Strzelił gola i… zaginął? Wisła komentuje sytuację napastnika

Kacper Korpak

19 października 2026, 18:15 • 3 min czytania 1

Reklama
Strzelił gola i… zaginął? Wisła komentuje sytuację napastnika

Jedną z „najgłośniejszych” pozycji w polskiej piłce jest w tym sezonie napastnik Wisły Kraków. Od pierwszej kolejki na ustach wszystkich pozostaje Jordi Sanchez, którego co prawda już w Krakowie nie ma. Hiszpan nastrzelał wiele goli, a teraz kontynuuje swoją pracę w Szczecinie. Po jego odejściu do regularnego strzelania wróciła inna dziewiątka – Angel Rodado. Najciekawiej prezentuje się jednak historia z trzecim strzelcem. Jeremy Guillemenot strzelił pięknego gola przeciwko Wieczystej i po prostu zniknął.

Reklama

Teraz klub wydał oświadczenie w jego sprawie.

Strzelił gola i… zaginął? Wisła wydała komunikat o napastniku

W szóstej kolejce na boiskach Ekstraklasy zobaczyliśmy po raz ostatni Jeremy’ego Guillemenota. Szwajcarski napastnik rozegrał zaledwie dwa mecze w naszej lidze. W tym drugim przeciwko Wieczystej zdołał zdobyć nawet gola. Trzeba przyznać, że była to bramka wspaniałej urody, a były gracz Barcelony B wszedł do ligi z przytupem. Od tego starcia chłopak jednak zaginął. Szwajcar nie pojawił się nawet na minutę w żadnym z kolejnych meczów Białej Gwiazdy. Przyczyną jego nieobecności ma być kontuzja, która znacznie się przeciąga. Teraz klub wydał komunikat w jego sprawie, wciąż jednak nie znamy dokładnej daty powrotu Guillemenota.

– Zawodnik zmaga się z urazem kolana, który na ten moment uniemożliwia mu uczestnictwo w meczach. Jeremy jest pod stałą opieką lekarską i fizjoterapeutyczną. Piłkarz jest w treningu mieszanym na boisku. Część indywidualnie a część z drużyną. Obciążenia są zwiększane stopniowo. – treść komunikatu Wisły

Reklama

Napięty kalendarz Białej Gwiazdy

Najbliższe spotkania to prawdziwe wyzwania dla podopiecznych Mariusza Jopa. W następnej kolejce zmierzą się u siebie z Rakowem Częstochowa. Medaliki wygrały wreszcie ostatnie spotkanie, ale do meczu z Białą Gwiazdą i tak podejdą z nowym szkoleniowcem. Mimo że będzie to mecz „zagadka”, wciąż wydaje się największą szansą dla Wisły na komplet punktów. Po Rakowie czeka ją bowiem mecz w Lechem i derby z Cracovią. Tak dysponowany Kolejorz „rozjeżdża” w naszej lidze praktycznie każdego. Jednak szczególnie starcie z Pasami zapowiada nam wiele emocji, które będą tętnić w byłej stolicy Polski, na długo przed meczem. Derby to przecież derby, a za tymi w Krakowie, każdy zdążył już zatęsknić.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama