Kasper Schmeichel kilka miesięcy temu niespodziewanie zakończył piłkarską karierę z powodu problemów zdrowotnych. Duński bramkarz nie zamierza jednak bezczynnie spędzać czasu. 39-latek rozpoczął pracę jako kierowca taksówki, a jednocześnie przygotowuje się do rozpoczęcia nowego rozdziału w swojej piłkarskiej drodze.
Schmeichel przedwcześnie zakończył karierę
Schmeichel w maju oficjalnie ogłosił zakończenie kariery. Decyzję wymusiły problemy zdrowotne – wcześniej informował, że czekają go dwie operacje barku i długi, około roczny okres rehabilitacji.
– Mam 39 lat, co oznacza, że już więcej nie rozegram żadnego meczu i moja kariera w brutalny sposób dobiegła końca – mówił po podjęciu decyzji.
Ostatnim klubem Duńczyka był Celtic. Wcześniej przez wiele lat występował w Leicester City, z którym w 2016 roku sensacyjnie zdobył mistrzostwo Anglii. Łącznie rozegrał dla „Lisów” aż 479 spotkań i sięgnął z nimi po cztery trofea.
W poprzednim sezonie wystąpił jeszcze 39 razy w barwach Celticu.
Legendarny bramkarz jeździ Uberem
Nagłe zakończenie kariery sprawiło, że Schmeichel musiał znaleźć sobie nowe zajęcie. Okazuje się, że były reprezentant Danii został kierowcą Ubera i – jak sam przyznaje – spędza za kierownicą naprawdę dużo czasu.
– Nie jest to związane z brakiem środków finansowych, lecz z nadmiarem wolnego czasu po nagłym zakończeniu kariery i niespodziewanym przejściem na emeryturę, czego się nie spodziewałem – powiedział podczas spotkania Europejskich Klubów Piłkarskich w Kopenhadze.
Schmeichel zdradził, że obecnie jeździ Uberem praktycznie na pełen etat.
– Jako przedwczesny emeryt mam zbyt dużo czasu i dla jego zabicia siedzę za kierownicą taksówki, konkretnie Ubera, praktycznie na całym etacie – wyjaśnił syn legendy duńskiego futbolu, Petera Schmeichela.
Schmeichel chce wrócić do futbolu
Taksówka ma być jednak tylko sposobem na zagospodarowanie czasu. 39-latek nadal chce pozostać związany z piłką nożną i myśli o rozpoczęciu kariery trenerskiej albo pracy na stanowisku związanym z zarządzaniem.
Problem w tym, że nie posiada jeszcze wymaganych uprawnień.
– Nie mam niestety ukończonych kursów trenerskich, więc muszę się tym zająć. Nie sprawia mi zbytniej przyjemności zdobywanie uprawnień trenerskich, ale trzeba je po prostu zdobyć – przyznał.
Schmeichel podkreśla, że praca z zawodnikami daje mu dużo satysfakcji.
– Kiedy jestem na boisku, prowadząc treningi lub pomagając młodym zawodnikom w rozwoju, czerpię z tego prawdziwą radość – powiedział.
Duńczyk ma za sobą 120 występów w reprezentacji swojego kraju. Występował nie tylko w barwach Leicester, ale m.in. również Manchesteru City, Leeds, Nice czy Anderlechtu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix