Nie brakowało emocji podczas meczu Dynama Drezno z Herthą BSC. Spotkanie drużyn z odległych biegunów tabeli było złą reklamą dla drugiej ligi. 2. Bundesliga po raz kolejny w tym sezonie stała się bowiem areną wstydliwych zachowań na trybunach. Tym razem doszło m.in. do spalenia flagi oraz walk między kibicami obydwu drużyn.
Hertha górą w Dreźnie. Antyreklama niemieckiego futbolu na trybunach
Spotkanie 28. kolejki 2. Bundesligi zapowiadało się jako kolejna odsłona walki Herthy o to, aby choć spróbować zająć miejsce w najlepszej trójce sezonu na zapleczu niemieckiej ekstraklasy. Misja to była niełatwa, bo było osiem oczek straty do Schalke 04. Gospodarze, choć na bezpiecznej pozycji, punktowo mieli niewielki balast nad miejscami, które nie gwarantują ucieczki od spadku.
Na stadionie w Dreźnie do boju Stefan Leitl wystawił duet Polaków – Michała Karbownika, a także Dawida Kownackiego. Nudy nie brakowało. Nie minęło kilka minut, a już trzeba było zastopować grę. Pirotechnika wywołała pierwszą z przerw.
Już po 20 minutach trzeba było zatrzymać mecz po raz kolejny. Jak się okazało, jedna z grup ultras ukradła flagę Berlińczykom. Rzekomo stało się to jeszcze przed meczem, ale doprowadziło to do otwartej walki pomiędzy stronami. Jedni i drudzy przeskakiwali przez ogrodzenie.
𝐆𝐈𝐆𝐀𝐍𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐀 𝐙𝐀𝐃𝐘𝐌𝐀, 𝐏𝐎𝐋𝐈𝐂𝐉𝐀 𝐍𝐀 𝐁𝐎𝐈𝐒𝐊𝐔! 🚨
Dzieje się na trybunach podczas meczu 2. Bundesligi pomiędzy Dynamem Drezno a Herthą BSC! 🤯 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/zOjj5Y8QIA
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 4, 2026
Grupa kibiców z Berlina szukała odwetu i rzuciła się w stronę fanów Dynama Drezno. Trybuny stały się areną walki. W pewnym momencie rzucone zostały race w stronę wspierających zespół z Drezna. Naparzanka trwała w najlepsze. Flaga klubu ze stolicy została z kolei podpalona. Pierwsza połowa trwała łącznie 71 minut.
– To nie jest coś, co chcieliśmy tutaj zobaczyć. Chcieliśmy zobaczyć świetne sobotnie widowisko. Ponad 30 tysięcy miejsc, wyprzedany stadion. Niestety, rzeczywistość jest taka, że setka ludzi na boisku, około, rzucała pirotechniką w inną grupę kibiców – powiedział po meczu jeden z dyrektorów Dynama Stephan Zimmermann dla Sky.
Skupiając się wyłącznie na rywalizacji sportowej, Hertha BSC wygrała na wyjeździe z Dynamem Drezno 1:0 po bramce Martena Winklera. Gospodarze zmarnowali rzut karny. Michał Karbownik zagrał 68, a Dawid Kownacki 77 minut. Zwycięski gol padł 180 sekund po zejściu z boiska drugiego z Polaków. Hertha ostatnie 25 minut grała w osłabieniu po czerwonej kartce Josipa Brekalo.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Żukowski liderem strzelców 2. Bundesligi
- Siemieniec z nową umową. Ogłoszenie nastąpiło na stadionie
- Rooney wskazał swojego ulubionego selekcjonera
Fot. Newspix