Polak grał w Rosji i na Ukrainie. „Dziś mam dużo mniej znajomych”

Jakub Radomski

04 stycznia 2026, 16:12 • 2 min czytania 7

Jest jednym z tych polskich piłkarzy, którzy poza granicami naszego kraju występowali i w Rosji, i na Ukrainie. Dlatego Wojciech Kowalewski szczególnie mocno przeżywał atak wojsk Władimira Putina na drugi z tych krajów. – Czułem smutek i do dziś czuję smutek – mówi były bramkarz m. in. Legii Warszawa i reprezentacji Polski w dużej rozmowie na Weszło TV. Dodaje też, jak cała sytuacja wpłynęła na jego relacje z obywatelami Rosji. 

Polak grał w Rosji i na Ukrainie. „Dziś mam dużo mniej znajomych”
Reklama

Kowalewski sezon 2002/2003 spędził w Szachtarze Donieck, a później do 2007 roku występował w Spartaku Moskwa. Do Rosji wrócił jeszcze w 2010, kiedy był zawodnikiem Sibira Nowosybirsk. W rozmowie z Kubą Radomskim z cyklu „Face2Face” nie ukrywa, że brutalna agresja ze strony Rosji na Ukrainę mocno wpłynęła na jego relacje z obywatelami tego kraju.

Wojciech Kowalewski o wybuchu wojny: Czułem smutek i do dziś czuję smutek

Dziś mam już dużo mniej znajomych w Rosji. Nie wnikam, dlaczego. Nigdy sobie tego nie wyjaśnialiśmy. A ci Rosjanie, z którymi mam relacje, to ludzie, w przypadku których ten temat jest w rozmowie pomijany. Ich świadomość nie ułatwia im prowadzenia dyskusji w tym temacie. Nie chcę tu zajmować się propagandą czy nurtem przekazu, jaki jest budowany po każdej ze stron, również w naszym kraju. My też wszystkiego nie wiemy – stwierdził Kowalewski.

Reklama

A spytany, co czuł, gdy doszło do ataku Rosji na Ukrainę, odpowiedział: – Smutek i do dzisiaj czuję smutek, bo już w tamtym momencie uświadomiłem sobie, że bardzo duża część moich relacji, doświadczeń i miejsc, w których bywałem, to już w tej jednej chwili jest rozdział zamknięty. 

Cały wywiad obejrzycie tutaj:

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

 

7 komentarzy

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama