Mistrz Polski zakończył karierę. Ogłosił przebranżowienie

Mikołaj Duda

02 stycznia 2026, 08:38 • 2 min czytania 1

Reklama
Mistrz Polski zakończył karierę. Ogłosił przebranżowienie

W Polsce spędził zaledwie rok, jednak wystarczyło mu to, by zdobyć mistrzostwo kraju, w którym miał całkiem spory udział. Były zawodnik Jagiellonii właśnie ogłosił, że zdecydował się na zakończenie piłkarskiej kariery. Teraz ma w pełni skupić się na firmie i prowadzeniu biznesu w Dubaju.

Reklama

Chodzi o Jose Naranjo, którego kariera po powrocie z Białegostoku do Hiszpanii nie potoczyła się w najlepszy sposób. Od roku pozostawał bez klubu i już wiadomo, że go mieć nie będzie. Za pośrednictwem mediów społecznościowych 31-latek przekazał, że kończy swoją przygodę z futbolem.

– Przez lata piłka nożna była moim życiem. Dała mi wszystko. A ja dałem wszystko jej. Dziś zamykam pewien etap. Nie dlatego, że ambicja się kończy, lecz dlatego, że ewoluuje. Kończę z profesjonalnym futbolem. Rozpoczynam swoją drogę w biznesie. Fuzja Blackmoon Trade i AN Capital to nie jest kolejny krok. To początek czegoś wielkiego. Dubaj to nie jest zmiana miasta. To zmiana sposobu myślenia. Tutaj kończy się jeden etap. Tutaj zaczyna się kolejny – znacznie bardziej ambitny. Nowa gra. Ten sam głód zwycięstwa – napisał były piłkarz Jagiellonii.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez JOSÉ NARANJO (@josenaranjo7)

Reklama

Zdobył mistrzostwo Polski, a półtora roku później zakończył karierę

Jose Naranjo na Słoneczną trafił na początku historycznego sezonu, w którym Jagiellonia zdobyła mistrzostwo Polski. Hiszpan miał w ten sukces spory wkład. W rundzie jesiennej wygrał rywalizację z Kristofferem Hansenem i regularnie występował w podstawowym składzie. Dopiero na wiosnę przestał odgrywać tak istotną rolę, z czego skorzystał jego norweski konkurent.

Przez cały sezon skrzydłowy nie zagrał tylko w pięciu ligowych meczach. Jednym z nich było spotkanie ostatniej kolejki, w której musiał pauzować z powodu żółtych kartek. Razem z występami w Pucharze Polski, zaliczył 33 mecze. W przeciągu blisko 2000 minut strzelił osiem goli i zaliczył trzy asysty.

Po zaledwie jednym sezonie Naranjo zdecydował się na powrót do ojczyzny, gdzie nie pokazał się z najlepszej strony. Na trzecim szczeblu rozgrywkowym w barwach Ibizy wystąpił w 17 spotkaniach, zdobył dwie bramki i zaliczył jedno ostatnie podanie. Po zaledwie jednej rundzie 31-latek rozstał się ze swoim klubem. Od tego czasu nie zdołał znaleźć nowego zatrudnienia, co postanowił wykorzystać, angażując się w prowadzenie biznesu na terenie Dubaju.

Po roku bez gry w piłkę Naranjo ogłosił, że na murawę już nie wróci i oficjalnie kończy swoją przygodę z futbolem.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Jakub Białek
19
Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Jakub Białek
19
Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta