Walka o tytuł coraz gorętsza. Swoje trzy grosze dorzuca… Malaga
Hiszpania

Walka o tytuł coraz gorętsza. Swoje trzy grosze dorzuca… Malaga

Pięć meczów Realu i cztery Barcelony do końca sezonu. Stan na dziś? Po 78 punktów. Gęsta atmosfera po pełnym kontrowersji „El Clasico” i zażarta walka o to, by już za niedługo świętować kolejne mistrzostwo kraju. Mimo, że o złote medale walczą w tej chwili przede wszystkim dwa zespoły, to nerwowa atmosfera udziela się także innym. Jak choćby tkwiącej w drugiej połówce tabeli Maladze.

Tak się składa, że w ostatniej serii gier La Liga, „Królewscy” zmierzą się właśnie z zespołem prowadzonym przez Michela, czyli legendarnego piłkarza Realu, a prywatnie zagorzałego kibica tego klubu. W hiszpańskich mediach błyskawicznie połączono więc fakty – skoro Michel trzyma za stołecznymi, to pewnie odpuści im ostatni mecz otwierając autostradę do mistrzostwa. Oczywiście pod warunkiem, że podopieczni Zidane’a nie wysypią się gdzieś po drodze.

Sam zainteresowany wątpliwości oczywiście rozwiewa tłumacząc w trakcie radiowej audycji „El Larguero”, że owszem, ma Real w sercu, ale nie potrafi sobie wyobrazić sytuacji w której celowo działa na szkodę aktualnie prowadzonego zespołu. – Piłkarze nie wybaczyliby mi tego – spuentował temat.

Oczywiście co bardziej pamiętliwi wyciągnęli z odmętów internetu wypowiedź Michela, który po wygranym wiosną meczu z Barceloną  stwierdził, że Real i tak zdobędzie mistrzostwo, ale fajnie, że człowiek Madrytu pomoże klubowi w osiągnięciu tego sukcesu. Tak czy owak – afery wielkiej z tych słów nie było i pewnie nawet nikt specjalnie by już tego nie rozgrzebywał, gdyby nie właściciel klubu, szejk Abdullah Al-Thani.

Oto bowiem pan Al-Thani wdał się na Twitterze w pyskówkę z jednym z kibiców. Zapytany o to, czy jego zespół będzie układał się w ostatniej kolejce, by pomóc którejś ze stron, wypalił: – Katalońskie szumowiny nie powąchają tytułu. No, co jak co, ale przyznać trzeba rządzącemu Malagi, że nie pierdzieli się w tańcu. Skontrował adwersarza opowiadając o kłamstwach pod adresem Michela, pobiadolił o religii i pomocy Allaha, a na końcu zbeształ „Blaugranę”. Generalnie trzymał się z dala od kurtuazji.

W Hiszpanii więc burza, a sam klub z Camp Nou nie zwlekał zbyt długo z reakcją na te słowa. Błyskawicznie złożył do federacji wniosek o to, by Al-Thaniego ukarać i nie zaogniać już i tak napiętej sytuacji między Madrytem a Katalonią. I aż chyba strach pomyśleć, co będzie działo się w mediach, gdy rzeczywiście ostatecznie rozstrzygnięcia zapadną dopiero w 38. kolejce, a Realowi przyjdzie wygrać na wyjeździe z Malagą. Znając tendencję tamtejszego środowiska do szukania spisków i węszenia forteli – afera gotowa.

KOMENTARZE (23)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
magikmag

O kurwa straszne, kutalonie obrażajo!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kanapowy Janusz
Karabakh Agdam

Wincyj niż klub nie powącha mistrzostwa.

FC Bazuka Bolencin

W razie gdyby ewentualnie było coś na rzeczy z rzekomą ustawką Malagi i Realu to podaję dla niezorientowanych wyniki Barcelony z Malagą:
– Barcelona-Malaga 0-0
– Malaga-Barcelona 2-0 (1-0)
także jakiekolwiek zażalenia itp to Barca może mieć do siebie że z taką Malagą zdobyła 1 na 6 punktów. I tych punktów może zabraknąć do mistrzostwa.

Hivth

Z czego 2 ukradzione, bo z Malagą zdobyli jak najbardziej prawidłową bramkę. Do tego chociażby Betis i wsadzenie piłki 1,5 metra za linię bramki (przypadkowo nie zauważył żaden z 63 sędziów) i już masz te brakujące punkty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PanTurek

w punkt

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M9 COMEBACK KID

Już mieliśmy taką sytuację 2 lata temu, gdy górnik przyjął 6 kutasów w dupę od lecha

Krzysztof.Reperowicz

Całe szczęście że Legia wygrała z Lechią i sama nie straciła mistrzostwa i przecież w bezpośrednim meczu też wygrali z Lechem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OLO

Też o tym pomyślałem. Jaga z Lechem ułożą się starym zwyczajem. Spółdzielnia przeciw Legii to już tradycja. Legendy Ruchu, Górnika i Wisły często wspominały tego typu „współpracę”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OLO

Fakty bolą… Ale cóż takie życie z kompleksem, nie tylko Edypa…

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Największa beka z tych śmiesznych kiboli co KAZALI piłkarzykom żeby przegrali z Lechem bo wtedy mistrzostwa nie zdobędzie Legia. Co za żenujące typy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

rekin

nie, ale może go po prostu nie wystawić

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Loczeno

A może po prostu na koniec sezonu nie będą już grali o nic i zagrają z mniejszą intensywnością i zaangażowaniem? Dokładnie tak jak nieskalana Barcelona, która jeszcze niedawno w ostatniej kolejce zremisowała u siebie z Deportivo 2-2, a to właśnie dzięki temu punktowi Depor się utrzymało w lidze. Hmmmmm…

baran

Barcelona jest strasznie podjarana po ostanim meczu z Realem. Muszą zdobyć jakis znaczacy tytuł, zeby nie bolało jak Real wygra lige mistrzów…. na razie to tylko takie probierzowanie bez powodu i sensu. Wymyslanki i gównoburze. Dla gawiedzi. Jedna przegrana z dwojki liderów i wszystkie dotychczsowe teorie można spusc w kibelku.

Lluc93

W tym sezonie Realu MUSI zdobyć mistrzostwo. Jestem przekonany, że tak się stanie. Raz na osiem lat to trochę mało.

wpDiscuz