Porto w tempie jednostajnym. Pech Kiwiora

Adrian Mańko

24 sierpnia 2026, 08:59 • 2 min czytania 0

Reklama
Porto w tempie jednostajnym. Pech Kiwiora

FC Porto pokonało Aroucę 2:0 w meczu trzeciej kolejki ligi portugalskiej. Co ciekawe, to już trzecia wiktoria „Smoków” dokładnie w takim samym stosunku. W spotkaniu wystąpiło dwóch reprezentantów Polski – Jakub Kiwior oraz Jan Bednarek. Obaj rozegrali solidne zawody, choć pierwszego z nich spotkało spore rozczarowanie.

Reklama

Jakub Kiwior z nieuznanym golem

FC Porto od początku spotkania było stroną zdecydowanie bardziej aktywną, ale długo nie potrafiło znaleźć sposobu na bramkarza Arouki. Gospodarze mieli kilka dogodnych okazji, jednak do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron tempo rywalizacji wzrosło. W 59. minucie piłkę w siatce umieścił Jakub Kiwior. Reprezentant Polski popisał się uderzeniem z dystansu i wydawało się, że FC Porto wreszcie obejmie prowadzenie.

Do akcji wkroczył jednak VAR. Sędziowie uznali, że znajdujący się w polu karnym Thiago Silva absorbował uwagę bramkarza Arouki. Trafienie Kiwiora zostało anulowane.

Reklama

Porto skruszyło mur

Ostatecznie na swojego gola gospodarze musieli poczekać jeszcze osiem minut. W 67. minucie William Gomes urwał się rywalom na skrzydle, zszedł do środka i wyłożył piłkę Gabriemu Veidze. Ten spokojnie wykorzystał okazję i otworzył wynik spotkania.

W 86. minucie FC Porto zadało drugi cios. Po dośrodkowaniu Pepe Sainzowi pozostało jedynie dostawić nogę i ustalić rezultat na 2:0.

W ekipie zwycięzców zabrakło leczącego kontuzję Oskara Pietuszewskiego. Jakub Kiwior spędził na boisku pełne 90 minut. Jan Bednarek grał do 88. minuty, kiedy zastąpił go Nehuen Perez. Obaj polscy defensorzy nie popełnili poważniejszych błędów i nie dopuścili do stworzenia przez Aroucę klarownych sytuacji, co resztą widać w statystykach. Ekipa z północy Portugalii wykręciła xG na poziomie niższym niż 0,5 i oddała raptem jeden celny strzał. „Smoki” strzelały aż 23 razy, w tym dziesięciokrotnie celnie.

Reklama

FC Porto po trzech kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, natomiast Arouca, która wygrała dwa wcześniejsze mecze, jest teraz piąta.

fot. Newspix

0 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Reguła nie naciska na transfer. „Nie czuję wyjazdu w tym okienku”

Braian Wilma
1
Reguła nie naciska na transfer. „Nie czuję wyjazdu w tym okienku”

Inne ligi zagraniczne

Reklama