ODWOŁUJEMY! Ekstraklasa dogania Premier League! Lotto oferuje fortunę!

redakcja

Autor:redakcja

28 lipca 2017, 10:25 • 3 min czytania

Reklama
ODWOŁUJEMY! Ekstraklasa dogania Premier League! Lotto oferuje fortunę!

Rzadko przyznajemy się do błędów, ale tym razem musimy się uderzyć w pierś. Po naszym artykule dotyczącym nowego dealu Ekstraklasy SA z Lotto opiewającym na szaloną kwotę przeszło 6 milionów złotych do porządku przywołała nas senior marketing director manager of communication, social media and ekstraklasowe szaliczki, Karolina Hytrek-Prosiecka. Pani Karolina rzeczowo stwierdziła na swoim profilu twitterowym @EkstraKarolina, że w poprzednim tekście „nie zachowaliśmy należytej staranności, w związku z czym Ekstraklasa podejmie kroki prawne”.

Reklama

Co tu dużo pisać – dyrektor komunikacji Ekstraklasy SA ma rację. Zapoznaliśmy się z dokumentami raz jeszcze.

Media preview

Media preview

6 150 000 złotych brutto w 4 transzach za reklamy na koszulkach, bandach, w mediach społecznościowych i tak dalej u szesnastu klubów Ekstraklasy plus możliwe bonusy w przypadku globalnego ataku fanatyków Ekstraklasy w szalikach Ekstraklasy na kolektury w celu zakupu zdrapek. Czyli innymi słowy – 380 tysięcy na klub rocznie. Czyli innymi słowy – jakieś 32 tysiące złotych miesięcznie.

Reklama

32 tysiące złotych miesięcznie dostanie Lech Poznań za to, że na ich stadionie przed 40-tysięczną publiką pokazane zostaną bannery, reklamy i logotypy sponsora tytularnego rozgrywek, a to wszystko – wraz z nazwą ligi – zobaczą też telewidzowie na swoich ekranach. 32 tysięcy złotych miesięcznie dostanie też Legia Warszawa, co zapewne pozwoli jej wrócić na ścieżkę kozackich zakupów, a może nawet na odkupienie Vadisa Odjidji-Ofoe.

Staramy się unikać wulgaryzmów, znacie nas, ale tutaj po prostu brakuje epitetów. TEN DEAL JEST ZAJEBISTY! Ten deal wprowadza polską piłkę na dotąd nieznany szczebel, w którym każdy klub jest w stanie samodzielnie kupować sobie wodę po treningach, a prawdopodobnie i tak nie wykorzysta na nawodnienie piłkarzy całej tej kwoty.

Co można sobie kupić za 380 tysięcy złotych? A na przykład cztery takie wypasione Fordy Focus z silnikiem 1,5. Na taką premię skuszony mógłby zostać niejeden Cristian Pasquato (tylko czterech).

ford_focus_red_edition_1

Reklama

Ale, ale. Za 380 tysięcy można sobie pozwolić też na kawalarkę na Wilanowie o powierzchni 41 metrów kwadratowych, ba, zostanie jeszcze 10 tysięcy na zakup komputera i konsoli do tego luksusowego lokum. 32 tysiące złotych miesięcznie pozwoli zaś w każdy weekend organizować 10-godzinną batalię na polu paintballowym w Warszawie dla piętnastu osób. Jeśli drużyna nie lubi strzelać się kulkami – alternatywa jest osiem kolacji dla jedenastu osób w Amaro Atelier. Jeśli któryś klub chciałby wyróżnić też zawodników z szerokiej kadry – można wykupić raz w miesiącu dwa skoki spadochronowe dla wszystkich 22 zawodników z kadry.

Niestety, dosłownie kilka tysięcy złotych zabraknie do zrealizowania szczytnego celu – wymiany starych pieców w Radlinie.

Jeśli wierzyć informacjom portalu „Gwiazdy WP” – za 380 tysięcy złotych można też nakręcić reklamówkę z udziałem Anny Dereszowskiej albo zakupić specjalne rządowe BMW (to już cynk z natemat.pl).

Reklama

Ale na koniec prawdziwa gratka. Za 380 tysięcy złotych można kupić aż czterdzieści cztery setne Bartosza Śpiączki! CZTERDZIEŚCI CZTERY SETNE! 0,44 Śpiączki!

Nie będziemy jednak szczególnie zdziwieni, jeśli w klubach Ekstraklasy, analizując raz jeszcze, jak fenomenalny interes zrobiła Ekstraklasa SA, kupią sobie whisky za całą kwotę i się zwyczajnie najebią ze szczęścia.

PS Mamy nadzieję, że dzięki temu sprostowaniu, że deal tak naprawdę jest doskonały, nie wsadzicie nas jednak za kratki. Albo przynajmniej nie do tej celi, w której siedzi Dariusz S., członek Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA.

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Infantino brakuje dwudziestu głosów. Kto jego następcą? Czyżby Polak?

AbsurDB
14
Infantino brakuje dwudziestu głosów. Kto jego następcą? Czyżby Polak?

Weszło

Reklama