Kompany czeka na Real. „To najlepszy klub w historii Ligi Mistrzów”

Patryk Idasiak

19 marca 2026, 12:55 • 3 min czytania 2

Reklama
Kompany czeka na Real. „To najlepszy klub w historii Ligi Mistrzów”

Vincent Kompany podsumował wygrany mecz z Atalantą (4:1), ale nie zabrakło oczywiście odniesienia do tego, co zbliża się wielkimi krokami – hitowego ćwierćfinału przeciwko Realowi Madryt. Belg nie chciał wskazywać, kto jest faworytem i zadanie to pozostawił dziennikarzom, ale przyznał, że Real Madryt to najlepszy klub w historii Ligi Mistrzów.  – Ten mecz to musi być coś dobrego dla futbolu – podsumował. 

Bayern Monachium po raz kolejny udzielił lekcji gry Atalancie. Trener Rafaelle Palladino powiedział wprost, że jego podopieczni zmierzyli się z najlepszym zespołem świata i gra przeciwko Bawarczykom to prawdopodobnie jakiś inny sport.

Statystyki meczowe dostarczone przez Superscore

Vincent Kompany: Nikt nie strzelił czterech goli Atalancie

Vincent Kompany mimo wszystko pochwalił przeciwnika, który przegrał z nim w dwumeczu 2:10. Przyznał, że obejrzał wiele meczów Atalanty i nikt wcześniej nie strzelił jej czterech goli. I rzeczywiście, bo Rafaelle Palladino prowadzi ten zespół od końcówki listopada, ma już na koncie prawie 30 spotkań i dotychczas to Hellas i Athletic Club strzelili przeciwko jego teamowi trzy gole. Natomiast Bayern trafił do siatki sześciokrotnie i czterokrotnie.

Reklama

Vincent Kompany był dumny z energii, jaki jego zespół zaprezentował w rewanżu z Atalantą, bo mógł przecież odpuścić i zagrać „na chodzonego”.

Niełatwo jest wyjść na taki mecz z taką pozycją w wyjściowym składzie i jednocześnie dać z siebie wszystko. Chcieliśmy też pokazać coś kibicom.

Wiadomo jednak, że rewanż był tylko formalnością. Uwaga już skupia się na absolutnie hitowym ćwierćfinale, w którym to Bayern zmierzy się z Realem Madryt. Zapewne będzie chciał się zemścić na drużynie, która wyeliminowała bliski jego sercu Manchester City, którego przez wiele lat był kapitanem. Przyznał jednak, że nie patrzył na to, kto będzie kolejnym rywalem.

Czy wolałem zagrać z City i Pepem? Zawsze staram się oddzielać takie sprawy. Jednocześnie też zawsze życzę City wszystkiego najlepszego i to normalne. Chcę, żeby zawsze wygrywali, kiedy tylko nie dotyczy to mojej drużyny. Nie myślałem za dużo o tym, z kim zagramy. Myślałem cały czas o Atalancie i wywalczeniu awansu. A po awansie jest Real Madryt.

Reklama

Kto jest faworytem? Nie wiem… Nie chcę tego rozstrzygać, kto tu jest faworytem, a kto nie. To możecie określić wy. Dzisiaj widzieliśmy, ile jakości mają nasi chłopacy. Podobnie ci z Realu Madryt. Ten mecz to po prostu musi być coś dobrego dla futbolu. Mam nadzieję, że rozegramy pozytywny mecz dla fanów. Na końcu chcę wygrywać i uważam, że to normalne, że taki jest nasz cel. A jak gramy z Realem Madryt, to oni są oczywiście najlepszym klubem w historii Ligi Mistrzów. Tak to po prostu jest i dlatego też jest to świetne wyzwanie – powiedział Belg.

Bayern gra futbol szybki, elektryzujący, ruchliwy, z nieustanną wymianą pozycji. I dąży do tego, by strzelać jak najwięcej. Kiedy już ma rywala, to nie odpuszcza. Wpakował już w tym sezonie:

  • osiem goli Kamilowi Grabarze i jego Wolfsburgowi,
  • szóstkę Freiburgowi,
  • szóstkę i czwórkę Atalancie (10:2 w dwumeczu),
  • szóstkę RB Lipsk w meczu otwarcia Bundesligi i piątką poprawił im w rewanżu,
  • piątkę HSV Hamburg,
  • piątkę Stuttgartowi,
  • piątkę Hoffenheim, które jest rewelacją rozgrywek.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Bundesliga

Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”

Jan Broda
0
Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”
Ekstraklasa

Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos

Jan Broda
4
Co z przyszłością Iviego Lopeza? Hiszpan zabrał głos
Ekstraklasa

Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji

Paweł Paczul
9
Osiem naciąganych powodów, dla których nie odpadniemy z Ligi Konferencji

Liga Mistrzów