„Za dużo grzybów w barszczu”. Leśnodorski wprost o strategii Legii

Wojciech Piela

13 stycznia 2026, 13:02 • 2 min czytania 17

Za Markiem Papszunem już kilkanaście dni w roli trenera Legii Warszawa. W stołecznym klubie może to oznaczać zmiany w kadrze. Z klubu już odeszli Noah Weisshaupt i Marco Burch, a spodziewany jest choćby transfer napastnika. O tym w swoim najnowszym commentary „Gabinet Prezesa” na WeszłoTV mówił Bogusław Leśnodorski – były prezes Legii. 

„Za dużo grzybów w barszczu”. Leśnodorski wprost o strategii Legii
Reklama

 – Chciałbym, aby w kontekście transferów dołączył do nas jeszcze jeden napastnik. Obecna konfiguracja zamyka nam możliwość gry dwójką z przodu, bo wystawiając ich w pierwszym składzie, nie mamy pola manewru z ławki. Chciałbym zwiększyć rywalizację i możliwości zmiany systemu, ale zobaczymy, czy będzie to możliwe – mówił kilka dni temu Marek Papszun. Kibice nie pokładają zbyt dużej wiary w możliwości Milety Rajovicia i Antonio Colaka, którzy w rundzie jesiennej strzelali mało goli.

Leśnodorski wprost o strategii Legii. „Za dużo grzybów w barszczu”

Zgadza się z tym Bogusław Leśnodorski, który w nowym odcinku „Gabinetu Prezesa” mówi: – Wydaje się dosyć oczywistym, że przydałby się w Legii napastnik. Nie mam przekonania, że Rajovic czy Colak pociągną drużynę do zwycięstw i będą seryjnie zdobywali bramki. 

Reklama

Były właściciel stołecznego klubu zwraca jednak uwagę na potencjalny kłopot, który może wystąpić na linii Marek Papszun – Michał Żewłakow – Fredi Bobic. Współpraca trenera z dwoma dyrektorami na razie się krystalizuje i nie wiadomo, w jakim kierunku podąży. – Mam duże wątpliwości, czy taka układanka wypali. A przecież jest jeszcze Marcin Herra i kilka innych osób wokół. Nie wiem, czy będzie sensowna, a przede wszystkim spójna strategia transferowa. Jest za dużo grzybów w tym barszczu. Na pewno dojdzie do jakichś przesileń. Nie wierzę, że tego typu komitet transferowy ma duże szanse powodzenia – powiedział Leśnodorski.

Poza transferem napastnika, Legia poszukuje również nowego bramkarza. Bliski jest transfer Otto Hindricha z CFR Cluj, który ma rywalizować z Kacprem Tobiaszem. Stołeczny klub przebywa obecnie na zgrupowaniu w Hiszpanii.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

17 komentarzy

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Leśnodorski o milionach w Widzewie i potrzebie transferów Legii | Gabinet Prezesa #4

Wojciech Piela
10
Leśnodorski o milionach w Widzewie i potrzebie transferów Legii | Gabinet Prezesa #4
Ekstraklasa

Grał w Ekstraklasie, robi furorę we Włoszech. Polski klub jeszcze na nim zarobi?

Szymon Janczyk
7
Grał w Ekstraklasie, robi furorę we Włoszech. Polski klub jeszcze na nim zarobi?
Reklama
Reklama