Za nami pierwsze w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy derby Krakowa. Na pierwsze punkty w tych starciach będzie musiała poczekać Wieczysta, która dwukrotnie wychodziła na prowadzenie w starciu z Cracovią, jednak ostatecznie przegrała 2:3. Bohaterem spotkania został Ajdin Hasić, strzelec dwóch goli, w tym tego decydującego, w ostatniej akcji meczu. Jak twierdzi Bośniak, na pochwałę zasługuje cały zespół i sztab Pasów.
Cracovia nie weszła dobrze w ten mecz. Wynik spotkania w 23. minucie otworzył Mateusz Wieteska, który dopiero co wrócił do Ekstraklasy. Trafienie byłego zawodnika Legii Warszawa pobudziło jednak Pasy, które w kolejnych minutach się rozkręciły i tuż przed przerwą wyrównał Mauro Perković. Sytuacja z pierwszej połowy powtórzyła się jednak po zmianie stron – pierwszą bramkę zdobyli goście, gdy w 53. minucie rzut karny podyktowany za kompletnie niezrozumiały faul Mateusza Klicha wykorzystał Lisandro Semedo.
Cracovia pokonała Wieczystą. Centrostrzał Hasicia na wagę trzech punktów
Cracovia była jednak w stanie ponownie doprowadzić do wyrównania, a w samej końcówce przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wszystko za sprawą Ajdina Hasicia, który najpierw strzelił na 2:2, a w ostatniej akcji meczu popisał się idealnym centrostrzałem.
– Szczerze mówiąc, szukałem Kamila Glika – mówił po meczu strzelec dwóch goli w rozmowie z Canal+ Sport. – Widziałem, że wychodzi na dalszy słupek i zdecydowałem się na dośrodkowanie, a on zrobił idealną zmyłkę. Jestem bardzo szczęśliwy. Mówicie, że jestem bohaterem, ale dziś bohaterami są wszyscy zawodnicy. Każdy, kto zagrał, także ci, którzy pozostali na ławce, trenerzy, sztab. Każdy z nas wykonał fantastyczną pracę. Myślę, że ostatnie dwa mecze pokazały, że jesteśmy bardzo dobrą drużyną i mam nadzieję, że będziemy to kontynuować.
TO JEST NIEWIARYGODNE! 😱 GLIK TEGO NIE DOTKNĄŁ!
CENTROSTRZAŁ HASICIA DAŁ ZWYCIĘSTWO CRACOVII W DERBACH! 🔥🔥 pic.twitter.com/MGRTx2h6H0
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 21, 2026
Na pierwsze zwycięstwo Cracovia musiała czekać do czwartej kolejki i meczu z Rakowem Częstochowa. Zalążki dobrej gry było widać i we wcześniejszych spotkaniach, natomiast podopieczni Bartosza Grzelaka nie byli w stanie strzelić w nich żadnego gola. Było tak w bezbramkowo zremisowanych meczach z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, a także w przegranym 0:2 starciu z Pogonią Szczecin.
– Zagraliśmy naprawdę dobre mecze, w pierwszej czy trzeciej kolejce. Wyłożyliśmy się w meczu z Pogonią, ale nawet mimo tego, że nie zdobyliśmy w tych spotkaniach bramki, to graliśmy naprawdę dobrze. Potrzebowaliśmy tylko gola, by się otworzyć. Jak powiedział trener, „maszyna zaczęła pracować”. Czujemy pewność siebie. Mimo słabej pierwszej połowy byliśmy w stanie odwrócić losy meczu i tak jak ostatnio, zagraliśmy dużo lepiej po zmianie stron – podsumował Ajdin Hasić.
W ten sposób Cracovia zamieniła serię trzech meczów bez strzelonego gola na trzy mecze bez porażki. Po pięciu kolejkach Pasy mają osiem punktów. Sam Hasić ma na koncie już trzy ligowe trafienia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix