Wilshere nadal zakochany w futbolu. I to mimo bolesnej przeszłości

Marcin Ziółkowski

20 listopada 2025, 23:56 • 3 min czytania 4

Jack Wilshere to jeden z największych niespełnionych talentów na Wyspach Brytyjskich w XXI wieku. Regularnie łapiący urazy wychowanek Arsenalu zakończył karierę mając 30 lat. Ma on więc w futbolu swego rodzaju niedokończone sprawy. Takim podejściem kieruje się też w roli trenera. Jego początek w roli pierwszego trenera jest bardzo udany. Luton Town wygrało cztery z sześciu meczów pod jego wodzą.

Wilshere nadal zakochany w futbolu. I to mimo bolesnej przeszłości
Reklama

Wilshere – trener, czyli starość się zbliża

33-letni Jack Wilshere – objął Luton Town 13 października. To pierwszy klub, w którym zaczął na poważnie grać w piłkę – było to w 2001 roku. Jego doświadczenie trenerskie nie jest duże. Trenował drużynę Arsenalu U-18, w jego zespole grali Ethan Nwaneri czy Myles Lewis-Skelly.

Młodzi Kanonierzy pod wodzą Wilshere’a zdobyli Puchar Anglii. Na koniec poprzedniego sezonu, Norwich City wzięło 34-krotnego reprezentanta Anglii na dwie ostatnie kolejki na strażaka po zwolnieniu Johannesa Thorupa. I to tak naprawdę tyle.

Reklama

Jesienią tego roku Anglik nieoczekiwanie stał się faworytem do objęcia Luton Town. Zespół będący po dwóch spadkach z rzędu wybrał go kosztem Richie’ego Wellensa. Warto tu wspomnieć, że 45-latek dwukrotnie wygrał League Two, więc to żaden anonim na Wyspach Brytyjskich.

„The Hammers” poszli za głosem serca, sporo zaryzykowali i póki co – wychodzi im to na dobre. Luton jest ósme w League One, a o Mike’u Bloomfieldzie kibice już zapomnieli. Ten, przegrał 14 z 33 meczów pracując w klubie z Kenilworth Road.

„Nigdy nie miałem dosyć” – Wilshere

Wilshere to powiew świeżości, jakiego tam potrzebowano. Udzielił on wywiadu Johnowi Crossowi z „Daily Mirror”.

Kocham futbol, tak bardzo go kocham. Taka jest prawda. Wszystko, co z nim związane. W moim życiu chodzi o futbol, moje dzieci też to uwielbiają. – mówi Wilshere, który głęboko wierzy w sukces po drugiej stronie boiska. W futbolowym życiu po życiu.

Nie wiadomo, w czym będziesz dobry i czy ludzie pójdą za twoim głosem. Jestem ciągle taki sam. Im więcej rozumiem, tym bardziej to wciąga. Jestem bardzo podekscytowany tym początkiem.

– Przez trudne chwile jeszcze bardziej pokochałem tę grę. Naprawdę tęsknisz za tym, co naprawdę kochasz, a kiedy to tracisz. (…) Ani razu nie miałem tak, że pomyślałem sobie, że mam tego dosyć. Każdy mierzy się z jakimiś trudnościami.

Choć Wilshere zaczyna od klubu, który w momencie przejęcia był blisko środka tabeli trzeciej ligi, bardzo podoba mu się to, że stawia czoło problemom właśnie tu. Wiele się w takim środowisku może nauczyć.

– Myślę, że Luton mi odpowiada. Są tu trochę starodawne standardy, zachowania (…) To ma jednak przypominać, skąd się wywodzi. Niektórzy piłkarze grali w Premier League, inni nie chcą grać w League One i trzeba dostosować się do tego, co jest.

Jack Wilshere z powodu kontuzji w swojej karierze pauzował blisko 1500 dni. To ponad cztery lata walki z urazami.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery

Jakub Radomski
18
Haditaghi wydał na spłatę długów więcej, niż Dobrzycki na transfery
Reklama

Anglia

Anglia

Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi

Maciej Bartkowiak
4
Wychowanek Chelsea zagra dla odwiecznego rywala. Podebrali go ligowemu rywalowi
Anglia

Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra

Maciej Bartkowiak
3
Szoboszlai sprezentował jego drużynie gola. Skrytykował za to Węgra
Anglia

Gwiazda czerwonej latarni Premier League ucieka. Dogadał się ze zwycięzcą Ligi Mistrzów

Maciej Bartkowiak
9
Gwiazda czerwonej latarni Premier League ucieka. Dogadał się ze zwycięzcą Ligi Mistrzów
Reklama
Reklama