Hertha z Polakami zwycięska. Na trybunach latały race i spalono flagę

Marcin Ziółkowski

05 kwietnia 2026, 00:08 • 2 min czytania 1

Reklama
Hertha z Polakami zwycięska. Na trybunach latały race i spalono flagę

Nie brakowało emocji podczas meczu Dynama Drezno z Herthą BSC. Spotkanie drużyn z odległych biegunów tabeli było złą reklamą dla drugiej ligi. 2. Bundesliga po raz kolejny w tym sezonie stała się bowiem areną wstydliwych zachowań na trybunach. Tym razem doszło m.in. do spalenia flagi oraz walk między kibicami obydwu drużyn.

Reklama

Hertha górą w Dreźnie. Antyreklama niemieckiego futbolu na trybunach

Spotkanie 28. kolejki 2. Bundesligi zapowiadało się jako kolejna odsłona walki Herthy o to, aby choć spróbować zająć miejsce w najlepszej trójce sezonu na zapleczu niemieckiej ekstraklasy. Misja to była niełatwa, bo było osiem oczek straty do Schalke 04. Gospodarze, choć na bezpiecznej pozycji, punktowo mieli niewielki balast nad miejscami, które nie gwarantują ucieczki od spadku.

Na stadionie w Dreźnie do boju Stefan Leitl wystawił duet Polaków – Michała Karbownika, a także Dawida Kownackiego. Nudy nie brakowało. Nie minęło kilka minut, a już trzeba było zastopować grę. Pirotechnika wywołała pierwszą z przerw.

Już po 20 minutach trzeba było zatrzymać mecz po raz kolejny. Jak się okazało, jedna z grup ultras ukradła flagę Berlińczykom. Rzekomo stało się to jeszcze przed meczem, ale doprowadziło to do otwartej walki pomiędzy stronami. Jedni i drudzy przeskakiwali przez ogrodzenie.

Reklama

Grupa kibiców z Berlina szukała odwetu i rzuciła się w stronę fanów Dynama Drezno. Trybuny stały się areną walki. W pewnym momencie rzucone zostały race w stronę wspierających zespół z Drezna. Naparzanka trwała w najlepsze. Flaga klubu ze stolicy została z kolei podpalona. Pierwsza połowa trwała łącznie 71 minut.

To nie jest coś, co chcieliśmy tutaj zobaczyć. Chcieliśmy zobaczyć świetne sobotnie widowisko. Ponad 30 tysięcy miejsc, wyprzedany stadion. Niestety, rzeczywistość jest taka, że setka ludzi na boisku, około, rzucała pirotechniką w inną grupę kibiców – powiedział po meczu jeden z dyrektorów Dynama Stephan Zimmermann dla Sky.

Skupiając się wyłącznie na rywalizacji sportowej, Hertha BSC wygrała na wyjeździe z Dynamem Drezno 1:0 po bramce Martena Winklera. Gospodarze zmarnowali rzut karny. Michał Karbownik zagrał 68, a Dawid Kownacki 77 minut. Zwycięski gol padł 180 sekund po zejściu z boiska drugiego z Polaków. Hertha ostatnie 25 minut grała w osłabieniu po czerwonej kartce Josipa Brekalo.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Jan Broda
11
Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Inne ligi zagraniczne

Reklama