Poznaliśmy dwie spośród czterech najlepszych drużyn tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki. Do półfinału awansowały Senegal i Maroko, które pokonały odpowiednio Mali i Kamerun.
Takie wyniki nie są specjalnym zaskoczeniem. Obaj wyłonieni właśnie półfinaliści byli faworytami swoich spotkań.
Senegal i Maroko w półfinale Pucharu Narodów Afryki
Mali do ćwierćfinału dotarło… nie wygrywając ani jednego meczu w regulaminowym czasie gry. W grupie zespół ten zanotował trzy remisy, a w meczu 1/8 finału z Tunezją awans wywalczył dopiero po rzutach karnych. Tej serii nie udało się przedłużyć, ale inną tak – był to trzeci z rzędu mecz, który Malijczycy kończyli w dziesięciu.
Tym razem nie chodziło jednak o bezpośrednio czerwoną kartkę, a o drugą żółtą. Obejrzał ją tuż przed przerwą Yves Bissouma, na co dzień gracz Tottenhamu. Wówczas on i koledzy przegrywali już 0:1. Gola na wagę awansu do strefy medalowej zdobył Iliman Ndiaye, który wykorzystał koszmarny błąd bramkarza rywali.
🇸🇳 Iliman Ndiaye profite d’une boulette du gardien du Mali et ouvre le score pour le Sénégal ! pic.twitter.com/uJnwe7opp2
— beIN SPORTS (@beinsports_FR) January 9, 2026
W drugim półfinale gospodarze – Maroko – mierzyli się z Kamerunem. Kameruńczycy w każdym z czterech poprzednich spotkań strzelali przynajmniej jedną bramkę, ale przeciwko głównemu faworytowi do zwycięstwa w całym turnieju nie oddali nawet celnego strzału.
Marokańczycy natomiast trafili do siatki dwukrotnie. Pierwszy uczynił to Brahim Diaz, który trafił piłkę uderzoną głową przez Ayouba El Kaabiego po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
🇲🇦 Brahim Diaz qui ouvre le score pour le Maroc après un corner d’Achraf Hakimi et une tête d’Ayoub El Kaabi !!
C’est son 5ème but en 5 matchs ! pic.twitter.com/JK5GIBVt7T— beIN SPORTS (@beinsports_FR) January 9, 2026
W drugiej połowie prowadzenie podwyższył Ismael Saibari i znów był to skutecznie wykonany rzut rożny. Zawodnik PSV Eindhoven był znakomicie ustawiony w polu karnym i gdy piłka trafiła do niego po minięciu wszystkich pozostałych graczy zgromadzonych w szesnastce, mając mnóstwo wolnego miejsca, spokojnie sobie ją przyjął, a następnie precyzyjnym strzałem umieścił w bramce.
W półfinale Senegal zmierzy się ze zwycięzcą meczu Egipt – Wybrzeże Kości Słoniowej. Maroko czeka z kolei na lepszego z pary Algieria – Nigeria.
WIĘCEJ O PIŁCE NOŻNEJ NA WESZŁO:
- Zima zaskoczyła Niemców. Mecze Bundesligi przełożone
- Uderzył kolegę z drużyny, bo ten źle założył pressing
- Angielskie media: Arsenal przedłuży kontrakt z gwiazdą ligi
Fot. Newspix