Szamoobrona
Bernd Leno zadebiutował w reprezentacji Australii
Weszło

Bernd Leno zadebiutował w reprezentacji Australii

Dokładnie tak wyobrażaliśmy sobie Niemcy B – Australia w Soczi podczas Pucharu Konfederacji. Na trybunach jakaś samotna smutna trąbka zakłócająca ciszę, atmosfera sparingu Stilonu Gorzów Wielkopolski. Na boisku Socceroos dający z siebie wszystko, co i tak nie wystarcza na niemiecki przegląd wojsk, bo oczywiste różnice w umiejętnościach kiedy miały zrobić różnicę, to zrobiły.

I tak szacunek wielki dla Australijczyków, bo gdy Stindl w czwartej minucie strzelił na 1:0, zapowiadał się festiwal chodzonego i najnudniejszy mecz w historii futbolu. Ot, totalna kontrola Niemiec, Australia broniąca jakże cennego honorowego – wybaczcie – wpierdolu. Na szczeście Socceroos mieli w swoich szeregach Bernda Leno, który dla niepoznaki wystąpił w bramce Niemiec. Leno najpierw pomógł Rogiciowi strzelić na 1:1.

Pocieszny gol, bo Rogic najpierw ewidentnie strzelił tak, że piłka opuściłaby Rosję, ale zrządzeniem losu dostał sekundę później drugą szansę. Gdy wydawało się, że teraz zacznie się mecz, Draxler podwyższył na 2:1 z karnego jeszcze przed przerwą, a tuż po zmianie stron na 3:1 strzelił Goretzka. Tego młodym Niemcom odmówić nie można: zabijali emocje w stylu swoich starszych kolegów, nie tylko tych z pierwszej reprezentacji, ale także tych sprzed lat. Po prostu nie ulegają emocjom, tylko z chłodną głową, metodycznie, dążą do korzystnego wyniku.

Nie zmienił tego w szczególny sposób kolejny gol, tym razem strzelony na 3:2 przez Juricia, gdzie znowu Leno został bohaterem meczu.

Choć tutaj też kontrowersja, której nie zaradził nawet VAR. Ręka? Raczej tak.

Może w końcówce Australijczycy zaatakowali odważniej, może Troisi zagroził ciekawym strzałem, może nie tak znowu wiele brakło Kruse, ale szczerze? Niemcy wciąż grali tak, jak gdyby jakikolwiek gol Socceroos był wliczony w koszta i natychmiastowo byli w stanie ponownie odrobić stratę. Wiadomo zresztą, że gdyby wykorzystywali swoje okazje z taką skutecznością, co Australia swoje, to pozamiatane byłoby dużo wcześniej.

Oj, będzie miał kto przejmować pałeczkę od starszych kolegów. Ta reprezentacja Niemiec z oczywistych przyczyn nie jest zbyt zgrana, ma przez to przestoje, ale potencjał jej zawodników… Czy to się podoba Janowi Tomaszewskiemu czy nie, jest na czyjej grze oko zawiesić.

KOMENTARZE (12)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
JDLVB

Niemcy by mogli wystawić dzisiaj 5 jedenastkę,a i tak by wygrali.

piotrz

Ja rozumiem to tak. Jeśli nawet przez Var sędziowie nie są w stanie rozstrzygnąć sytuacji to utrzymywana jest decyzja sędziego z boiska.

JDLVB

Co za idiotyzm,co tu było do rozstrzygania,ewidentna ręka,trudno o bardziej ewidentną sytuację,ławiej już naprawdę nie będzie.VAR jest oczywiście potrzebne,ale FIFA się kompromituje sposobem wprowadzania tej technologii,nawet w kwestii komunikacji jak to wszystko funkcjonuje.

JDLVB

PS:Jak to VAR ma tak wyglądać..ewidentna ręka Australijczyka,widać to na każdej powtórce,w studio siedzi z 5 gości i bramka zostaje uznana? xD O co chodzi? : )
A ci co narzekają na Hajtę z Borkiem powinni dzisiaj posłuchać Szpaka,komentarz tragedia nawet jak na niego,A Gilewicz to poprawny nudziarz.

Al Bundy

Bernd Pawełek

Fat ASSS

Mariusz Leno

JDLVB

Niemcy na papierze mają świetnych bramkarzy,ale cała trójka (ter Stegen,Leno,Trapp) w reprezentacji baaaardzo często puszcza babole,nie wiem,presja? Brak doświadczenia? Przy nich to Neuer będzie do 40 bronił.

Andrzej Dudziarz

Tak jak pisałem – będzie coraz gorzej z VAR. W tej chwili praktycznie każda decyzja VAR jest błędna,

Andrzej Dudziarz

Aha. To nie żadne Niemcy B, tylko Niemcy D, w porywach C.

Sportowy Maniak

Rogić, Jurić – rodowici Australijczycy

Fort Czerniakowski
Legia

To co mieli aborygenów wystawić żebyś był zadowolony, że rodowici grają?

Piotrowin

Sportowy Maniak zdezorientowany.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona