Królewski zabrał głos po Widzew – Wisła. „Dominowaliśmy”

Mikołaj Duda

17 października 2026, 08:11 • 2 min czytania 5

Reklama
Królewski zabrał głos po Widzew – Wisła. „Dominowaliśmy”

Wisła wciąż czeka na wyjazdowe zwycięstwo, chociaż miała do tego doskonałą okazję. Po spotkaniu w Łodzi może czuć niedosyt, że nie udało jej się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, mimo że przez większość czasu była stroną przeważającą. Najbliżej był tego Angel Rodado, jednak nie wykorzystał rzutu karnego. Głos po końcowym gwizdku w swoich mediach społecznościowych zabrał Jarosław Królewski. 

Reklama

Przed spotkaniem przy alei Piłsudskiego wiele wskazywało na to, że jakaś seria zostanie zakończona. Widzew wciąż nie wygrał meczu przed własną publicznością, a Wisła poza stadionem przy Reymonta, na którym akurat jest bezbłędna. A jednak stało się inaczej i zakończyło się bez goli oraz bez rozstrzygnięcia. Wydarzenia boiskowe skomentował prezes Białej Gwiazdy Jarosław Królewski.

Królewski zabrał głos po remisie Wisły w Łodzi. „Dominowaliśmy w większości metryk”

Przez większość czasu Wisła przeważała na stadionie w Łodzi i to ona była zdecydowanie bliższa, by strzelić decydującego gola i cieszyć się z pierwszego kompletu punktów wywalczonego poza własnym stadionem. Skuteczność nie była jednak mocną stroną graczy Mariusza Jopa, więc Bartłomiej Drągowski nie musiał wyciągać piłki z siatki. Jarosław Królewski ocenił to podobnie i przyznał, że mimo wszystko szanuje ten jeden punkt.

– Całkiem niezły mecz w naszym wykonaniu. Zabrakło skuteczności w kluczowych momentach. Mimo kontuzji kilku zawodników ponownie dominowaliśmy w większości metryk. Dziękujemy za świetne przyjęcie w Łodzi! Żałuję, że nie mogłem być dziś osobiście na miejscu. Szanujemy wypracowany punkt. Serdeczności i udanego weekendu dla wszystkich – napisał prezes Białej Gwiazdy w swoich mediach społecznościowych.

Reklama

Mimo braku zwycięstwa w dwóch ostatnich spotkaniach sytuacja Wisły wciąż jest całkiem niezła. Z 18 punktami na koncie zajmuje szóste miejsce w tabeli Ekstraklasy. Jeśli chodzi o Widzew, to tam tak kolorowo nie jest.

Ekipa Mateusza Stolarskiego wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo pod wodzą nowego szkoleniowca, a w ogóle w tym sezonie triumfowała tylko w jednym starciu. W dorobku ma zaledwie 10 oczek, co daje odległą 13. lokatę.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama