość łagodnie doszliśmy do kwestii praw telewizyjnych. Mówi się, że mogłyby być sprzedane minimum za 300 milionów złotych.
– Nie mówi się, tylko powiedział tak pan Mioduski. Moim zdaniem strzelił samobója, bo jeśli mówisz, że chcesz coś sprzedać za 300, to nie sprzedasz za 400.

– Ale czy 300 to nie jest mrzonka?
– Prawa do ligi francuskiej kosztują 800 milionów euro. OK, liga francuska jest lepsza, wiadomo. Natomiast nie jest to liga, którą namiętnie ogląda się w innych krajach. Raczej produkt lokalny, a na inne rynki – zapychacz. Jeśli uznamy, że liga polska – czyli z kraju, w którym mieszka blisko 40 milionów ludzi, a siła nabywcza stale rośnie – warta jest 10 procent ligi francuskiej, to otrzymamy 80 milionów euro. Czyli grubo ponad 300 milionów. Moim zdaniem nie ma najmniejszego powodu, by wyceniać nasz rynek niżej niż 10 procent Francji, za to znalazłbym powody, by wyceniać wyżej. Pamiętajmy też, że ten przetarg będzie w bardzo dobrym momencie. Po pierwsze – jest rywalizacja pomiędzy stacjami telewizyjnymi, kilka będzie tym produktem zainteresowanych. Po drugie – piłka nożna dzięki reprezentacji jest dzisiaj bardzo dobrze postrzegana. Sprzedajmy w górce.

– Ale obecny kontrakt to 145 milionów.
– Sprzedawano w kiepskim dla piłki momencie. To jest naprawdę niska suma. Moja firma Goal&Goal scentralizowała prawa do polskiej ligi w 1999 roku. Wtedy sprzedaliśmy tę ligę za blisko 100 milionów rocznie. Osiemnaście lat później, przy innej sile nabywczej Polaków, innym dostępie do płatnej telewizji, innym produkcie, bo liga jest rozgrywana na innych stadionach i lepiej pokazywana, wciąż jesteśmy na zbliżonym pułapie. Proszę mi wierzyć, ja się na tym znam..

– 300 milionów, albo więcej, za tak słabą ligę?
– Telewizja nie płaci za poziom. Płaci za ekskluzywny towar, z którym może dotrzeć do określonej liczby klientów zainteresowanych tym towarem. Telewizji nie interesuje – w sensie biznesowym – czy gol padł, bo ktoś nie umie grać, czy wręcz przeciwnie: bo umie.

– Zaczyna się też mówić o podziale pieniędzy między klubami.
– Znowu muszę powiedzieć, że nie zaczyna się mówić, tylko robi to pan Mioduski. Poza nim nikt o tym nie rozmawia. W większości lig najlepszy zespół bierze między 10 a 13 procent, w Anglii mniej, ale to wynika z tego, że tort jest ogromny i dla każdego starcza… Na razie nie wiem, czy mówimy o pomyśle jednego klubu, dwóch, pięciu czy może całej ligi. Nie wiem więc, czy w ogóle mówimy o czymś realnym. Ale pamiętajmy, że wszyscy ligi wygrać nie mogą i wszyscy nie mogą zagrać w pucharach, nawet jeśli będziemy mieli 16 wspaniale zorganizowanych klubów. Ktoś zawsze musi przegrać. Trzeba też myśleć o zapewnieniu jakości tej rywalizacji…

– Jak by pan podzielił ten tort?
– Moje prywatne zdanie jest takie, że jakkolwiek podzielimy, to i tak będzie za mało, żeby się wszyscy najedli. Ale przede wszystkim… nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Najpierw zróbmy rozgrywki, jakich oczekuje telewizja. Bez meczów od piątku do poniedziałku, z meczami kończącymi się o czasie. Potrzebujemy ładu i porządku… Czytałem artykuł na Weszło o podziale pieniędzy. Mam jedno przemyślenie: prawo nie powinno działać wstecz. Jeśli ktoś chce, by nagradzano kluby na bazie rankingu z ostatnich pięciu lat, to umówmy się, że teraz zaczynamy granie o ten ranking i za pięć lat pierwsza bonusowa wypłata. Szanse będą chociaż trochę bardziej równe. Ale oczywiście pan Mioduski ma też rację, że musimy lepiej grać w pucharach. Gdybyśmy mieli dwie drużyny w Lidze Mistrzów, to prawa do naszej ligi kosztowałyby miliard… Trudno o złoty środek.

Rozmawiał
KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (132)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
MarioGol

A za każdorazowe wstanie z krzesełka dyktujmy rzut karny – to przecież dobry sposób na poprawę mizernoty bramkowej w lidze.

Murphy

Za każdy taki i podobny wpis weź rozbieg i jebnij porządnego baranka w najbliższą solidną ścianę. Pomóc nie pomoże pewnie, ale i nie zaszkodzi.

MarioGol

Bywa że niektórzy tak mają spięte poślady że nie potrafią załapać ironii.
Więc sam skosztuj tej barankowej propozycji.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

MG: Straszliwie inteligentny tekst..
Tak leci lewicowym umyslem, bo oni tylko lecą totalnym
przerysowaniem ekstrapolacją i odwracaniem znaczenia oczywistym pojeciom.

Frenk

Mysle ze upadek na dynie w dziecinstwie poczynił w spustoszenie w twoim mozgu i nieodwracalne są skutki tego

eraderyu

Posuwasz wypowiedź Bońka do absurdu, bo brak ci logicznego argumentu by odpowiedzieć coś mądrego.

MarioGol

Zaiste jest by wypowiedzi Bońka uznawać za mądre jak choćby ten o „2 światach”.
Tylko ktoś tu już zapomniał co wydarzyło się podczas finału PP 2016 i kto był wtedy jego organizatorem.
Kto wtedy poszedł na układ z kibicami Lecha i Legii i pozwolił im na wniesienie tylu rac ile byli w stanie udźwignąć.
Jakoś po tym zdarzeniu Boniek nie walnął ręką w stół.
Jeszcze nie dawno twierdził że jest za racami a dziś mówi im nie.
Ale ty patrz jak w obraz na gościa który jest tylko zwykłą chorągiewką.

MarcinDrazek

„Czym innym jest odpalona z radości raca, a czym innym odpalenie na stadionie dwóch ton materiałów pirotechnicznych. Zwrot wstecz polega na tym, że jakaś grupa osób używa tych rac po to, by pokazać, jacy są niezależni i że nikt nie ma nad nimi kontroli. To nie dotyczy tylko Legii, tylko wszystkich klubów w Polsce… Dla mnie raca to u niektórych przedłużenie męskości, pokazują nią swoją niepokorność, to że władze klubu czy jakiekolwiek inne mogą im skończyć. Dochodzi do eskalacji.”

Bardzo trafna diagnoza. To boli prawda?

