Choć w ostatnich miesiącach głośno z jego powodu było głównie z racji nieporozumienia z selekcjonerem reprezentacji Polski to Sebastian Walukiewicz wyrobił sobie renomę dość uznanego zawodnika formacji defensywnej. Mający już na koncie 143 mecze w Serie A polski obrońca znów może liczyć na stabilność. Sassuolo jest o krok od wykupienia go z Torino.
Walukiewicz niedługo zostanie wykupiony. Sassuolo chce, aby pozostał na dłużej
Sebastian Walukiewicz prawdopodobnie zostanie wykupiony przez Sassuolo. Potwierdza to zarówno Giacomo Morandin z ToroGoal, jak i Nicolo Schira. Według informacji dziennikarza zorientowanego w sprawach Torino, klub z Piemontu otrzymał od klubu wypożyczającego Polaka wiadomość, w której wyrażono intencję wykupu zawodnika. Dla Torino to swoją drogą bardzo przyzwoite pieniądze do reinwestowania.
Latem ubiegłego roku Neroverdi, którzy byli w minionych rozgrywkach beniaminkiem rozgrywek, wypożyczyli Walukiewicza z opcją wykupu, płacąc od razu blisko 500 tysięcy euro. W przypadku wykupu, Sassuolo musi dołożyć kolejne 5 milionów euro. Polak bardzo chce zostać w zespole.
👀 Conferme sulla news lanciata da @ToroGoal sulla volontà del @SassuoloUS di riscattare il cartellino di #Walukiewicz dal @TorinoFC_1906 per €5M, dopo il prestito oneroso di €467k di fine luglio scorso.
👉 Contatti ben avviati, il 🇵🇱 potrebbe rimanere in ⚫️🟢. #Torino… pic.twitter.com/cejDoUV3Al
— Giacomo Morandin (@iljackmora) May 28, 2026
26-letni Walukiewicz ma za sobą bardzo przyzwoite rozgrywki. Był bardzo chwalony choćby po niedawnym spotkaniu z Milanem, w którym to Rossoneri nie mieli podjazdu do drużyny z Mapei Stadium. Boczny obrońca udowodnił jakość swoją konsekwencją, a także niezawodnością.
W minionych rozgrywkach Serie A Walukiewicz zanotował 34 występy, co przełożyło się na 2855 minut. To nieco ponad 83 procent możliwych minut, co pokazuje, że Polak nie był w żadnym wypadku piątym kołem w wozie, za którego kierownicą był Fabio Grosso. Bardzo często grał od pierwszej do ostatniej minuty w meczach Neroverdich.
Co może wielu zaskakiwać, Walukiewicz we Włoszech zanotował już minimum 30 meczów dla czterech różnych drużyn. Najwięcej, bo 45 zagrał w Cagliari, gdzie uczył się sztuki defensywy choćby od Diego Godina. Polak musi teraz liczyć na przychylność u nowego trenera. Fabio Grosso bowiem od lipca obejmie Fiorentinę i zrobił się wakat na stanowisku.
Pod kątem Sassuolo wymieniano choćby Ignazio Abate. Kojarzący się z Milanem były boczny obrońca robi bardzo dobre wyniki i stawia na dwa kluczowe aspekty w swojej pracy: ofensywna piłka oraz młodzi zawodnicy. Bardzo możliwe, że Walukiewicz może być sporą wartością dodaną do zespołu pod batutą (jeszcze) obecnego trenera Juve Stabia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix