Wieczysta ogłosiła, gdzie zagra w barażach o Ekstraklasę

Marcin Ziółkowski

25 maja 2026, 22:09 • 2 min czytania 8

Reklama
Wieczysta ogłosiła, gdzie zagra w barażach o Ekstraklasę

Zasadnicza część sezonu Betclic 1. Ligi dobiegła końca. Wieczysta przez długi czas biła się o bezpośredni awans do Ekstraklasy, ale finalnie przegrała o kilka punktów ze Śląskiem Wrocław. Wisła Kraków była poza konkurencją od początku do końca rozgrywek. W związku z tym, Wieczysta powalczy o Ekstraklasę w barażach. Klub, w który duże środki finansowe zainwestował na przestrzeni ostatnich lat Wojciech Kwiecień ogłosił, na jakiej arenie zespół podejmie swoich rywali w przynajmniej jednym spotkaniu.

Reklama

Wieczysta na play-offy wraca do Krakowa

Biorąc więc pod uwagę klubowe sympatie Wojciecha Kwietnia – wybór stadionu nie powinien nikogo dziwić. Minimum jeden mecz barażowy Wieczysta rozegra na stadionie Wisły Kraków.

– Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN przychyliła się dziś do naszego wniosku dotyczącego możliwości rozegrania meczów barażowych Betclic 1. Ligi o awans do PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/2026 na Synerise Arena – Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana w Krakowie.

Reklama

W drugiej części oświadczenia, klub potwierdził informację, że bilety na mecz (bądź też dwa mecze – o ile uda się awansować do finału play-offów) będą w symbolicznej cenie.

– Informujemy jednocześnie, że bilety na mecze barażowe dostępne będą w symbolicznej cenie 1 zł. Szczegóły dotyczące sprzedaży wejściówek, a także zasady składania wniosków akredytacyjnych dla przedstawicieli mediów, przekażemy wkrótce.

Warto tu przypomnieć, że domowe spotkania Wieczysta rozgrywała w tym sezonie na stadionie w Sosnowcu.

Oba mecze półfinałowe odbędą się 28 maja. W pierwszej z par Wieczysta (3.) podejmie Polonię Warszawa (6.). Czarne Koszule rzutem na taśmę wywalczyły awans do najlepszej szóstki. Bohaterem meczu w Opolu był Łukasz Zjawiński, który w 98. minucie wyeliminował z walki o Ekstraklasę Ruch Chorzów.

Reklama

W Głogowie miejscowy Chrobry (4.) zagra z Łódzkim Klubem Sportowym (5.). Zwycięzcy dwóch wspomnianych starć zmierzą się w rywalizacji o ostatnie miejsce w Ekstraklasie. Finał przewidziano na 31 maja.

 

Fot. Newspix

Reklama
8 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
1
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Betclic 1. Liga

Reklama