Pewnie zaraz napiszesz: jakby nie było opraw to nikt by nie chodził na mecze.
Bzdura.
Na Repie nie ma rac i opraw, za ta są w huj drogie bilety i komplety na stadionach.

MarioGol

Gównoburza o race bo został przerwany 2-krotnie mecz w ŚRODKU sezonu i za to kretyn wyskakuje z pomysłem – walkowery.
Hmmm…
Po pierwsze to raczej powinni się spotkać przedstawiciele PZPN, Ekstraklasy i klubów i znaleźć rozwiązanie, by karać sprawców PRZERYWANIA spotkań, a nie kluby.
Po drugie jakoś w zapomnienie poszedł fakt z ostatniej kolejki poprzedniego sezonu gdy WAŻYŁY SIĘ LOSY MP to kibice jednej z drużyn przedłużyli mecz o 10min. za pomocą serpentyn. I to jest ok a race nie.
Po trzecie jak wejdzie ten przepis o walkowerze to kibice będą mieli wspólnego wroga i nie raz już udowodnili że potrafią się jednoczyć. Myślisz że nie będzie ich stać na akcję racową na meczach reprezentacji. I co wtedy Prezio zrobi? Poleci do UEFA czy FIFA i też będzie żądał walkowerów za przerwanie meczów reprezentacji?
Wyskoczył z tym pomysłem jak Filip z Konopi ale poczekamy co z tego wyniknie.

eraderyu

Uważam, że nie wyciągasz z jego wypowiedzi wszystkich wniosków, podchodzisz do nich zbyt powierzchownie.

Kolo

Boniek = niezły biznesmen, inteligentny gość, pełna kultura i profesjonalizm
Mioduski = buc, arogant i totalny debil

70 000 kary dla klubu z takim budżetem za robienie sobie dodatkowych przerw w meczu to śmiech na sali, Żałosne i smutne to, no ale nikt krzywdy „STOLYCY” nie zrobi.

Urkides
Legia Warszawa

Kolo a pokaż mi fragment gdzie Boniek powiedział coś konkretnego. On ma takie austriackie gadanie jak z tą przepowiednią pogodową; „jak na św. Konrada pada albo nie pada, to na św, Hieronima jest śnieg albo go nima”
Jeszcze nie słyszałem od Bońka żeby on cokolwiek uzasadnił używając argumentów. Boniek zamienił się w polityka populistę.

Pozniej wymysle nick

on z lawirowania, odwracania uwagi i unikania odpowiedzi tak zeby nikt sie nie zorientowal uczynil prawdziwa sztuke. To fakt. Tylko czy on nie ma byc po prostu twarza polskiej pilki, takim kojarzonym, sympatycznym wujaszkiem, kochanym przez gospodynie domowe, jednoczacym polakow dla dobra polskiej pilki. Po rzadach Laty potrzeba bylo wlasnie kogos takiego jak Boniek. Pytanie tylko, czy go nadal potrzebujemy…

Urkides
Legia Warszawa

Boniek oczywiście przewietrzył PZPN i wprowadził tam duże zmiany ale do tych najważniejszych się nie zabrał. Czy można coś konkretnego powiedzieć o rozwoju szkolenia? Tylko plany i obietnice. Trenerów z UEFA Pro wypuszczają 24!!!!!/rok.
Boniek w Juve miał ksywkę „Gwiazda nocy” bo naprawdę spinał się tylko na mecze w pucharach. To mu zostało do dzisiaj.
On chyba chrzani PZPN, w Polsce nie będzie mieszkał tylko w Rzymie i chce się kręcić w strukturach UEFA bo tam się czuje na miejscu a nie tutaj z tymi Kołtoniami, Hajtami czy Kowalami i z baronami „prawdziwkami”.
Bońka mozna cenić za skuteczność ale to jest bardziej jego osobista skuteczność. No i miał farta z Lewandowskim, gdyby nie on to nawet Nawałka, fajny trener, nie wyniósł by tak wysoko prestiżu repry. Ale w życiu trzeba mieć farta.

Pozniej wymysle nick

Chodzilo mi o to, ze niech sobie Boniek lata po Europie i spotyka z oficjelami, wyglasza oredzia i tak dalej, ale niech stoi za nim sztab od czarnej roboty. Niech funkcja prezesa bedzie reprezentatywna, bo tak sie jakos przyzwyczailismy do medialnosci tego stanowiska. Z kolei jakby jakis sprawny analityk reformator dostal ten stolek, ale nie umialby sie poruszac w srodowisku, nie umiejacy tak sprawnie grac na emocjach ogolu, moglby znowu doprowadzic do niepotrzebnych podzialow, krzykow i tak dalej. To tylko gdybanie zdaje sobie sprawe, ale chce uzmyslowic, ze prezes wcale nie musi u nas byc mega fachowcem i nie musi byc to przeszkoda.

Urkides
Legia Warszawa

Ale Boniek nie chce być REPREZENTACYJNYM prezesem, tylko chce rządzić. potrzebuje świty i roboli. Ma tego gościa z Legii (zapomniałem nazwisko) dla którego jest takim samcem alfa że ten zaczął mówić tak samo jak Boniek.
Boniek potrzebuje dworu żeby błyszczeć, chce być najważniejszy w każdym gremium, jest jak Trump polskiej piłki, pewny swego nawet jak wygaduje oczywiste bzdety. Ma charyzmę, to bez wątpienia ale do mądrego rządzenia to za mało.

gothblack
Legia Warszawa

To Sawicki namaszczony przez Bońka na przyszłego prezia.Niestety jest tak bezbarwny jak nasi politycy.

hds

PZPN nie jest od szkolenia. Od tego sa kluby. Twoim zdaniem hiszpanski zwiazek pilki noznej szkoli pilkarzy czy robi to Barcelona i Real.
Centralna LIga Juniorow, dotacje dla klubow stawiajacych na mlodziezowcow to malo?
Jezeli reprezentacja przegra wszytskie mecze na mundialu po 5:0 to uprzedzajac krytyke rowniez nie bedzie to wina PZPNu i Bonka.
Moze zastanow sie czym zajmuje sie PZPN czym Ekstraklasa czym kluby…… i odczep sie od Bonka.

Urkides
Legia Warszawa

PZPN szkoli trenerów i w jego interesie leży jak najlepszy rozwój polskiej piłki. Czyż nie? Po to są WZPN-y i OZPN-y żeby rozwijać o podnosić poziom piłki na swoim terytorium a PZPN powinien to nadzorować.
CLJ i dotacje to dramatycznie mało.

Krzysiek111
Legia Warszawa

Nie zapominaj kto szkoli piłkarzy dla reprezentacji. Po co klubom akademie jak Wyspy Owcze mają więcej trenerów z UEFA-PRO. Z budżetem oraz ze zdolnością kredytową PZPN można powiedzieć jest głównym winowajcom , że polska piłka stoi w miejscu…

Misquamacus

„polska piłka stoi w miejscu” – oczadziałeś?!?

” Wyspy Owcze mają więcej trenerów z UEFA-PRO” – no i? Podniósł się poziom piłki na Faroe? Trenerzy, którzy chcą się rozwijać, sami sobie opłacają kursy, wcześniej samemu się na nie kierując. Chcesz powiedzieć, że PZPN,a w domyśle Boniek, ma to robić za nich?!?

Krzysiek111
Legia Warszawa

Obraz polskiej piłki zaciemnia skutecznie Robert Lewandowski. Obraz polskiej piłki odciemnił się troszkę w 2 ostatnich meczach.

hds

Sorry, ale chyba nie masz pojecia czym sie zajmuje PZPN i jego terenowe struktury.
Pilkarzy do reprezentacji szkola kluby. NIkt nie broni Legii w koncu wybudowac ta akademie bo poki co posiada takowa tylko z nazwy, nikt nie broni Legii zatrudnic fachowcow od szkolenia mlodziezy, nikt nie broni Legi wprowadzac wychowankow do piewszego zespolu. Czy to wina PZPNu, ze z akademii Legii od czasu Lukasika i Furmana, nie liczac Szymanskiego nikt nie przebil sie do kadry pierwszego zespolu?
Powtorze sie. Kto w Niemczech jest odpowiedzialny za szkolenie pilkarzy do reprezentacji? NIemiecki Zwiazek czy Bayern i Borussia?
Myslisz, ze statystyczny kibic w Anglii wie cokolwiek na temat dzilalnosci Angielskiego Zwiazku Piki Noznej, ze obwinia Zwiazek za slaba postawe reprezentacji? Watpie.

Krzysiek111
Legia Warszawa

Oczywiście , że szkolą kluby , ale ktoś im za mało pomaga , a ktoś je okrada biorąc np: % od transferów zagranicznych.

MarcinDrazek

Do szkolenia młodzieży nie jest potrzebna UEFA-PRO! Jak chcesz prowadzić auto to wystarczy ci prawo jazdy, nie potrzebujesz licencji F1.

Urkides
Legia Warszawa

A jak masz licencję F1 to gorzej będziesz prowadził?
Im lepsi, lepiej przygotowani trenerzy prowadzą zespoły nawet z niższych klas rozgrywkowych, to chyba lepiej dla tych zespołów i piłkarzy, prawda?
Hiszpania ma ponad 5000 trenerów z UEFA Pro i coś z tego wynika, tak to widać po wynikach.

Krzysiek111
Legia Warszawa

Tak na prawdę do szkolenia młodzieży nie jest potrzebne nic. https://www.youtube.com/watch?v=ObxaJNiXk8k. Zawsze mnie to śmieszy , że coś nie jest potrzebne i przypomina się historia z Himilsbachem , że zostanie sam z tym angielskim jak ten ch….

Frenk

Po pierwsze nie miał ksywki Gwiazda nocy ..Po drugie grał bardzo dobry futbol tak jak w kadrze Polski jak w Juve czy tez w Romie No ale gdyby nie fart z Lewandowskim to by tam zapewne nie grał

MarcinDrazek

24 trenerów z PRO na rok. W Polsce jest dokładnie 52 miejsc pracy (EA 1 i 2 liga) w którym są wymagane takie papiery Wszystkie stanowiska obsadzone….

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

PwN: Pytanie, czy my Legii potrzebujemy…
Niemniej, obserwowanie dyskusji legionistow to duze doznanie
mentalno-intelektualne, poniekąd nawet… duchowe.
Dusza oddziela sie od ciala i lewituje..

Pozniej wymysle nick

„dyskusji legionistow”? Spiesze ze sprostowaniem, poniewaz juz mnie tutaj brano za kibica Legii. Jestem zdeklarowanym kibicem Kolejorza z dziada pradziada. Moze Was troche mylic to ze potrafie sie wypowiadac bez odlaczania mozgu, ale z wylaczeniem emocji,
zarowno o jednym jak i drugim klubie. (jezeli z tej wypowiedzi delikatnie zalatuje sarkazmem i przytykami to dobrze zalatuje)

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Ur: Dla lewaka, zwl. piszącego niekonczące sie teksty (tak tak… Longinie!) jakikolwiek konkret, real to populizm.
Dobrze choc, zes sie rasizmu nie dopatrzyl.
Szkoda tylko ze nie poduczyles p.Bonka trochu w temacie
wolnosci, wolnego rynku i myslenia ekonomicznego.

Kolo

przypomnij sobie poziom inteligencji i obycia wcześniejszego prezesa Lato czy Kręciny. Boniek przy nich to jak niebo i ziemia pod każdym względem.
nie wiem w Cafe futbol jak był jak dla mnie mówił konkretnie, wszystko wyjaśniał, dlaczego tak a nie inaczej, ja osobiście chciałbym żeby był jak najdłużej, szkoda, że to jego ostatnie chyba 2 lata.

Krzysiek111
Legia Warszawa

gdzie widzisz u Bońka inteligencję ? On jest po prostu cwany , „przemądrzały”.

Frenk

Mysle ze skoro bijesz go na łeb i szyje inteligencją powinienes startowac na jego miejsce .Wygraną masz w cuglach

Krzysiek111
Legia Warszawa

Ty bardzo możliwe , że bijesz na głowę najlepszego piłkarza ligi rosyjskiej. Czy to oznacza , że powinieneś grać w piłkę ? Tu jest jakiś zakon Bońka. Owszem sprawny prezes , ale Himalaje to to nie są. Ale PR to już kosmos nie Himalaje!

Frenk

Dobra .Przestan bredzic

pejsbuk

Tia jeszcze z ta Puszcza sie wpierdala sam w maliny.
Niech spierdala do FIFA

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

>atmosfera na kadrze fantastyczna

mocne słowa

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Bylem na kadrze, podobalo mi sie, bylem na legii, tez mi sie podobalo, race? Podzielam opinie Bonka.
Walkower za przerwanie racami meczu to lekka przesada, chyba ze za recydywe

Urkides
Legia Warszawa

Walkowerem pewnie się nie skończy ale słyszałem o możliwości zakazów dla wszystkich którzy byli na trybunie, na jeden albo więcej meczów. Przy jednoczesnej możliwości sprzedaży biletów innym kibicom.
Mnie sie podoba, jak w wojsku, jeden czy kilku przeskrobało, cała kompania „pompuje”. Następnym razem „uprzejmie poproszą” dowcipnisiów żeby sobie darowali.

qdlaty81
WIDZEW

Z drugiej strony przerzucasz swoja odpowiedzialność na swoich klientów. Np. Wybierasz się z synem na mecz a tu chuj bo zamykaja trybune za to ze kilku troglodytow w kominiarkach odpalilo race, a to np liga mistrzow z realem. Przeciez nikt normalny nie pojdzie syskutowac z typem w kominiarce z raca w reku. A dla jego kolegow jest idolem. Takze mi uwagi zwracac nie beda.
Niestety ale trzeba dokladnie odwrotnego dzialania. Jak w Anglii. Monitoring. Wylapanie racowych po meczu lub np jak sie pojda odlac. Byle tym lapaniem nie wzburzyc tlumu na stadionie. Po pierwszym wystepku ostrzeżenie plus zgłoszenie na policje. Przy drugim zakaz do końca sezonu. Recydywa po powrocie to wilczy bilet na wszystkie mecze na zawsze. Tak sobie poradzili z bandytka w UK. A wiem bo przed Euro PZPN wyslal grupe chyba 12 na Arsenal zebysmy sie nauczyli jak docelowo wyglada ten caly system zabezpieczania meczow i jak do tego dojsc.
Oczywiscie u nich tez nie wszedzie to dziala bo jak bylismy na Milwall to tam nikt sobie nie pozwoli stracix kibica kupujacego karnet czy bilet, takze jest wiekszy luz. Ale reprezentacyjne kluby poradzily sobie z bandyterka.
Do tego mozna np opisac dokladnie swoje dzialania w prasie i w necie zeby tak naprawde zniechecic innych.
Angole przerabiali odpowiedzialnosc zbiorowa. Ma odwrotny skutek, bo kibice sie jednocza wobec wspolnego wroga i odpierdalaja jeszcze bardziej (co widac w Polsce).
Po tym szkoleniu mielismy spotkanie w Polsce z odpowiedzialnymi za zabezpieczanie imprez masowych. Ręce opadają. Ich wniosek był taki: u nas to nie przejdzie nie ma szans. Zero chęci żeby pomyśleć jak to zrobić. Tylko jak nic nie zrobić.
W UK jest jednak inne prawo. Tam klub musi zaplacic za obecnosc kazdego policjanta na meczu. Steward 16funtow/h. Policjant 160funtow/h. Stadiony klubowe mają kategorie bezpieczeństwa. Mecze też dostają oddzielne kategorie ale zależne od stadionowych. Takze kazdemu klubowi zalezy zeby mial kategorie A (najbezpieczniejszy) bo z automatu mniej ich kosztuje zabezpieczenie meczów. Byłem np na Arsenal Bolton. Kategorie A i A. Na stadionie było…6 policjantów w lounge roomie. Nie pojawili sie w ogole na trybunie.
Ale juz na derbach z Tottenham kategoria C i policji w pyte.
Także da się to ogarnąc bo Angole tez zadymiarska mentalnosc.
Pozdrawiam

Urkides
Legia Warszawa

„Po tym szkoleniu mielismy spotkanie w Polsce z odpowiedzialnymi za zabezpieczanie imprez masowych. Ręce opadają. Ich wniosek był taki: u nas to nie przejdzie nie ma szans. Zero chęci żeby pomyśleć jak to zrobić. Tylko jak nic nie zrobić.”

No widzisz na tym polega problem że u nas cały czas się szuka powodów „dlaczego się nie uda” a nie sposobów „żeby się udało”.
Monitoring jest do dupy w momencie jak są oprawy. Oni się pod płachtą przebierają, dymią i potem jeszcze raz przebierają. Przy pomocy monitoringu nic się nie udowodni.
Jedyna metoda to zabronić opraw żeby wszystkich było widać.
Tak czy siak, ten problem trzeba rozwiązać bo to strasznie bruździ w rozwoju klubów.

qdlaty81
WIDZEW

Dokladnie jak piszesz. W UK monitoring obejmuje caly stadion oprocz toalet.
Mozesz sledzic typa caly czas a tak naprawde nawet kilkunastu/dziesieciu na raz. To jest na pewno pierwszy krok

MarioGol

„Angole przerabiali odpowiedzialnosc zbiorowa. Ma odwrotny skutek, bo kibice sie jednocza wobec wspolnego wroga i odpierdalaja jeszcze bardziej (co widac w Polsce).”
Bardzo trafny fragment bo czyż trudno sobie wyobrazić że po wejściu tego przepisu kibice się zjednoczą i będą urządzać racowiska na reprezentacji?
I zaraz będą dogryzać Bońkowi by z podobnym pomysłem o walkowerach poleciał do UEFA czy FIFA.

WhiteStarPower

Jak Boniek twierdzi ze na klubach sie śpiewa jedna i ta sama piosenkę to co sie śpiewa na kadrze?!moze dawno nie byl na lidze
.
Dla mnie ten gosc traci twarz od dąwna i ma coraz mniej ciekawego do powiedzenia – vice dyskusja o limicie na 2 obcokrajowcow spoza UE gdzie mozna go streścić w ” nie bo nie i chuj” , chyba ze ktos tam słyszał jakis konkretny argument gdzie to pomaga lidze, czemu mamy byc najostrzejsi w Europie i jaka jest konkretnie przewaga szrotu litewskiego lub estońskiego nad urugwajskim albo argentyńskim. To jest dosc ciekawe do doprecyzowania przez wujka polskiej pilki, fana rac Bońka

Claptone

Na kadrze śpiewa się ciągle „nic się nie stało”, czy cokolwiek innego na tę durną melodię, która powinni zakazać jakimś dekretem, a przez większość meczu jest cisza, także no facet rzeczywiście średnio trafił z argumentacją.

Hala Madryt
Real Marki & Reprezentacja Królestwa Chiszpanii

„Jazda z kurwami”

Stan Levy
Dawajcie, zbanujcie mnie jeszcze raz!

Ja proponuję walkower po piątym przekleństwie padającym z trybun.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Czyli wyniki 3:3 w kazdym meczu

eneene5

Kiedy druga część wywiadu?

Pozniej wymysle nick

zatarłem ręce, zrobilem popcorn, rozsiadlem sie wygodnie, zapalilem, i nim dopalilem do polowy to. Koniec. Ot tak. Tak sie nie robi.

fronda

Się nie boi.Zrobią długi do wyrzygu wywiad z Masą albo innym alpinistą.

Pozniej wymysle nick

dobre.

Mixu

Czy mi się wydaje czy ze strony Bońka czuć lekką nutę antypatii w stosunku do Szopena?

Pozniej wymysle nick

Zwaz na to ze redagowal to Stanowski. Ale troche czuc.

gryf01

No, powiedziałbym taką nawet mocniejszą nutkę. Ciekawe dlaczego…

Urkides
Legia Warszawa

Bo Mioduski to inteligentny i obyty w świecie gość z klasą a do tego (co najważniejsze) zasiada we władzach zrzeszenia klubów co jest trudne do zniesienia dla Bońka, bo on jest narcyzem i chce być jedyną gwiazdą we władzach futbolu. Czyści otoczenie z indywidualności a Mioduskiego nie może „wyczyścić” więc mu „podsrywa” regularnie. Poprzedni któremu „podsrywał” to był Marzec, nazywał go sprzedawcą jogurtów żeby udowadniać jego niekompetencje a w dyskusji na argumenty ani razu się nie zmierzył, tylko albo zakrzykiwał albo bagatelizował.
Bardzo mnie tym rozczarował.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Moze i zgodzilbym sie z Toba, gdyby Mioduski gadal do rzeczy

Frenk

Mioduski to co najwyzej Bonkowi do piet dorasta

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Po prostu szopen bredzi, nic sympatie tu nie maja do rzeczy

Urkides
Legia Warszawa

Szopen nie bredzi on mówi czego by chciał. To jest gość który wyrósł w Ameryce i nauczył się tam pewnych s[posobów komunikacji. A Ameryce jak czegoś chcesz to o tym mówisz a nie dajesz do zrozumienia że jakby coś, to tego, no może bym sie zastanowił.
Efektywność i czas jest ważny. Wychodzisz i mówisz, chciałbym więcej kasy bo…….(argumentacja) i waszych młodych zdolnych piłkarzy bo……..(argumentacja). I wtedy jak usłyszysz odpowiedź 2 razy ni chuja, to zamykasz temat i szukasz innych rozwiązań.
U nas najpierw jest oburzenie że propozycja bezczelna i że gość bredzi. Potem długie roztrząsanie co on sobie myśli i za kogo nas ma? i cały czas bez żadnej merytoryki.
Powiedział, zobaczył że raczej ni chuja i pojechał Emiratów pogadać z ludźmi co na kasie śpią. Jak tam nie pójdzie, to plan „C” i tak się rozmawia w biznesie a nie o „sprawiedliwości”.

qdlaty81
WIDZEW

Slusznie. Poza tym jak napisalem, u nas sie nie umie rozmawiac o pieniadzach

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Frenk

Jesli Mioduski bredzi ze cała liga powinna byc szczesliwa ze do Legi bedzie mogła oddac zawodników to znaczy ze bredzi niewąsko Poza tym ni sorry Nie jestesmy Ameryką i nią nie bedziemy .Komunikujemy sie po europejsku bo żyjemy w Europie Aha NIE BREDZI bo mówi czego by chciał ..Rozumiem ze to nie mogą byc brednie

qdlaty81
WIDZEW

Mam raczej wrazenie ze zwraca uwage na to, ze inni prezesi maja to w dupie i nawet o tym nie rozmawiaja. W Polsce nie umie sie rozmawiac o pieniadzach. Malo naszych rodzicow je mialo wiec nas nie nauczyli. A rodzixe prezesow jeszcze mniej o tym wiedzieli.
Takze wydaje mi sie ze Boniek nie pije do loczka, tylko piętnuje pozostałych

gryf01

Jeżeli zlikwidują ESA37 i dołączą jeszcze dwie drużyny których niewiele osób chce oglądać, to cena nie wzrośnie ale spadnie.
No zobaczymy co z tego wyjdzie. Oby coś dobrego dla nas, kibiców, a nie tylko dla prezesów.

Lechowy

Niedawno chciał legalizacji rac,a teraz chce z nimi walczyć. Odpierdala mu na głowę na starość.

Murphy

Widać po zachowaniu kretynów zaczadzonych racami, że legalizować nie ma specjalnie dla kogo.

AS

Zaraz się zbiegną ludzie -którzy grali w meczach gdzie publiczność tworzyła maksymalnie ich najbliższa rodzina – i będą pouczać Bońka – człowiekowi który grał przy 100 tysiącach – jaki rodzaj dopingu lepiej wpływa na piłkarzy.

qdlaty81
WIDZEW

„Gwiazda Nocy” może nie pamiętać 😉

Urkides
Legia Warszawa

Pomyliło mi się. Bońka nazywali „książę nocy”.

Frenk

Tu juz druga twoja opcja .Żadna trafiona

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Annak1975
Paris Saint-Germain F.C.

Boniek ma rację. Taka była dyskusja o racach, a teraz mamy problem z „paleniem opon” i wieśniackim zadymianiem całego obiektu. W końcu gdzieś wybuchnie panika i będą ofiary.

Pozniej wymysle nick

Co do walkowerow pelna zgoda. Niech kibole uszanuja troche innych widzow, a po prostu wkurwia to przerywanie meczow przez ich idiotyzmy. Zgadzam sie z Bonkiem, jak juz koniecznie chca robic dymake to niech robia, jak tak to kochaja, ale pod koniec meczu, a nie bez sensu w jego trakcie.

qdlaty81
WIDZEW

Przecież kibicom zależy żeby oprawa była w czasie transmisji tv także ciężko o kompromis bo u nas studio zaczyma sie 5 min przed meczem. Jakby transmisja byla ze 20 min to by sie mozna bylo jakos dogadywac

Pozniej wymysle nick

bez przesady. Widzialem naprawde sporo fajnych opraw ktore wcale nie doprowadzaly do koniecznosci przerywania meczow. Ostatnie wydarzenia te na Lechu jak i te na Legii odbieram jako jakis pokaz. „Ile jeszcze mozemy, zanim sie za nas wezma”, „czy moze mozemy wszzystko?”, „jestesmy najwazniejsi, jestesmy sola pilki”.

qdlaty81
WIDZEW

Rozmawiamy o racowisku

Pozniej wymysle nick

no to jezeli ma to doprowadzac do przerywania meczow, to sorry ale robie sie anty raca. Wiesz mi chodzi tez o ewentualne nasladowstwa i obawy zeby za chwile co drugi mecz nie byl przerywany, bo tak to niestety bede musial dac sobie spokoj z Ekstraklasa. Zawsze jest cos kosztem czegos, mecz kosztem rac? O nie! Nie dla mnie przynajmniej. Rozumiem troche kiboli, ale niech oni tez troche zrozumieja koneserow przyjec Bille Nielsena czy dryblingow Buksy.

Pozniej wymysle nick

do tych walkowerow to chodzi mi o dostepne aktualnie srodki wstrzasowe, oczywiscie, nalezy pracowac nad skutecznoscia i dostepnoscia instrumentow.

Murphy

Nareszcie ktoś to powiedział.
Dość zadymiania boiska przez kilkudziesięciu debili, dla których ich własny fejm jest ważniejszy od meczu. Boniek dobrze powiedział. Zamiast kroków w przód są w tył. To co ostatnio regularnie dzieje się na niektórych stadionach to zwyczajna farsa z którą należy skończyć. Przez długi czas tego problemu nie było – race były odpalane, ale w takiej ilości że nie było zadymienia, teraz jest to zwyczajnie przesada.

pm

Co do roli rac na stadionie to Boniek ma 100% rację. Jest to po prostu element kultury buntu, niezalezności, przedłużenia przyrodzenia. Ja tam nawet myślę, że mało kto lubi race same w sobie – ot, chwilę poświeci, dymu jest przez kilka minut i co tutaj jest takiego fajnego? Ano sam fakt odpalenia racy i pokazania, że wszyscy mogą kibolom co najwyżej naskoczyć za to. To jest najbardziej podniecające dla nich.

Dlatego uważam, że problemem nie jest raca, a publiczność sama w sobie, która nie przychodzi na mecze zobaczyć piłkę. To tu się musi coś zmienić.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Tylko zeby przyjsc na pilke to trzeba miec pilkarzy, co umieja grac, albo chociaz chce im sie biegac

WhiteStarPower

W Polsce sie nie chodzi na pilke bo pilki w piłce jest tylko co masła w masmix. Chodzi się na oprawy, emocje itd. Jak sa race to nagle tysiące osob nagrywa oprawę telefonami i błyskają flesze z innych trybun – to oczywscie dowód ze race sa chujowe i nikogo nie obchodzą tylko przeszkadzają. Boniek sie oślepił od rzeczywistości w swoich Uefowskich złotych fotelach podobnie jak politycy od zwykłych ludzi (90% wyborcow)

qdlaty81
WIDZEW

Mamy i drugi punkt widzenia. Pytanie jak pogodzic interesy obu stron

pm

Błyski flaszy świecą się rownież gdy są zadymy, a niekoniecznie ludzie chca je oglądać. I mylisz się jeszcze w jednym – jest w Polsce cała masa pasjonatów polskiej piłki, ktorzy gdzieś mają te wszystkie oprawy. A na pewno przeżyliby ten brak klimatu trybun, gdyby w koncu na tych stadionach w Polsce zapanowała normalność.

WhiteStarPower

Nie mieszajmy teraz zadym do jednego koszyka, bo media po gorniku tak sie podniecily ze juz sie zaczęło wspominanie lat 90 jakby tam conajmniej finał PP z Bydgoszczy byl.
.
Ok flesze nic nie znaczą. To kolejny przykład – kibicowskie zbiórki na oprawy, kwoty sa jawne i publikowane na stronach stowarzyszeń albo grup ultra, czasami z jednego meczu to kwoty 30-50tys PLN. Rozumiem ze ten argument jest bez sensu bo
A) liczby sa nieprawdziwe
B) rzucają tylko bandyci i małolaty (no w koncu oni maja najwiecej siana)
.
Czy jeszcze ci cos dorzucić ? Z moich wieloletnich obserwacji postronni ludzie lubią jak sie cos kolorowego i fajnego dzieje na trybunach, do puszek przestają wrzucać tylko jak oprawy schodzą w Krzywe klimaty jak np chuliganką czy gloryfikacja zabójstw co mnie nie dziwi szczegolnie

bastion79
KS Milan

Nie do końca. Była LM i Borussia i co? Puste trybuny na Real. Ktoś jest normalny to się zachowa i tyle. Te bydło trzeba ucywilizować lub wypierdolić. Ciągle mieszanie do tego spraw sportowych jest bez sensu.

gk

Może mi ktoś wytłumaczyć, ale bez szydery, dlaczego za zadymę u siebie Legia dostała karę 14 wyjazdów? Czemu nie zamknęli ich stadionu np. na 2-3 mecze? albo chociaż jedną z trybun. Jakoś w tej decyzji nie mogę się specjalnie dopatrzeć kary dla Legii jako klubu który powinien być odpowiedzialny za swoje trybuny. Serio pytam, takie kary to jest standard?

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Ban na wyjazdy ma byc kara bardziej dotkliwa dla sprawcow, a nie klubu.

Pozniej wymysle nick

zadna wojna na linii klub kibice nie jest potrzebna, w zadnym polskim klubie, a do tego predzej czy pozniej doprowadziloby zamykanie stadionow, kluby bardziej inwigilowalyby dzialania ultrasow, a ci stawaliby okoniem i afera gotowa. Kara wyjazdow przynajmniej godzi w duzej mierze wlasnie w tych odpowiedzialnych za szopki na stadionie, tych „najzagorzalszych”.

gk

no jest w tym sporo sensu, teraz pytanie, czy takie karanie to teraz standard? tej jesieni byłem na wisła-lechia i wisła miała zamkniętą trybunę „najzagorzalszych”

Pozniej wymysle nick

tego jak wyglada taryfikator i czemu teraz taka kara, a na Wisla – Lechia inna to niestety nie wiem. Moze faktycznie sa troche „rowni i rowniejsi”, a zamkniecie trybuny na Legii byloby za bardzo medialne… A tak to troche na uboczu, ci co maja byc sa ukarani, doskonale wiedza za co, ale bez rejwachu i ziejacej dziury na trybunach stadionu przy Lazienkowskiej.

fronda

A co przeszkadza liga od piątku do poniedziałku?

Claptone

To jest bardzo dobre pytanie, co ona komu przeszkadza, zwłaszcza że inne ligi poszły właśnie w tę stronę.

MaLk

Po prawdzie to przeszkadza głównie… żonom 😉

Wojtek Michalski

„Karać jednych za przewinienia drugich”. Jak słyszę tego rodzaju pomysły, to dostaję białej gorączki, a jestem z natury łagodnym człowiekiem.

„Na pewno zimą zwrócimy się do Ekstraklasy SA, żeby opracować przepis, że przerwanie meczu z powodu pirotechniki na dłużej niż pięć minut będzie skutkować walkowerem.”

Czyli kibice zawinili – piłkarze i kibice ukarani. Skoro tak, to może zrobić przepis, że jak jakiś rudowłosy pan okaże się pedofilem, to powinno się wsadzić do więzienia wszystkich rudowłosych. Podoba się Panu projekt Panie Prezesie Boniek?!

Kieszonkowiec_Darek

Przecież chodzi o to, by zmobilizować kluby, żeby wreszcie wzięły się za pilnowanie, kto i co wnosi na stadion. Jak będzie presja, że stracą punkty, to jeden z drugim zaczną poważnie brać się za pilnowanie porządku i nie wnoszenie rac.

Wojtek Michalski

No to ja chcę zmobilizować rudowłosych, żeby pilnowali innych rudowłosych. Z całym szacunkiem, ale to pomysł rodem z Korei Północnej. Karać się powinno tego który przewinił. Na stadionach są monitoringi i można ukarać TYLKO winnych, a nie cały klub.

qdlaty81
WIDZEW

Ale to klub ma ukarać winnego a nie PZPN. Zgadzam się że to bardzo drastyczne narzędzie. Ale na bank by zmobilizowało kluby do działania bo teraz mają w dupie

DrMabuse
Wisła Kraków

No dokładnie. Straty finansowe poniesione tytułu walkowera niech klub sciąga ze sprawców zadymy. Za pomocą monitoringu…

qdlaty81
WIDZEW

Dokładnie tak jak mówisz

Pozniej wymysle nick

to chyba ma byc rodzaj terapii szokowej dla kiboli, bo przerwy staja sie niebezpiecznym trendem i kibolstwo powoli wchodzi wszystkim na glowe. Po odjeciu puntow zadymiarze spotkaliby sie z zewszad plynacym ostracyzmem i ich „wiernosc” zostalaby poddana prawdziwej probie.

Matciak

A po trzecim walkowerze, piłkarze będą mogli oddać kibolom te „plaskacze”, które niedawno zainkasowali!

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

*Prezes PZPN-u zamawia hot-doga w Żabce*
– Jaki chciałby Pan sos?
– W sumie to dobre pytanie pani zadała. To doskonały moment na to by zadać to pytanie. Przyjechałem tu by na nie odpowiedzieć i na tę odpowiedź nie będzie trzeba czekać. Sednem sprawy jest to, by tej odpowiedzi udzielić i choć jedni mogą się sprzeczać to nie jest łatwo wybrać jeden konkretny sos. Ja rozumiem, że niektórzy lubią ostry, czasami sam lubię ale jednak wziąłbym chyba łagodny, gdzieś tam na zachodzie ludzie normalnie biorą ostry bez obaw i nie piecze ich po zjedzeniu. U nas też musi tak być żeby żeby po ostrym nie piekło. Dołożymy wszelkich starań żeby na pewno to zmienić. Spójrzmy na bułkę z tej okazji. Czy u nas na pewno jest taka bułka jaka ma być żeby nie piekło po ostrym sosie? Widziałem nie raz i nie dwa bułki i one są tak dopasowane, że na pewno sos się nie przelewa i można lać ile się chce, tak jak ja wam teraz leję wodę i w sumie opowiadam to, co nikogo nie interesuje bo pierdolę jak typowy polityk unikający jednoznacznej wypowiedzi.

Co ten wywiad wniósł? Tyle, że kibole chuj, Szopen chuj i kończmy Krzysiu bo nie mam czasu? Mogliście rozbić to na 15 stron i kazać klikać w zdjęcia żeby przejść dalej to już całkiem bym się czuł jak na jakimś Sport.pl czy innym gównie. Prawda jest taka, że prezes wygląda na gościa nie mającego pojęcia jak wygląda relacja kibole-klub od środka. Czy ktokolwiek spodziewa się, że Mioduskiemu podoba się zadymianie stadionu, płacenie kar, a co rano pierwsze co robi po przebudzeniu to odpala racę wyciągniętą spod poduszki i krzyczy „jazda z kurwami”? Jaki sens ma zamykanie trybuny czy zakazywanie wyjazdów kibicom? Niech zamkną jeszcze cały stadion Legii/innego klubu za wybryki kilkudziesięciu osób. Zastanawiacie się jak podzielić ten tort, ale nikt nie pomyślał, że upierdolenie dochodów z dnia meczowego przez zamykanie czego się da to nie jest rozwiązanie. Jak dla mnie albo powinny być surowe kary indywidualne dla odpierdalających manianę, bez pierdolenia się z tym przez klub, który kryje swoich kiboli bo w jego interesie jest mieć święty spokój, albo zalegalizowanie normalnych ruchów Ultras, gdzie określeni ludzie będą odpowiedzialni za widowisko. Zaufać można w ciemno, że osoby odpowiadające nazwiskiem za to na pewno sto razy przemyślałyby jak ten pokaz ma wyglądać. Oczywiście to utopia.

Jako małe postscriptum dodam, że jeżdżę na wyjazdy lokalnego klubu który wspieram bo zdrowie nie pozwoli wyjść na boisko już i powiem że w okręgowych związkach też siedzą niezłe skurwysyny. Po zakończeniu rundy wpłynęła kara za odpalenie dwóch świec dymnych i kilku rac. Skutkowało to przerwaniem meczu na 3 minuty i karą w wysokości 1500zł. W A-Klasie, w najbiedniejszym regionie kraju. Mam więc pogląd zarówno na tych, którym „świecidełka” się podobają jak i tych, którzy są zdecydowanie przeciwni. Rozumiem obie strony, choć to „normalni” mają więcej i lepsze argumenty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Aerth

„Na pewno zimą zwrócimy się do Ekstraklasy SA, żeby opracować przepis, że przerwanie meczu z powodu pirotechniki na dłużej niż pięć minut będzie skutkować walkowerem”

To ja pytam – a dlaczego tylko za pirotechnikę? Czym się różni przerwanie gry na 5 minut z powodu pirotechniki od przerwania gry na 5 minut z powodu deszczu serpentyn z trybun, że to pierwsze to mialby być walkower, a drugie najwyraźniej nic?

DrMabuse
Wisła Kraków

To chyba taki skrót myślowy prezesa, pewnie chodzi ogólnie o winę kibiców.

crespo1

„Czy śpiewanie tego samego przez godzinę to w ogóle doping? To znaczy: czy to faktycznie jakoś pomaga drużynie? Moim zdaniem kiedy kibice gwiżdżą za każdym razem, gdy przeciwnik ma piłkę, to jest to doping dziesięć razy lepszy, skuteczniejszy. Pojawia się presja na rywalach, adrenalina rośnie…”

Co za brednie…

szawik
Żołnierz Wodza Jarosława

Też się zastanawiam nad tym fragmentem, bo jest z dupy. O co mu chodziło z tym godzinnym śpiewaniem? Kluby czy repre? Bo to na reprezentacji hymn można usłyszeć po kilka razy.

DrMabuse
Wisła Kraków

Kuzwa, nigdy nie widzieliscie tzw dopingu nie reagującego na realia boiskowe? Serio serio?

crespo1

Panie Krzysiu ten wywiad jest tak biedny że aż wstyd się pod nim podpisywać.

Rozmowa prowadzona przez fb?

Pozniej wymysle nick

raczej tt.

szawik
Żołnierz Wodza Jarosława

SMSami, bo wykupili pakiety na darmowe „eski” od piątku do niedzieli.

kuras

Z jednym sie zgadzam, tez wole gwizdy niz to ciagle „disco-polo”…szczegolnie na Legii gdzie nawet gol nie jest powodem do przerwania mruczanki…5 minut przerwy i zamykamy mecz, innego sposobu nie widze…tylko ze Boniek jest za cienki zeby to zrobic, niestety…

Typer_Bolek

Czesc. Ponizej aplikacja na androida, calkowicie za darmo, bez reklam. Moje maks 5 propozycji obstawienia kazdego dnia, po glebokiej analizie:
https://play.google.com/store/apps/details?id=appinventor.ai_breitkopftomasz.Tips

pejsbuk

daj forward na twitter Bonka i Nawalki.
Oni graja i namawiaja do grania.

Janko Buszewska
Jadwiżański KS

Niech zostanie tak jak dawniej, by było jak było.
Najlepiej wszystko!
Jak kazdy wie, to życiowe motto Warszawy i większosci warszawiakow.
BRAWO PANIE BONIEK!
Teraz niczym PiS, pora to wszystko wprowadzać w zycie, bo ten kryminal
musi sie wreszcie skonczyc!

pejsbuk

Niech ten Boniek juz idzie do FIFA bo w PZPeNie sie juz zakiwal na smierc

DrMabuse
Wisła Kraków

Wszystkim debilom, którzy tu wypisują pierdoły o przychodzeniu na race a nie na mecz i graczy, można powiedzieć jedno – zróbcie se, kuzwa, oprawę bez meczu i piłkarzy i policzcie widzów.
To onanizowanie się racami przestaje mieć wymiar przenośny, zaczyna dosłowny. Narcyzm do sześcianu.

Steffel
RKS Sarmata Warszawa

Sz. P. Redaktor Krzysztof przeprowadził ten wywiad chyba w trakcie jazdy windą z parteru na parking. Skoro już się taki rozmówca trafił, to mógłby Pan go trochę bardziej przycisnąć i nakłonić do rzeczowych wypowiedzi. Powinien być Pan jak Tommy Lee Jones w Ściganym. A tak to w sumie: Szopę ma głupie pomysły, ale Ryży nie ma lepszych, albo ma, ale nie powie. Race są fajne, ale zakazane prawem, więc nie fajne. Na lidze doping jest monotonny, a na kadrze już nie (sic!). Konkretów zero.
Sz. P. Redaktorze Krzysztofie, proszę, weź Pan bądź bardziej dociekliwy, spychający rozmówcę w narożnik. To będzie z korzyścią dla nas, czytelników i dla Was oczywiście też.

danielmleczko

Na tym portalu nie ma trudnych pytań do Pana Prezesa :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chevy

Boniek jest po prostu irytujący. Uważa się za najmądrzejszego na świecie, a tak nie jest.
Po pierwsze, Ekstraklasa zaczęła się ostro rozwijać dopiero wtedy kiedy powstała spółka Ekstraklasa i tak naprawdę ona zaczęła rządzić Ligą a nie PZPN.
Po drugie, Bońkowe PZPN widząc ten rozwój chce z powrotem przejąć Ekstraklasę poprzez stopniowe zmniejszanie uprawnień spółki. Pierwsze efekty już widać w postaci likwidacji ESA37, zwiększaniu ligi do 18 zespołów, likwidacji meczów w piątki i poniedziałki etc. Oglądałem kiedyś spotkanie w programie weszło z prezesem ekstraklasy Dariuszem Marcem. Tydzień później przyszedł do programu Boniek. Porównanie tych dwóch Panów wyszło mega niekorzystnie na rzecz Bońka. Po jednej stronie stał przygotowany do rozmowy facet zarzucający pytającego konkretnymi faktami i danymi, a po drugiej bajkopisarz Boniek, w zasadzie nieodnoszący się do argumentów drugiej strony.
Po trzecie, Boniek wypowiada się o kasie z praw telewizyjnych, w takim razie niech powie jakie pieniądze wywalczył jego PZPN dla swojego sztandarowego produktu Pucharu Polski. Polsat to wziął bo nikt innych nie chciał. Jedyna zmiana na plus -to organizacja finału w Warszawie na Narodowym.
Podsumowując, Panie Boniek więcej szacunku dla swoich adwersarzy i dyskutantów. Nie jesteśmy stadem debili.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sprawiedliwy

Boniek to niech powie gdzie jest kasa, która ma PZPN i którą notorycznie kosi na meczach reprezentacji od UEFA, FIFA i sponsorów?

Mroova

hmmmmmm….. Prezes PZPN, mówiący „Na pewno zimą zwrócimy się do Ekstraklasy SA, żeby opracować przepis, że przerwanie meczu z powodu pirotechniki na dłużej niż pięć minut będzie skutkować walkowerem.” Ciekawe …

kalecząc młodzieżową nowomowę „dedłem ze śmiechu”.

Prezes PZPN (dopiero zimą) zwróci się do Ekstraklasy żeby opracować „przepis”. A jaki to jest przepis ?

oooo… no to jest przepis do regulaminu dyscyplinarnego…. Jakiego regulaminu dyscyplinarnego ? No regulaminu dyscyplinarnego …. (siedzicie ? usiądźcie …) PZPN !!!!

Prezes PZPN zwróci się do Esktraklasy o opracowanie przepisu do regulaminu dyscyplinarnego PZPN !

Ten regulamin ma nawet w nazwie „PZPN” i jest uchwalany przez …… no przez kogo ??? Przez Walne Zgromadzenie Delegatów …. PZPN !!!!! Bingo !!!!

A co Prezes Boniek robił do tej pory, żeby za pomocą przepisów dyscyplinarnych (przypomnę: przepisów dyscyplinarnych PZPN) walczyć z ta patologią ? i to jest pytanie…..

ROTFL jak to się w dawnych czasach pisało ….

lovefreshmeat

Nie zgodzę się ze słowami Bońka, że Ligue 1 to produkt lokalny, a dalej zapychacz. Chociażby cała francuskojęzyczna Afryka (Maroko, Algieria, Tunezja i wszystko co na południe) z zainteresowaniem śledzi te rozgrywki.

pisze bier to biere
Drużyna Pierścienia

Pewnie się nie znam, ale ten wywiad jest dlatego tak krótki bo Pan Krzysztof nie dał Panu Bońkowi opowiedzieć anegdot ze swego piłkarskiego życia. Ja w pełni popieram wizerunek Pana Bońka jako osobę reprezentatywną.I fajnie, że jest tak poważany w krajach piłkarsko od nas oddalonych o miliony lat. Ale jako specjalista i lek na całe zło to raczej nie pasuje. Stąd moje pytanie:

Po co zapraszać do rozmowy Piarowca? A nie specjalistów, których na pewno nie brakuje w PZPN? Wiadomo, że elokwentny i operujący językami Pan Prezes jest dobrym rozmówcą, ale po co się go pytać o jakieś szczegóły skoro odpowiedź jest zawsze taka sama? Czyli żadna. Nie lepiej zasypać odbiorców garścią wyników(bo podobno są)? Nie każdy lubi lanie wody. Nawet na polskim nauczyciele nie dawali dobrych ocen za lanie wody… Ewentualnie plusik za chęci. A tutaj, pewnie przez pryzmat Pana Laty i Pana Listkiewicza, a i pewnie Pana Dziurowicza i ich przypałów utarło się, że ludzie chcą czytać prezesa PZPN bo kiedyś to warchoły , a teraz taki światowy Pan. Ja chcę poczytać o planie na rozwój trenerów najmłodszych, czy tam nawet tych ze średniego pułapu. Ale wiadomo kto szuka ten znajdzie i ogólnie to my na tej weszło to się chuja znamy i nic nam te dane nie powiedzą bo to wiedza tajemna…

Ale, ale zapomniałem, że się mylę i to po całości! Sztandarowy przykład absolwenta Szkoły Trenerów(kilka lat temu powstałej), niedawno ukończył i okazał się talentem na miarę niemieckiego Nagelsmanna. Dostał właśnie niedawno U-21! Radujmy się…

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY