Trener Malagi grzmi po meczu z Realem Madryt. „My musimy krwawić, żeby dostać faul”

Adrian Mańko

31 sierpnia 2026, 10:06 • 2 min czytania 0

Reklama
Trener Malagi grzmi po meczu z Realem Madryt. „My musimy krwawić, żeby dostać faul”

Real Madryt pokonał Malagę, ale po spotkaniu więcej niż o samym wyniku mówi się o słowach trenera gości. Juan Francisco Funes nie ukrywał pretensji do decyzji sędziego, a szczególnie do sytuacji, która poprzedziła gola Jude’a Bellinghama.

Reklama

Real Madryt szybko ustawił mecz

Malaga przyjechała na Santiago Bernabéu ze świadomością, że czeka ją niezwykle trudne zadanie. Początek spotkania brutalnie potwierdził te przewidywania. Real Madryt narzucił wysokie tempo i przez pierwsze 15 minut całkowicie zdominował przeciwnika.

Funes przyznał, że jego zawodnicy nie byli w stanie odpowiedzieć na intensywność gospodarzy. Jednocześnie szkoleniowiec docenił ich reakcję po zmianie stron. Jego zdaniem druga połowa wyglądała zdecydowanie lepiej i pokazała, że Malaga potrafiła przeciwstawić się Realowi.

Kontrowersje wokół gola Bellinghama

Trener Malagi miał jednak szczególne zastrzeżenia do akcji zakończonej pierwszym trafieniem Realu. Według Funesa chwilę wcześniej faulowany miał być Recio. Szkoleniowiec uważa, że jego drużyna nie otrzymała odpowiedniej ochrony ze strony arbitra.

Można odnieść wrażenie, że wystarczy dmuchnąć na zawodnika Realu Madryt i już jest faul. My musimy krwawić, żeby go dostać – powiedział Funes.

Reklama

To nie pierwszy raz, gdy trener Malagi miał podobne odczucia. Szkoleniowiec wspomniał również o spotkaniu z Atlético Madryt, w którym jego zdaniem dochodziło do podobnych sytuacji.

Funes nie chciał jednak skupiać całej uwagi na arbitrze. Podkreślił, że jego zespół powinien przede wszystkim wyciągnąć wnioski z meczu i skoncentrować się na elementach, które może poprawić.

Reklama

Mimo porażki szkoleniowiec Malagi znalazł powód do optymizmu. Jego zdaniem po przerwie zawodnicy pokazali charakter i potrafili odpowiedzieć na bardzo mocny początek Realu Madryt. Jednak po trzech kolejkach Malaga zamyka tabelę La Liga, a Real jest liderem. Być może tylko do wieczora, gdy swój mecz rozegra Barcelona.

fot. Newspix

0 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Juventus pilnie poszukuje napastnika. W grę wchodzą dwie opcje z Premier League

Adrian Mańko
5
Juventus pilnie poszukuje napastnika. W grę wchodzą dwie opcje z Premier League

La Liga

Reklama