5 marca 2011 roku w Oslo zdobyła pierwsze indywidualne złoto mistrzostw świata. W biegu na 30 kilometrów pokonała wtedy Marit Bjoergen i Justynę Kowalczyk. Równo 11 lat później pobiegnie po raz ostatni – znów w Oslo, znów na 30 kilometrów. Therese Johaug ogłosiła, że kończy karierę. Jak twierdzi – osiągnęła wszystkie swoje cele. 

Therese Johaug kończy karierę!

Wygrała wszystko

Powyższe stwierdzenie o celach wcale nie jest przesadzone – Johaug wygrała w narciarstwie biegowym wszystko, co tylko było do wygrania. Pierwsze złota mistrzostw świata zdobyła we wspomnianym 2011 roku, mając na karku niespełna 23 lata. Trzy lata później zgarnęła pierwszą z trzech Kryształowych Kul w swoim dorobku, po drodze wygrywając też Tour de Ski – najbardziej prestiżową imprezę w świecie biegów, w której potem triumfowała jeszcze dwukrotnie.

Długo nie miała tylko jednego – indywidualnego złota olimpijskiego. W sztafecie zgarnęła takie w Vancouver. Z Soczi wróciła z dwoma indywidualnymi medalami, ale nie wygrała ani jednego biegu. W Pjongczangu – z powodu dyskwalifikacji, o której za chwilę – nie wystąpiła w ogóle. Został jej Pekin, gdzie nadal była wielką faworytką do medali. Bo choć lata mijały, to Therese wciąż pozostawała klasą sama dla siebie.

W Pekinie wreszcie osiągnęła to, czego chciała najbardziej – zdobyła indywidualne złoto olimpijskie. A potem drugie. I trzecie. Tak jakby chciała na jednych igrzyskach odrobić stracone szanse z poprzednich olimpiad. Została tym samym jedną z najlepszych zawodniczek w Pekinie – gdyby umieścić ją w klasyfikacji medalowej, zajęłaby 13. miejsce. Przed takimi nacjami jak Polska, Japonia, Włochy czy Finlandia.

Byłoby to wspaniałe podsumowanie idealnej kariery. Z tymże idealna ona nie jest i już nigdy nie będzie. Z jednego powodu.

Pjongczang, czyli rysa na karierze

Jak wspomnieliśmy – do Korei Południowej Johaug nie pojechała, bo była wówczas zdyskwalifikowana. Za stosowanie niedozwolonych substancji. Moment dyskwalifikacji był ogromnym ciosem, zarówno dla samej biegaczki, jak i… całej Norwegii. Tomasz Wandzel, Polak mieszkający w Norwegii i fan biegów narciarskich, mówił nam kiedyś, że „Therese Johaug to więcej niż sportowiec. Ikona. Ktoś napisał kiedyś, że to coś najbardziej norweskiego, co w Norwegii w ogóle jest”.

Nietrudno się domyślić, jak bardzo musieli rozpaczać jej rodacy.

Tym bardziej, że wtedy wcale nie było oczywiste czy Therese uda się dociągnąć do Pekinu w formie na złoto… albo w ogóle na medale. Dziś może się to wydawać zabawne, jednak biorąc pod uwagę, że Johaug ma aktualnie niespełna 34 lata, naprawdę można się było nad tym zastanawiać. A wpadka dopingowa bolała tym bardziej, że właściwie nikt nie oskarżał Therese o „zorganizowany” doping. Po prostu zaliczyła głupi błąd, sama twierdziła, że nie ma w tym jej winy i wielu się z nią zgadzało. W tym lekarz kadry, Fredrik S. Bendiksen, który mówił:

– Jestem odpowiedzialny za fakt, że Therese przyjęła clostebol w kremie Trofodermin. Ona jest niezwykle bezpośrednią osobą i sportowcem, który jest ostrożny i dokładny we wszystkim, co robi. Najważniejszą rzeczą jest dla mnie teraz zrobienie wszystkiego, co tylko mogę, by jej nie ukarano, ponieważ użyła kremu, co do którego zapewniłem ją, że może to zrobić.

Wspomnianym kremem Norweżka smarowała usta, poparzone od słońca na zgrupowaniu we Włoszech. Sama też trzymała się wresji, że krem dostała od lekarza, a że Bendiksen miał opinię perfekcjonisty, to w teorii dało się zrozumieć, że po prostu mu zaufała. Wszystkim trudno było jednak pojąć jedno – jak to możliwe, że biegaczka, która kilka tygodni wcześniej mówiła w wywiadzie, że „jako sportowiec musi sprawdzać nawet herbatę, którą pije”, nie dostrzegła napisu „doping” na opakowaniu. Dlatego też sprawa nie była tak prosta – Therese powinna być świadoma tego, co zażywa.

W tym przypadku nie była. I ominęły ją przez to igrzyska, a łatka osoby złapanej na dopingu została już przy niej na zawsze.

Największa po Bjoergen

Wpadka niczego jednak nie zmieniła w opiniach jej fanów – Therese była powszechnie uważana za najlepszą norweską biegaczkę po Marit Bjoergen oraz jej naturalną następczynię. Zresztą przez lata rywalizowała właśnie z Bjoergen i Justyną Kowalczyk. To ta trójka była odpowiedzialna za okres największej popularności biegów narciarskich. Vegard Ulvang, trzykrotny mistrz olimpijski z Albertville i przewodniczący komisji biegów narciarskich w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, mówił, że nigdy wcześniej nie było takiej oglądalności. I nigdy pewnie już nie będzie.

Therese, oczywiście, była z nieco innego pokolenia. Na najwyższy poziom weszła kilka lat później, gdy ona wkraczała w swój teoretycznie najlepszy okres, Bjoergen i Kowalczyk schodziły ze sceny. Nie zmienia to jednak faktu, że młodsza z Norweżek dołączyła do tego duetu i stworzyła biegową „Wielką Trójkę”. Przez kilka lat w ciemno można było obstawiać, że na dystansach podium okupować będą właśnie one. Zmieniała się tylko kolejność na pudle.

Tytułami Therese z Marit Bjoergen równać się jednak nie może. Ta druga to w końcu najlepsza zimowa olimpijka w historii, na koncie ma 15 krążków zimowych igrzysk, nikt jej w tym nie dorównuje. W ogóle w historii igrzysk więcej medali mają tylko sportowcy z letnich: Michael Phelps (28) i Łarysa Łatynina (18). Johaug, z jej sześcioma krążkami, jest więc daleko za Marit. Ale już uwielbieniem i popularnością być może nawet Bjoergen przerosła. Jest bardziej naturalna, sympatyczniejsza i, jakkolwiek by to nie brzmiało, po prostu ładniejsza.

To wszystko w połączeniu z jej sportową klasą sprawiło, że zdobyła tysiące fanów na całym świecie. Również w Polsce, mimo że wielokrotnie pokonywała Justynę Kowalczyk.

Ostatni występ

– Therese poinformowała mnie o tej decyzji już przed tygodniem. Uzasadniała to tym, że ma też inne cele w życiu, między innymi macierzyństwo. A po zdobyciu złotych medali w Pekinie osiągnęła wszystkie swoje cele. Powiedziała mi też, że ważnym czynnikiem w podjęciu decyzji była wojna w Ukrainie, która pokazała jej, że w życiu są też ważniejsze rzeczy niż sport – mówił Joern Ernst, menadżer biegaczki, dla „Verdens Gang”.

Czym teraz będzie zajmować się Johaug? Poza założeniem rodziny z pewnością będzie rozwijać markę odzieży sportowej, którą sygnuje swoim nazwiskiem. Zresztą w Norwegii Therese – zgodnie z tym, co pisali tamtejsi dziennikarze – świetnie inwestowała swoje pieniądze i już udanie pomnożyła majątek wyniesiony z biegowych tras i reklam, a część ma też ulokowaną w nieruchomościach.

Zanim jednak poświęci się karierze bizneswoman, czeka ją ostatni start.

„5 marca 2011 wygrałam bieg na 30 km podczas mistrzostw świata u siebie. To było moje pierwsze takie seniorskie zwycięstwo i początek przygody, która zaprowadziła mnie do miejsc, do których myślałam, że nigdy nie dotrę. […]. Ona skończy się, kiedy teraz w sobotę  stanę na linii startu kolejnego biegu na 30 km w Holmenkollen. Naprawdę nie chcę, żeby podróż się skończyła, ale to ten moment. Myślę, że nadszedł dla mnie czas, by zająć się innymi rzeczami” – napisała na Instagramie Johaug.

Jest całkiem prawdopodobne, że ten ostatni start wygra. I to też było znakomite podsumowanie jej kariery.

Fot. Newspix

Prasówka
08.08.2022

Dziekanowski: Raków staje się klubową wizytówką naszej piłki

Poniedziałkowa prasówka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Barcelona zaskoczona szałem na punkcie Roberta Lewandowskiego?  – Jesteśmy fatalni, przepraszam — mówi nam sprzedawca w oficjalnym sklepie klubowym przy Placa Catalunya. I choć uśmiecha się od ucha do ucha, to dobrą miną i tak nie zmieni tego, jak FC Barcelona marketingowo rozgrywa przyjście Polaka. Ci, którzy chcą zaopatrzyć się w jego koszulki, muszą obejść się smakiem. Od ręki trykotu nowej gwiazdy wicemistrza Hiszpanii […]
08.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Sporty zimowe
28.06.2022

Nie zniszczyć własnej legendy. 7 wyzwań Adama Małysza jako prezesa PZN

77 na 80 – tyle głosów poparcia otrzymał Adam Małysz w wyborach na stanowisko prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Okej, był jedynym kandydatem – ale to, że ostatecznie nikt inny nie zdecydował się kandydować, również świadczy o sinej pozycji jego oraz popierającego go środowiska. Ikona polskich skoków została głową polskiego narciarstwa, kładąc na szali własne nazwisko – w dużej mierze wciąż dobrze kojarzące się rzeszy kibiców. A prezesa […]
28.06.2022
Sporty zimowe
25.06.2022

Adam Małysz nowym prezesem PZN

17 lat. Tyle czasu najwyższe stanowisko w Polskim Związku Narciarskim zajmował Apoloniusz Tajner. Wreszcie przyszedł jednak czas na zmiany. I choć Tajner otrzymał dziś tytuł honorowego prezesa, to jego następcą na tym „właściwym” stołku stał się Adam Małysz. Nasz były wybitny zawodnik, a ostatnio dyrektor w kadrze skoczków, sam przyznawał, że nad kandydowaniem długo się zastanawiał.  Dziś to była tylko formalność. Małysz nie miał kontrkandydata, wystarczyłby mu jeden […]
25.06.2022
Sporty zimowe
10.04.2022

To nie ten sezon. Natalia Maliszewska bez medalu MŚ na 500 metrów

Na igrzyskach na 500 metrów Natalia Maliszewska nie dostała szansy przez zamieszanie związane z testami na koronawirusa. Potem powalczyła jeszcze na innych dystansach, ale była psychicznie rozbita. W kolejnych tygodniach, jak sama mówiła, trudno było jej się do czegokolwiek zmobilizować. Mimo tego pod koniec marca zdobyła złoto na mistrzostwach Polski i na mistrzostwa świata mogła jechać z pewnymi nadziejami. Choć podkreślała, że nie wie, czego się po swoich startach spodziewać. Wyszło, że szóstego miejsca, […]
10.04.2022
Skoki
03.04.2022

Kim jest Thomas Thurnbichler? Poznajcie przyszłego trenera polskich skoczków

Ma dopiero trzydzieści trzy lata – starsi od niego są Kamil Stoch i Piotr Żyła. Do tej pory nie prowadził żadnej dużej reprezentacji, jednak był asystentem trenera w drużynie prawdziwych potentatów – Austrii. Jako zawodnik nie zrobił kariery, a skok z którego zasłynął najbardziej, oddał kiedy miał… trzynaście lat. Pomimo młodego wieku, wyrobił sobie opinię fachowca, który nie boi […]
03.04.2022
Skoki
27.03.2022

Michal Doleżal – kontynuator sukcesów czy szczęściarz, który otrzymał złote pokolenie?

Michal Doleżal po sezonie pożegna się z funkcją pierwszego trenera reprezentacji Polski. W czwartek władze Polskiego Związku Narciarskiego spotkały się z czeskim szkoleniowcem, informując go o swojej decyzji. Nazajutrz Doleżal oficjalnie ogłosił w mediach swoje odejście, co spotkało się z mieszanymi reakcjami. Oczywiście, również ze względu na bardzo słaby styl, w którym PZN pożegnał się z trenerem, ale popularnemu Dodo nie można odmówić sukcesów w prowadzeniu polskiej kadry. Podczas jego kadencji Polacy […]
27.03.2022
Sporty zimowe
14.03.2022

Utracony wzrok, łzy w Vancouver i dwadzieścia medali. Historia Briana McKeevera

Najlepszy biegacz paranarciarski w historii i jeden z najlepszych paraolimpijczyków w ogóle. W wieku 18 lat choroba niemal w całości odebrała mu wzrok. Nigdy jednak nie porzucił marzeń. Dzięki temu od paraigrzysk w Salt Lake City do tych w Pekinie zdobył… dwadzieścia medali. W Chinach zresztą po raz kolejny nie dał szans rywalom, choć na karku ma już 42 lata. Poznajcie Briana McKeevera, legendę paraolimpizmu. Rekordzista Na przestrzeni kariery otrzymywał wiele nagród i wyróżnień. […]
14.03.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marwk
Marwk
5 miesięcy temu

O koksiarach szkoda pisać.

facepalm
facepalm
5 miesięcy temu

Czyli ch** … Coś ćpała …. Złoto tez zapewne dzięki temu, tylko lepiej ukrytemu …. Ch** z takim „sukcesami” …. „Krem” …. Śmiechu warte .::

janusz
janusz
5 miesięcy temu

Zdobyła tysiące fanów. Również w Polsce.
Naprawdę widzicie to,co napisaliście?
Pogięło was w tym weszlo.pl?
Oszusta jak każda norweska biegaczka.
Niesmak brał i bierze jak widzi się to przyzwolenie władz światowego narciarstwa na te bajki o astmie.
Pech, tragedia,dramat-cala kadra biegacze to chore astmatyczki…
Niech spierdala.
Ta cała Johaug i reszta bandy. Dobrze,że już nie ma tego paszczura Bjoergen. I teraz tej od kremu.
Nareszcie….

andrzej
andrzej
5 miesięcy temu

Tak nieśmiało wspomnę, że Justyna Kowalczyk też wisiała za doping. Ale ogólnie to było wkurwiające, że nagle w kraju z tak czystym powietrzem odsetek astmatyków wśród sportowców zrobił się tak wielki. A wytłumaczenia z kremem były centralnie z dupy. Głupotą przebiły jej tylko te tłumaczenia obrońców ruskiej łyżwiarki, która piła z jednej szklanki z chorym dziadkiem.

JoQ
JoQ
5 miesięcy temu

jej ryło zawsze będzie si kojarzyć z kłamstwem i koksem

Jakibic
Jakibic
5 miesięcy temu

Jaka obłuda. Wszyscy wiedzą, że astmatyczka, ale nikt nawet się nie zająknął. Bez leków słychac z 1km jak biegnie. Po naszprycowaniu, wpada na metę, schyla sie po narty i z uśmiechem idzie sobie dalej. A wszyscy, jaka wytrenowana, jaka wspaniała itd. Autor jest sam siebie nie dorobiony ? Czy nadrzędny nie dorób mu kazał ? Artykuł nie wiadomo po co. Chyba dla samego pisania badziewia